Cladonia rangiferina
Popielatoszary porost krzaczkowaty budujący kobierce suchych borów sosnowych, zimowy pokarm reniferów — w Polsce pod ochroną częściową.
Chrobotek reniferowy to porost, który w Polsce buduje siwe, sprężyste kobierce dna suchych borów sosnowych, a w Skandynawii i na Syberii jest podstawą zimowego wyżywienia reniferów — stąd nazwa. W stanie suchym chrzęści pod stopą i kruszy się w palcach, po deszczu miękko sprężynuje. Od bliźniaczego chrobotka leśnego różni go barwa: popielatoszara, sinobiała, bez żółtozielonego tonu, bo w plesze nie ma kwasu usninowego. To ważne również praktycznie — chrobotek reniferowy nie ma antybiotycznego składnika swojego krewniaka i w ziołolecznictwie jego znaczenie jest znikome. Jego prawdziwa wartość leży gdzie indziej: to gatunek chroniony, wskaźnik ubogich, nieprzeżyźnionych siedlisk i roślina o dużym znaczeniu ekologicznym i pokarmowym.
Porost krzaczkowaty tworzący gęste, poduchowate darnie o wysokości 5–10 cm, niekiedy do 15 cm. Plecha pierwotna (łuseczkowata) szybko zanika i jest w praktyce niewidoczna. Widoczna jest plecha wtórna: wzniesione, sztywne, wielokrotnie i regularnie rozgałęzione podecja o pokroju maleńkich, rozczochranych drzewek. Rozgałęzienia zwykle 3–4-dzielne (rzadziej widlaste), rozchodzące się we wszystkie strony, o wierzchołkach cienkich, brunatniejących i lekko zwieszonych, zwykle nie odgiętych zgodnie w jedną stronę. Barwa rozstrzygająca dla gatunku: popielatoszara, sinobiała, białoszara — nigdy żółtozielona; to konsekwencja obecności atranoryny zamiast kwasu usninowego. Powierzchnia podecjów bez zwartej kory, matowa, filcowato pilśniowata, z drobnymi otworkami przy wierzchołkach. Owocniki (apotecja) drobne, ciemnobrunatne, na końcach gałązek, powstają rzadko. W stanie suchym plecha krucha, chrzęszcząca; po zwilżeniu miękka i sprężysta jak gąbka. Brak korzeni, łodygi, liści i kwiatów — cała plecha jest symbiotycznym organizmem grzyba z glonem, pobierającym wodę i sole całą powierzchnią.
Rośnie naziemnie na skrajnie ubogich, kwaśnych, piaszczystych glebach. W Polsce najbardziej charakterystyczny dla suchych borów sosnowych typu boru chrobotkowego — na piaskach sandrowych, wydmowych i na glebach bielicowych: Mazury, Podlasie, Puszcza Notecka, Kampinoska, Augustowska, bory pomorskie i lubuskie. Poza borem: wrzosowiska, murawy napiaskowe, wydmy śródlądowe i nadmorskie, obrzeża torfowisk, w górach na kwaśnych, skalistych grzbietach i w piętrze subalpejskim. Gatunek szeroko rozprzestrzeniony na półkuli północnej, dominujący w tundrze. W Polsce cofa się wskutek eutrofizacji siedlisk (opad azotu z rolnictwa i transportu), zacieniania borów i pożarów — bory chrobotkowe są siedliskiem zanikającym i chronionym.
Stanowisko silnie nasłonecznione lub widne — gatunek światłolubny, w zacienieniu wypierany przez mchy i trawy. Podłoże: gleby skrajnie ubogie, piaszczyste, suche, przepuszczalne, silnie kwaśne (pH ok. 3,5–5,0), pozbawione azotu. Każde przeżyźnienie — nawożenie, pyły, opad azotowy — jest dla niego zabójcze, bo natychmiast wchodzą konkurenci. Doskonała mrozoodporność: w stanie suchym przechodzi w anabiozę i przetrwa zarówno kilkudziesięciostopniowy mróz tundry, jak i letni skwar wydmy, wracając do życia po pierwszej rosie. Przyrost skrajnie wolny — rzędu 3–5 mm rocznie; zniszczony kobierzec odbudowuje się kilkanaście do kilkudziesięciu lat, dlatego chrobotkowe bory nie znoszą wydeptywania. Nie pozyskiwać: gatunek objęty ochroną częściową, zbiór wymaga zezwolenia. Nigdy nie zbierać w parkach narodowych i rezerwatach, przy drogach, hutach i elektrowniach — plecha kumuluje z powietrza metale ciężkie i izotopy promieniotwórcze (po katastrofie w Czarnobylu chrobotki stały się głównym ogniwem wprowadzającym cez radioaktywny do łańcucha renifer–człowiek w Laponii).
cała plecha (Cladoniae thallus) — surowiec bez uznanego zastosowania leczniczego we współczesnym ziołolecznictwie. Historycznie i etnobotanicznie: pasza dla reniferów, dodatek pokarmowy w czasach głodu (po odgoryczeniu), materiał dekoracyjny. Gatunek objęty w Polsce ochroną częściową — zbiór wymaga zezwolenia.
Zbiór ze stanowisk naturalnych wymaga w Polsce zezwolenia (ochrona częściowa); w ziołolecznictwie praktycznie się go nie prowadzi, bo surowiec nie ma uznanego zastosowania leczniczego. Legalne pozyskiwanie na cele florystyczne prowadzi się przy suchej pogodzie, poza okresem lęgowym ptaków — sucha plecha odchodzi od podłoża czystym płatem i nie wyrywa się razem z nią gleby. Zawsze zostawia się co najmniej połowę darni i nie zdziera kobierca na całej powierzchni; regeneracja liczona jest w dekadach. Plecha zbierana po deszczu jest sprężysta i się nie kruszy, ale schnie długo i pleśnieje. Materiał oczyszcza się w terenie z piasku, igliwia i mchów.
Kwasy porostowe: atranoryna (główny składnik kory, odpowiada za popielatoszarą barwę plechy) oraz kwas fumaroprotocetrarowy i pochodne depsydonów; brak kwasu usninowego — to zasadnicza różnica chemiczna wobec chrobotka leśnego i powód, dla którego gatunek nie ma jego działania antybiotycznego. Polisacharydy: lichenina i izolichenina — węglowodany zapasowe stanowiące podstawę pokarmowej wartości plechy dla reniferów, trawione przez ich florę żwacza. Ponadto gorycze porostowe i niewielkie ilości soli mineralnych oraz pierwiastków śladowych pobranych z opadu atmosferycznego. Plecha jest uboga w białko — dlatego renifery jedzące zimą wyłącznie chrobotki tracą masę mięśniową mimo pełnego brzucha.
To NIE jest surowiec do domowego ziołolecznictwa. Gatunek jest w Polsce objęty ochroną częściową, jego zbiór bez zezwolenia jest nielegalny, a jednocześnie nie ma potwierdzonego działania leczniczego, które uzasadniałoby pozyskiwanie go. Jeśli szukasz porostu o działaniu powlekającym na kaszel i podrażnione gardło — właściwym surowcem jest płucnica islandzka (Cetraria islandica), dostępna legalnie w aptekach i sklepach zielarskich, o ustalonym profilu działania i dawkowania. Jeśli szukasz działania antyseptycznego kwasu usninowego — sięgnij po gotowe preparaty apteczne. Historyczne zastosowanie chrobotka reniferowego, dla porządku: odwar z plechy (garść na litr wody, gotowanie kilkanaście minut) pito pomocniczo przy kaszlu i biegunkach, a w kuchni ludów północy plechę po odgoryczeniu (wielokrotne moczenie w wodzie, dawniej z dodatkiem popiołu) suszono, mielono i dodawano do mąki. Współczesne legalne zastosowanie: dekoracje, florystyka, modelarstwo — z surowca pochodzącego z kontrolowanego pozyskiwania lub importu.
Najważniejsza cecha rozpoznawcza: BARWA. Chrobotek reniferowy jest popielatoszary, sinobiały; chrobotek leśny (C. arbuscula) — żółtozielony, słomkowy. Różnica jest widoczna gołym okiem na suchej plesze i wynika z chemii: reniferowy ma atranorynę i nie ma kwasu usninowego, leśny odwrotnie. Test lichenologiczny: kora chrobotka reniferowego z 10-procentowym KOH barwi się na żółto (K+), u leśnego reakcja jest ujemna (K−). Druga cecha: u reniferowego rozgałęzienia rozchodzą się mniej więcej równomiernie we wszystkie strony, u leśnego wierzchołki są zgodnie odgięte w jedną stronę. Nie myl chrobotków z płucnicą islandzką — to zupełnie inny porost: plecha płucnicy jest listkowato-taśmowata, brunatna, z orzęsionymi brzegami, i to ONA, nie chrobotek, jest apteczne „ziele islandzkie”. Częsty błąd w handlu: sprzedawanie chrobotków jako „mchu” — to porost, nie mech. Suszenie (gdyby surowiec pozyskiwać legalnie): w cieniu i przewiewie, w temperaturze pokojowej, maksymalnie 40 °C; rozłożony cienką warstwą, bo zbity pleśnieje od środka. Dobry materiał: jasny, popielaty, sprężysty, chrzęszczący; zły: brunatny, zapiaszczony, kruszący się w pył. Zapamiętaj proporcje: kobierzec, który zbierzesz w kwadrans, odbudowuje się kilkanaście lat.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.