Aethusa cynapium
Trujący baldaszkowaty chwast łudząco podobny do pietruszki, bez zastosowania w zielarstwie — trzeba go znać, by go unikać.
Blekot pospolity to jednoroczny chwast z rodziny selerowatych, w polskich ogrodach i uprawach okopowych pospolity. Zawiera trujące poliyny (związki typu cykutoksyny/enantotoksyny), które działają drgawkowo i porażająco na ośrodkowy układ nerwowy. Jego znaczenie dla zielarza jest wyłącznie negatywne: rośnie na grządkach obok pietruszki i natki, do złudzenia je przypomina i bywa przyczyną zatruć, zwłaszcza u dzieci. Nie ma dziś żadnego uznanego zastosowania leczniczego — dawne użycie w homeopatii i medycynie ludowej nie stanowi podstawy do stosowania surowca. Rozpoznanie blekotu to element bezpieczeństwa warsztatu, nie asortyment ziół.
Roślina jednoroczna wysokości 20–80 cm, o łodydze wzniesionej, obłej, nagiej, bruzdowanej, pustej w środku, często niebieskawo oszronionej i u dołu czerwonawo nabiegłej. Liście skrętoległe, 2–3-krotnie pierzastosieczne, o trójkątnym zarysie, ciemnozielone i połyskujące (szczególnie od spodu — charakterystyczny tłusty połysk), odcinki liściowe wąskie, wcinane; po roztarciu wydzielają nieprzyjemny, mdły, czosnkowo-mysi zapach — nie aromatyczny jak pietruszka. Kwiatostanem jest baldach złożony (8–20 baldaszków), bez pokrywy, ale z bardzo charakterystyczną pokrywką: 3 długie, wąskie, zwisające ku dołowi listki po zewnętrznej stronie każdego baldaszka — to najpewniejsza cecha diagnostyczna. Kwiaty drobne, białe. Owoc: rozłupnia jajowato-kulista, z wydatnymi, grubymi żeberkami. Korzeń cienki, wrzecionowaty, biaława — nie mięsisty jak u pietruszki.
Pospolity w całej Polsce na niżu i w niższych położeniach górskich. Chwast ogrodów warzywnych, upraw okopowych i zbóż, spotykany na polach, ugorach, przychaciach, przydrożach, gruzowiskach i śmietniskach. Preferuje gleby uprawne, żyzne i azotolubne — najczęściej wyrasta dokładnie tam, gdzie uprawia się warzywa korzeniowe.
Rośnie samorzutnie na stanowiskach słonecznych i półcienistych, na glebach żyznych, próchnicznych, gliniastych i zasobnych w azot, świeżych, o odczynie obojętnym do zasadowego (pH 6,5–7,5). Jako roślina jednoroczna ginie zimą i odnawia się z nasion. Nie ma powodu, by ją uprawiać. Nie zbierać jej nigdy — a przy zbiorze pietruszki, kminku, kopru i innych selerowatych z własnej grządki zawsze sprawdzać każdą roślinę pojedynczo, bo blekot wyrasta między nimi. Szczególnie ostrożnie na zaniedbanych grządkach i przy kompostowniku.
Roślina bez zastosowania leczniczego w ziołolecznictwie racjonalnym. Ziele (Aethusae herba) figurowało wyłącznie w dawnym lecznictwie ludowym i w homeopatii; surowca się nie zbiera, nie suszy i nie stosuje — jest trujący.
Nie zbiera się. Kwitnie od czerwca do października, owocuje od lipca. Termin kwitnienia warto znać wyłącznie po to, żeby w sezonie kontrolować grządki i usuwać rośliny przed wysypaniem nasion — w rękawicach, przed zawiązaniem owoców, bez kompostowania.
Trujące poliacetyleny (poliyny) — związki spokrewnione z cykutoksyną i enantotoksyną, odpowiadające za działanie drgawkowe; ponadto olejek eteryczny o nieprzyjemnym zapachu, kumaryny, flawonoidy. Rzeczywista zawartość związków toksycznych jest zmienna i zależy od stanowiska, fazy rozwoju i pogody — najwyższa w świeżym zielu przed kwitnieniem i podczas kwitnienia. Toksyczność świeżej rośliny jest wyraźnie wyższa niż suszonej, ale suszenie NIE czyni jej bezpieczną.
Surowiec nie nadaje się do samodzielnego stosowania w żadnej postaci i nie występuje w obrocie zielarskim. Nie podaje się dawek, naparów, odwarów ani nalewek — roślina jest trująca, a dawka toksyczna jest niska i nieprzewidywalna. Praktyczne „zastosowanie” blekotu w warsztacie zielarza sprowadza się do jego rozpoznawania i wyrywania. Objawy zatrucia po zjedzeniu (najczęściej pomyłka z natką pietruszki lub z korzeniem pietruszki): pieczenie w jamie ustnej, ślinotok, nudności, wymioty, bóle brzucha, biegunka, następnie zawroty głowy, zaburzenia widzenia, senność, drżenie mięśni, drgawki, sinica. Przy podejrzeniu zatrucia — natychmiast pogotowie (112/999), zabezpieczyć resztkę rośliny do identyfikacji, nie prowokować wymiotów u osoby z zaburzeniami świadomości.
Kluczowa umiejętność: odróżnić blekot od pietruszki naciowej i od podobnych selerowatych. Blekot — liść od spodu połyskliwy jak natłuszczony, po roztarciu cuchnie mdło i czosnkowo-mysio; pietruszka — matowa, pachnie pietruszką (to najprostszy i najpewniejszy test terenowy, ale rozcierać w rękawicach i nie brać do ust). Blekot ma pod baldaszkami 3 długie, zwisające listki pokrywki — pietruszka ich nie ma. Korzeń blekotu jest cienki i włóknisty, pietruszki mięsisty. Blekot bywa też mylony z kminkiem i pietrusznikiem oraz — na etapie siewki — z kolendrą; przy każdej wątpliwości zioło idzie do kosza, nie do suszarni. Blekotu nie kompostuj (nasiona przeżywają) i nie skarm bydłu — zatrucia zwierząt gospodarskich są opisywane. Nie susz go „na wszelki wypadek”, nie przechowuj w zielarni: pomyłka przy pakowaniu suszu bywa fatalna. Zasada nadrzędna: nie zbieraj żadnych dziko rosnących selerowatych, jeśli nie rozpoznajesz gatunku ze stuprocentową pewnością — do tej rodziny należą też szalej jadowity i barszcz Sosnowskiego.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.