Wywar
Liść maliny właściwej to najbardziej znany surowiec zielarski stosowany w końcówce ciąży — nie po to, żeby „przyspieszyć poród”, ale żeby przygotować mięsień macicy do skoordynowanej pracy. Zawiera fragarynę i garbniki (elagotanoidy), którym przypisuje się tonizujący wpływ na mięśniówkę gładką macicy: nie wywołuje skurczów, lecz porządkuje ich przebieg, a dodatkowo dostarcza łatwo przyswajalnego żelaza, wapnia, magnezu i witamin z grupy B. Garbniki są schowane w skórzastym, mocno unerwionym liściu i wychodzą do wody dopiero pod wpływem gotowania, dlatego robi się wywar, a nie napar. To preparat o ściśle określonym oknie czasowym: NIE dla całej ciąży, tylko dla jej ostatnich tygodni, po zgodzie osoby prowadzącej ciążę.
WYŁĄCZNIE w III trymestrze ciąży, od ok. 36. tygodnia, i tylko po uzyskaniu zgody lekarza prowadzącego lub położnej. NIE STOSOWAĆ w I i II trymestrze. Schemat stopniowy: 36. tydzień — 1 filiżanka (ok. 220 ml) dziennie; 37.–38. tydzień — 2 filiżanki dziennie; od 39. tygodnia do porodu — do 3 filiżanek dziennie. Nigdy nie zaczynaj od pełnej dawki i nie przekraczaj 3 filiżanek (ok. 750 ml) na dobę. Pić między posiłkami, co najmniej godzinę po jedzeniu — garbniki wiążą żelazo i wapń z pokarmu, a niedokrwistość ciążowa jest częsta. Po porodzie: 1–2 filiżanki dziennie przez 1–2 tygodnie wspierają obkurczanie macicy — po konsultacji z położną. Poza ciążą (kobiety niebędące w ciąży): 1–2 filiżanki dziennie przez tydzień przed spodziewaną miesiączką, przy skłonności do obfitych i bolesnych krwawień; kuracja do 10 dni w cyklu. Dzieci: 1/2 filiżanki dziennie od 6. roku życia jako łagodny środek ściągający przy biegunce, maksymalnie 3 dni.
Gotowy wywar przechowuj wyłącznie w lodówce (2–8 °C), w wyparzonym, szczelnie zamkniętym słoiku lub butelce ze szkła, maksymalnie 24 godziny; przed wypiciem podgrzej do temperatury ciała lub wypij letni. Nigdy nie zostawiaj wywaru na noc na blacie — w ciąży ryzyko zakażenia pokarmowego jest szczególnie groźne (listerioza, salmonelloza). Suszony liść trzymaj w szczelnym słoju z ciemnego szkła, w suchym miejscu, do 12 miesięcy; wilgotny susz pleśnieje, a spleśniałego surowca nie ratuje się suszeniem — trzeba go wyrzucić. Nie przechowuj wywaru w naczyniach aluminiowych ani żeliwnych: garbniki reagują z metalem, płyn czernieje i nabiera metalicznego posmaku.
24 godziny w lodówce; gotowy wywar bez konserwantów po dobie mętnieje i zaczyna fermentować — wtedy wylej
Najczęstsze nieporozumienie: liść maliny to nie to samo co owoc maliny. Owoc jest napotny i bezpieczny w ciąży jak każdy owoc; liść działa na macicę i ma okno czasowe. Drugi błąd to picie wywaru „na wszelki wypadek” od początku ciąży — właśnie tego robić nie wolno. Trzeci to zaparzanie liścia jak herbaty: skórzasty liść zalany wrzątkiem na 5 minut oddaje niewiele garbników; potrzebne jest krótkie gotowanie. Ale uwaga — gotowanie dłuższe niż 5 minut daje wywar mocno cierpki, który upośledza wchłanianie żelaza i drażni żołądek; nadmiar jest tu równie zły jak niedomiar. Sygnał, że wyszło: kolor jasnobrunatny (jak słaba herbata), smak lekko ściągający, bez goryczy. Płyn zielonkawy i bez ściągnięcia oznacza, że garbniki nie wyszły. Suszony liść maliny musi być zielonoszary i pachnieć sianem — brązowy, kruszący się w pył surowiec jest przeleżały. Zbieraj liście z krzewów NIEopryskiwanych, z dala od dróg, i susz je szybko w cieniu, bo więdnąc, przechodzą fermentację i czernieją (sfermentowany liść maliny to smaczna „herbatka”, ale traci część działania — do celów leczniczych potrzebny jest liść suszony na zielono). Zawsze pokaż położnej dokładnie to, co pijesz, i w jakiej ilości; wywar traktuj jako element przygotowania do porodu, a nie zamiennik opieki położniczej.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.