Actinidia arguta
Mrozoodporne pnącze o gładkich, jadalnych ze skórką owocach wielkości agrestu, cenione za bardzo wysoką zawartość witaminy C — surowiec dietetyczny, nie leczniczy.
Aktinidia ostrolistna to drzewiasta liana z Azji Wschodniej, w Polsce uprawiana od kilku dekad jako roślina owocowa i ozdobna. Jej owoce — potocznie zwane mini kiwi — mają gładką, cienką skórkę, jada się je w całości, a zawartość witaminy C jest w nich zwykle kilkakrotnie wyższa niż w kiwi wielkoowocowym. W ziołolecznictwie gatunek nie ma tradycji ani statusu surowca farmakopealnego; jego wartość jest przede wszystkim odżywcza i dietetyczna. Warto go znać, bo bywa mylony z aktinidią pstrolistną (Actinidia kolomikta) i bo jako jedno z niewielu „egzotycznych” pnączy owocowych w pełni znosi polskie zimy.
Pnącze drzewiaste (liana) osiągające 6–10 m, w uprawie zwykle prowadzone na 2–3 m, o pędach wijących się wokół podpory ruchem prawoskrętnym (bez wąsów czepnych i bez przylg). Pędy jednoroczne gładkie, brązowawe, z wyraźnymi, jasnymi przetchlinkami; starsze zdrewniałe, o korze złuszczającej się podłużnymi pasami; rdzeń pędu blaszkowaty, przedzielony poprzecznymi przegrodami — cecha diagnostyczna widoczna po przekrojeniu pędu wzdłuż. Liście skrętoległe, pojedyncze, szerokojajowate do eliptycznych, długości 8–13 cm, u nasady zaokrąglone lub sercowate, na szczycie nagle zaostrzone (stąd nazwa gatunkowa), o brzegu drobno i ostro piłkowanym z ząbkami zakończonymi drobnym gruczołkiem, blaszka ciemnozielona, błyszcząca, naga, o wyraźnym unerwieniu pierzastym z zagłębionymi nerwami; ogonek liściowy długi (3–8 cm), często czerwonawo nabiegły — to on nadaje roślinie charakterystyczny wygląd. Liście są JEDNOLICIE ZIELONE, bez białych i różowych przebarwień (kluczowa cecha odróżniająca od aktinidii pstrolistnej). Kwiaty białe lub kremowe, o średnicy 1,5–2 cm, pachnące, zwykle 5-płatkowe, zebrane po 2–5 w luźne, zwisające kwiatostany wyrastające w kątach liści na tegorocznych pędach; pręciki liczne, o ciemnych, brunatnoczarnych pylnikach kontrastujących z białymi płatkami. Gatunek jest zwykle dwupienny: rośliny męskie i żeńskie są osobne, więc do owocowania potrzebny jest zapylacz męski w pobliżu (istnieją odmiany obupłciowe, np. „Issai”). Owoc to jagoda podłużnie jajowata lub walcowata, długości 2–4 cm, o skórce GŁADKIEJ, cienkiej, nieowłosionej (odróżnienie od kiwi wielkoowocowego, Actinidia deliciosa, o skórce brązowej i mocno owłosionej), barwy zielonej, u odmian barwnych z czerwonym rumieńcem; miąższ zielony lub czerwonawy, soczysty, z licznymi drobnymi, czarnymi nasionami rozmieszczonymi promieniście wokół jasnego rdzenia — na przekroju poprzecznym widoczny charakterystyczny gwiaździsty układ (od tego pochodzi nazwa rodzajowa: gr. aktis — promień). System korzeniowy płytki, mięsisty, rozłożysty.
Gatunek obcy dla flory Polski — pochodzi z Azji Wschodniej: z lasów północno-wschodnich Chin, Korei, Japonii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu (Kraj Nadmorski, Sachalin, Kuryle), gdzie rośnie jako liana w wilgotnych, cienistych lasach liściastych i mieszanych, wspinając się po pniach drzew. W Polsce nie występuje dziko i nie zadomawia się; uprawiana w całym kraju w ogrodach przydomowych, na działkach i — od lat 90. XX w. — na plantacjach towarowych, głównie w Polsce centralnej i południowo-wschodniej. Materiał szkółkarski (odmiany takie jak „Weiki”, „Geneva”, „Ananasnaja”, „Bingo”, „Issai”, „Jumbo”) pochodzi z krajowych szkółek oraz z importu z Europy Zachodniej; owoce w handlu detalicznym sprowadzane są głównie z Włoch, Portugalii, Chile i Nowej Zelandii, a w sezonie (wrzesień–październik) dostępne są także z polskich plantacji.
Stanowisko słoneczne do półcienistego, ciepłe i osłonięte od wiatru; młode rośliny w pierwszych latach wymagają lekkiego przycienienia. Gleba żyzna, próchniczna, przepuszczalna, stale umiarkowanie wilgotna, o odczynie kwaśnym do lekko kwaśnego (pH 5,5–6,5) — na glebach zasadowych i wapiennych występuje chloroza. Nie znosi gleb zbitych, podmokłych i zastoisk wody; płytki, mięsisty system korzeniowy jest jednocześnie wrażliwy na przesuszenie, więc konieczne jest ściółkowanie i podlewanie w suszy. Wymaga mocnej, trwałej konstrukcji nośnej (pergola, rusztowanie, drut na słupach) — dorosła liana jest ciężka. Mrozoodporność: pędy zdrewniałe znoszą silne mrozy (odmiany uprawne wytrzymują ok. -25 do -30 °C, co pozwala uprawiać gatunek w całej Polsce, także w rejonach o ostrzejszym klimacie). Prawdziwym zagrożeniem NIE są mrozy zimowe, lecz PRZYMROZKI WIOSENNE: aktinidia bardzo wcześnie rusza z wegetacją, a młode, soczyste pędy i pąki giną już przy -2 °C, co niszczy plon. Dlatego nie sadzić w zagłębieniach terenu i miejscach, gdzie zbiera się zimne powietrze, a wiosną w razie przymrozków okrywać dolne partie. Gdzie NIE zbierać: z upraw przydrożnych oraz z plantacji chronionych chemicznie bez zachowania karencji; młode pędy są chętnie zgryzane i obślinianie przez koty (roślina zawiera aktinidynę, działającą na koty podobnie jak kocimiętka), co bywa mylone z uszkodzeniami chorobowymi.
owoc (Actinidiae argutae fructus) — surowiec dietetyczny, spożywany świeży, mrożony lub przetworzony; nie jest surowcem zielarskim, nie ma monografii farmakopealnej i nie stosuje się z niego naparów ani nalewek leczniczych. Roślina nie ma udokumentowanego zastosowania leczniczego w europejskim ziołolecznictwie — jej znaczenie sprowadza się do wartości odżywczej owocu (witamina C, polifenole, enzymy proteolityczne, błonnik). W medycynie chińskiej pomocniczo wykorzystywane bywają korzenie i liście spokrewnionych gatunków aktinidii, ale nie jest to praktyka przenoszona do zielarstwa polskiego.
Owoc — wrzesień i październik, w fazie DOJRZAŁOŚCI ZBIORCZEJ, czyli gdy owoce są jeszcze TWARDE, ale nasiona w środku są już całkowicie CZARNE (sprawdzić, przekrawając kilka owoców — nasiona brązowe lub białe oznaczają, że jest za wcześnie). Zbiór jednorazowy lub w 2–3 rzutach, w dzień suchy, po obeschnięciu rosy. Owoców nie zostawia się do zmięknięcia na pnączu: miękkie pękają, opadają, są wyjadane przez ptaki i oblegane przez osy. Owoce zbiera się twarde i dojrzewa poza rośliną (dojrzewanie pozbiorcze) — kilka dni do 2 tygodni w temperaturze pokojowej, aż zmiękną i zesłodną; proces przyspiesza sąsiedztwo jabłek (etylen), a wstrzymuje chłodnia (0–2 °C). Owoce zrywać z szypułką lub ostrożnie obrywać, nie uszkadzając cienkiej skórki — uszkodzone gniją w ciągu dnia. Uwaga: pnącze wcześnie rusza wiosną i mocno „płacze” po cięciu, dlatego cięcie wykonuje się zimą (styczeń–luty) albo latem, nigdy w okresie ruszania soków; nie ma to związku ze zbiorem owocu, ale jest częstym błędem w prowadzeniu tej rośliny.
Owoc: bardzo wysoka zawartość witaminy C — jedna z najwyższych wśród owoców uprawianych w Polsce, wielokrotnie wyższa niż w owocach cytrusowych i kilkakrotnie wyższa niż w kiwi wielkoowocowym (dokładne wartości zależą silnie od odmiany, stopnia dojrzałości i przechowywania, dlatego nie należy podawać ich jako liczb stałych). Polifenole: flawonoidy (kwercetyna, kemferol, katechiny, epikatechina), kwasy fenolowe (chlorogenowy, kawowy), w odmianach czerwonoowocowych także antocyjany. Karotenoidy: luteina, β-karoten, chlorofile (odpowiadające za zielony miąższ). Cukry proste (glukoza, fruktoza, sacharoza — ich zawartość gwałtownie rośnie w trakcie dojrzewania pozbiorczego). Kwasy organiczne: cytrynowy, jabłkowy, chinowy. Enzym proteolityczny — aktynidyna (proteaza cysteinowa rozkładająca białka; to ona odpowiada za szczypanie języka przy jedzeniu dużej ilości owoców, za to, że świeży owoc uniemożliwia zżelowanie żelatyny, oraz za znaczną część potencjału alergennego rośliny). Błonnik pokarmowy (owoc jada się ze skórką, co znacząco go zwiększa), sole mineralne — zwłaszcza potas, a także wapń, magnez, fosfor. Nasiona zawierają olej tłuszczowy z kwasem α-linolenowym.
Owoce świeże: jadane w całości, ze skórką (nie obiera się ich — skórka jest cienka, gładka i stanowi cenne źródło błonnika i polifenoli). Porcja spożywcza to zwykle garść owoców; nie ma i nie może być mowy o „dawkowaniu” w sensie zielarskim. W okresie jesiennym stanowią naturalne uzupełnienie witaminy C — pod warunkiem spożycia na surowo, bo obróbka termiczna niszczy jej większość. Owoce zbiera się twarde i dojrzewa poza krzewem (dojrzewanie pozbiorcze); zjedzone przed zmięknięciem są kwaśne, cierpkie i wyraźnie szczypią w język od aktynidyny. Sok i koktajle: owoce dobrze łączą się z jabłkiem i gruszką; nie należy ich mieszać z nabiałem i pozostawiać na dłużej — aktynidyna rozkłada białka mleka i koktajl gorzknieje. Mrożenie: owoce dojrzałe zamrożone zachowują większość witaminy C i polifenoli, tracą jędrność. Przetwory (dżemy, konfitury): wygodne, ale wysoka temperatura niszczy witaminę C — traktować jako produkt smakowy, nie źródło witaminy. Uwaga praktyczna: świeży owoc uniemożliwia zestalenie galaretki na żelatynie — aktynidyna trawi białko; aby zrobić deser z żelatyną, owoce trzeba wcześniej sparzyć (co dezaktywuje enzym, ale niszczy też witaminę C) albo użyć agaru. Naparów, odwarów i nalewek leczniczych z tej rośliny się nie sporządza — nie ma to podstaw ani w tradycji polskiego zielarstwa, ani w dokumentacji naukowej.
Zbiór: owoce zbiera się we wrześniu i październiku, jednorazowo lub w 2–3 rzutach, gdy nasiona są już czarne, a owoce nadal twarde — w tej fazie osiągnęły dojrzałość zbiorczą i dojdą w przechowywaniu. Owoce pozostawione do zmięknięcia na pnączu szybko opadają, pękają i są rozdziobywane przez ptaki oraz atakowane przez osy. Sprawdzenie dojrzałości zbiorczej: przekroić kilka owoców — nasiona muszą być całkowicie czarne, nie brązowe i nie białe. Dojrzewanie pozbiorcze: przechowywać w temperaturze pokojowej przez kilka dni do 2 tygodni, aż owoce zmiękną i staną się słodkie; proces przyspiesza sąsiedztwo jabłek (etylen), a spowalnia chłodnia (0–2 °C, gdzie owoce twarde przechowują się nawet kilka tygodni). Suszenie: owoce przekroić na połówki lub plastry i suszyć w temperaturze do 50–60 °C; susz jest smaczny, ale traci praktycznie całą witaminę C — jeśli zależy ci na witaminie, mroź, nie susz. Przechowywanie suszu: szczelne, ciemne naczynia — susz jest higroskopijny i lepki od cukrów. Odróżnienie od gatunków mylonych: (1) od AKTINIDII PSTROLISTNEJ (Actinidia kolomikta) — tamta ma liście DWU- LUB TRÓJBARWNE (wierzchołki liści na pędach męskich bieleją, a potem różowieją, co jest jej wizytówką ozdobną), jest smuklejsza, słabiej rosnąca, ma owoce mniejsze, bardziej podłużne i dojrzewające wcześniej (sierpień), a jej mrozoodporność jest jeszcze wyższa. Aktinidia ostrolistna ma liście JEDNOLICIE ZIELONE i jest rośliną wyraźnie silniej rosnącą i plenniejszą. (2) od KIWI WIELKOOWOCOWEGO (Actinidia deliciosa/chinensis) — tamto ma owoc duży, o skórce brązowej i gęsto owłosionej, i nie jest w Polsce mrozoodporne (wymarza). Aktinidia ostrolistna ma owoc mały, o skórce gładkiej i nagiej, jadanej w całości. Uwagi warsztatowe: gatunek jest zwykle DWUPIENNY — sam krzew żeński nie zawiąże owoców bez rośliny męskiej w pobliżu; brak plonu przy zdrowym, kwitnącym pnączu to najczęściej brak zapylacza, a nie choroba. Młode pędy i korzenie są niszczone przez koty (aktinidyna działa na nie jak kocimiętka) — młode nasadzenia trzeba osłaniać siatką. Roślina bardzo wcześnie rusza wiosną i wtedy „płacze” po cięciu — cięcie wykonywać zimą (styczeń–luty) lub latem, nigdy w okresie ruszania soków.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.