Nalewka
Propolis to kit pszczeli — mieszanina żywic zbieranych przez pszczoły z pąków topoli, brzozy i drzew iglastych, wymieszana z woskiem, pyłkiem i wydzieliną gruczołów pszczelich. Pszczoły uszczelniają nim ul i odkażają plastry, a jego działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze zawdzięcza flawonoidom (galangina, pinocembryna, chryzyna) i kwasom fenolowym, głównie estrom kwasu kawowego. Te związki są rozpuszczalne w etanolu, a nie w wodzie — dlatego jedyną sensowną postacią propolisu jest wyciąg alkoholowy, a nie napar czy odwar. Nalewka 10-procentowa to standard: dość mocna, by działać miejscowo na błonę śluzową gardła, i dość łagodna, by dało się nią bezpiecznie płukać i pędzlować migdałki. Sprawdza się w pierwszej fazie bólu gardła, przy nawracających anginach, aftach i zapaleniu dziąseł.
Płukanie gardła (podstawowe zastosowanie): 30–40 kropli (ok. 1,5–2 ml) nalewki na 100 ml letniej przegotowanej wody; płukać 30–60 sekund, 3–4 razy dziennie, po posiłku i po umyciu zębów, przez 5–7 dni. NIE połykać płukanki. Pędzlowanie migdałków i aft: nalewkę nierozcieńczoną nanieś patyczkiem higienicznym bezpośrednio na zmianę, 2–3 razy dziennie, maksymalnie przez 5 dni — będzie mocno szczypać, to normalne. Doustnie (wspomagająco, przy infekcji): dorośli 15–20 kropli w 100 ml letniego mleka lub wody, 3 razy dziennie, 20 minut przed posiłkiem, przez 7–10 dni; potem przerwa co najmniej 2 tygodnie. Nie stosować doustnie w kuracji ciągłej dłużej niż 3 tygodnie. Dzieci powyżej 12 lat: wyłącznie do płukania gardła, w rozcieńczeniu o połowę słabszym (15–20 kropli na 100 ml wody). Dzieci poniżej 12 lat: preparat alkoholowy niewskazany — dla dzieci używa się wodno-glicerynowych wyciągów propolisowych, kupnych. Nie stosować u dzieci poniżej 3 lat w żadnej postaci.
Butelka z ciemnego szkła (oranżowego lub brunatnego) z dobrze dopasowanym zakraplaczem, w temperaturze pokojowej do 25 °C, z dala od światła i źródeł ciepła. Nie trzymaj w lodówce na stałe — zimno wytrąca kolejne porcje wosku i nalewka mętnieje. Nie przechowuj w plastiku: żywice propolisowe reagują z niektórymi tworzywami i wyciągają z nich zmiękczacze. Zakraplacz zawsze wycieraj — nalewka zasycha na gumce i skleja ją na amen. Zmętnienie po długim staniu jest naturalne (dalsze wytrącanie wosku) i nie dyskwalifikuje preparatu; dyskwalifikuje go zapach zjełczały albo kwaśny.
36 miesięcy w ciemnej, szczelnie zamkniętej butelce; propolis w alkoholu jest wyjątkowo trwały, ale po 3 latach zawartość flawonoidów wyraźnie spada
Największy błąd to zalanie propolisu spirytusem 96 % „bo mocniejszy” — taki wyciąg wyciągnie mnóstwo wosku, nie da się go potem sklarować, a przy płukaniu spali błonę śluzową. 70 % to optimum ustalone doświadczalnie i tego się trzymaj. Drugi błąd to pominięcie zamrażania surowca: lepki propolis rozsmaruje się po tarce i po moździerzu, stracisz połowę surowca i nerwy. Trzeci to pominięcie wymrażania gotowego wyciągu — nalewka będzie mętna i po miesiącu wypuści osad na dnie butelki. Jakość propolisu poznasz przed zalaniem: dobry kit jest ciemnobrązowy do brunatnozielonego, żywiczny, o mocnym balsamicznym zapachu i topi się w dłoni; szary, kruszący się na proch i bezwonny surowiec to najczęściej propolis stary lub zafałszowany woskiem. Nie kupuj propolisu z niepewnego źródła — pszczelarz musi umieć powiedzieć, skąd pochodzi. Ilość surowca możesz podnieść do 30 g na 180 ml (wyciąg 15 %), ale wtedy koniecznie zmniejsz dawkę o jedną trzecią. Nalewka plami wszystko, czego dotknie: ubrania, blat, umywalkę, zęby — plamy z żywicy schodzą alkoholem, nie wodą. Że wyszło, poznasz po teście kropli w wodzie: prawidłowy wyciąg zmętnieje mlecznie i wydzieli drobne strzępki żywicy; jeżeli kropla rozpuszcza się bez śladu, propolisu było za mało albo surowiec był podrobiony.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.