Proszek
Sproszkowane owoce ostropestu plamistego to najprostsza i najlepiej przyswajalna domowa forma tego surowca — a przy tym jedyna, którą mogą stosować dzieci, kobiety w ciąży (po konsultacji) i osoby unikające alkoholu. Sylimaryna, czyli kompleks flawonolignanów odpowiedzialnych za działanie ochronne na hepatocyty, jest praktycznie nierozpuszczalna w wodzie, dlatego napar z ostropestu jest niemal bezwartościowy: substancję czynną trzeba połknąć razem z surowcem. Owoc ostropestu ma twardą, woskową łupinę, którą trzeba rozbić — całe nasiona przechodzą przez przewód pokarmowy nienaruszone. Kluczem do skuteczności jest świeże mielenie: proszek zawiera ok. 20–30% oleju i po kilku dniach na powietrzu jełczeje.
Dorośli: 1 płaska łyżeczka (ok. 3 g) proszku 3 razy dziennie, bezpośrednio przed posiłkiem lub wsypana do posiłku. Sylimaryna wchłania się znacznie lepiej w obecności tłuszczu, dlatego proszek najlepiej wymieszać z jogurtem naturalnym, kefirem, owsianką z łyżeczką oleju, twarożkiem albo posypać nim sałatkę z oliwą — samo popicie wodą daje wyraźnie gorsze wchłanianie. Dawka dobowa: 9–12 g. Kurację prowadź 6–8 tygodni, następnie zrób 3–4 tygodnie przerwy. Doraźnie, przy obciążeniu wątroby (ciężki posiłek, alkohol, kuracja lekowa): 1 łyżeczka przed i 1 po posiłku. Dzieci 6–12 lat: 1/2 łyżeczki (ok. 1,5 g) 2 razy dziennie z posiłkiem, maksymalnie 2 tygodnie i wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Dzieciom poniżej 6 lat nie podawać. Przy pierwszych dawkach zacznij od 1 łyżeczki dziennie i zwiększaj przez tydzień — nagłe wprowadzenie pełnej dawki bywa źle tolerowane (wzdęcia, luźne stolce). Pij dużo wody: proszek zawiera włókno, które pęcznieje.
Proszek przechowuj wyłącznie w lodówce (2–8 °C), w hermetycznie zamkniętym ciemnym słoiczku napełnionym po brzegi. Ostropest zawiera 20–30% oleju bogatego w nienasycone kwasy tłuszczowe (głównie linolowy), który w kontakcie z tlenem, światłem i ciepłem szybko jełczeje. Zjełczały proszek poznasz po ostrym, drapiącym w gardło, farbiarskim zapachu i gorzko-mydlanym posmaku — takiego NIE wolno spożywać: nadtlenki lipidowe obciążają dokładnie ten narząd, który chcesz chronić. Całe owoce przechowuj osobno, w szczelnym słoju, w suchym i ciemnym miejscu, w temperaturze pokojowej — w tej postaci są stabilne latami. Nigdy nie trzymaj proszku w foliowej torebce na blacie kuchennym.
zmielony proszek: 7–10 dni w lodówce (do 14 dni w zamrażarce); całe, niezmielone owoce: 24–36 miesięcy
Największy błąd to mielenie całego zapasu na raz — zmielony ostropest jełczeje w ciągu kilku dni i po dwóch tygodniach na blacie staje się szkodliwy zamiast leczniczy. Mielij porcje na maksymalnie tydzień. Drugi błąd to mielenie w rozgrzanym młynku: pracuj impulsami, przerywaj, sprawdzaj dłonią temperaturę obudowy — jeśli parzy, odstaw młynek na 5 minut. Trzeci błąd to popijanie proszku samą wodą — bez tłuszczu przyswajalność sylimaryny jest niska; łyżeczka oliwy, oleju lnianego albo pełnotłusty jogurt zmienia to zasadniczo. Dobrze zmielony i świeży ostropest ma zapach lekko orzechowy, przypominający siemię lniane, i łagodnie gorzkawy smak. Jeżeli proszek klei się w grudki i lepi do sitka — surowiec był wilgotny; dosusz i zmiel ponownie. Świeży proszek jest jasnobeżowy z ciemniejszymi drobinami łupiny; im bardziej szarzeje i brązowieje w słoiku, tym starszy. Nie zastępuj młynka do kawy blenderem kielichowym — ostrza tylko obijają owoce i nie rozbijają łupiny. Jeśli nie masz młynka, użyj moździerza żeliwnego lub kamiennego, ale bądź gotów na 15 minut pracy nad każdą porcją. Proszek świetnie łączy się z mielonym siemieniem lnianym (1:1) jako codzienna posypka do owsianki — siemię dodaje śluzu chroniącego żołądek. Nie próbuj z niego robić naparu: sylimaryna nie przechodzi do wody, a to, co wypijesz, to wyłącznie garbniki i barwniki.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.