Nalewka
Nalewka z suszonych owoców niepokalanka mnisiego to najczęściej stosowana forma tego surowca w ziołolecznictwie kobiecym. Owoce zawierają irydoidy (agnuzyd, aukubinę) oraz diterpeny, które działają na oś podwzgórze–przysadka i łagodnie obniżają wydzielanie prolaktyny, przez co wspierają drugą fazę cyklu. Stosuje się ją przy nieregularnych miesiączkach, skróconej fazie lutealnej, napięciu i bolesności piersi oraz przy objawach zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Alkohol wyciąga z twardych owoców zarówno związki polarne, jak i olejek eteryczny — napar wodny wydobywa z nich znacznie mniej. To preparat wolno działający: pierwszych efektów szuka się dopiero po trzech cyklach.
Dorosłe kobiety: 30 kropli (ok. 1,5 ml) raz dziennie, rano na czczo, w niewielkiej ilości letniej wody. Niepokalanek działa najsilniej podany rano, bo wtedy przysadka jest najbardziej wrażliwa — dzielenie dawki na kilka porcji w ciągu dnia nie ma sensu. Dawkę można zwiększyć do 40 kropli, ale nie przekraczać 40 kropli na dobę. Kurację prowadzi się bez przerw przez pełne 3 cykle miesięczne i dopiero wtedy ocenia efekt; przy poprawie kontynuuje się do 6 miesięcy, po czym robi się co najmniej 2-miesięczną przerwę. Preparat nie działa doraźnie — pojedyncza dawka wzięta w dniu objawów nic nie zmieni.
Przechowywać w ciemnej butelce ze szkła oranżowego lub brązowego, w szafce, w temperaturze pokojowej, z dala od źródeł ciepła i światła. Światło rozkłada irydoidy — nalewka trzymana na parapecie traci aktywność w kilka miesięcy, choć wygląda tak samo. Nie przelewać do plastiku. Jeśli pojawi się zapach octowy albo płyn zmętnieje po wcześniejszym sklarowaniu, preparat nadaje się do wyrzucenia (najczęstsza przyczyna: zbyt niskie stężenie alkoholu przy zalewaniu).
3 lata w ciemnej, szczelnie zamkniętej butelce
Najczęstszy błąd to zalanie owoców zbyt słabym alkoholem (40%) — twarde, oleiste owoce oddają wtedy tylko część substancji, a nalewka szybko się psuje; 60% to minimum, dobrze sprawdza się też 70%. Drugi błąd: mielenie owoców na pył — wyciąg staje się mętny, nie da się go sklarować i zawiesina przypala się w gardle. Surowiec musi pochodzić z pewnego źródła (apteka, sprawdzony zielarz) — niepokalanek nie rośnie dziko w Polsce, więc zawsze jest to towar kupny. Poznasz udaną nalewkę po barwie: jasnobursztynowa do ciemnożółtej, klarowna, o ostrym, korzenno-pieprznym zapachu i wyraźnie gorzkim, cierpkim smaku. Jeśli po miesiącu płyn jest niemal bezbarwny, surowiec był stary — owoce trzymane dłużej niż 2 lata tracą olejek. Rozdrobnione owoce można po odcedzeniu zalać powtórnie, ale drugi wyciąg ma nieprzewidywalną moc i nie nadaje się do dawkowania kroplami — lepiej wyrzucić.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.