Carlina acaulis
Chroniona górska bylina o wielkim, srebrzystym koszyczku tuż nad ziemią; korzeń zawiera przeciwbakteryjny tlenek karliny — surowiec wyłącznie z uprawy.
Dziewięćsił bezłodygowy to jedna z najbardziej charakterystycznych roślin polskich hal i muraw — ogromny koszyczek osadzony niemal bezpośrednio na ziemi, otoczony wieńcem srebrzystobiałych, błyszczących łusek okrywy. Łuski te są higroskopijne: rozchylają się przy suchej pogodzie i zamykają przy wilgotnej, stąd ludowa nazwa barometru pasterskiego. Surowcem jest korzeń zawierający olejek eteryczny z tlenkiem karliny, związkiem o silnym działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym. Gatunek jest w Polsce objęty ochroną gatunkową — nie wolno go pozyskiwać ze stanowisk naturalnych, a każdy surowiec musi pochodzić z legalnej uprawy. To zioło o realnym działaniu, ale również o realnych ograniczeniach: tlenek karliny w większych dawkach jest toksyczny.
Bylina o pokroju rozetowym, wysokości zaledwie 5–15 cm, wyjątkowo do 40 cm (forma z krótką łodygą). Liście zebrane w płaską, przylegającą do ziemi rozetę o średnicy 20–40 cm, pierzastodzielne lub głęboko pierzastowcinane, o odcinkach ostro zakończonych i zaopatrzonych w twarde, żółtawe kolce; blaszka sztywna, ciemnozielona, od spodu pajęczynowato owłosiona; użyłkowanie pierzaste, nerw główny mocny i wystający. Łodyga bardzo krótka lub praktycznie nieobecna — koszyczek siedzi w środku rozety, tuż nad ziemią; to najbardziej rzucająca się w oczy cecha gatunku. Kwiatostanem jest pojedynczy, wielki KOSZYCZEK o średnicy 5–13 cm — największy wśród polskich astrowatych. Otacza go kilka szeregów listków okrywy: zewnętrzne są zielone i kolczaste, wewnętrzne — wąskie, długie, sztywne, lśniące, srebrzystobiałe lub kremowe, ustawione promieniście jak płatki wielkiego kwiatu; są HIGROSKOPIJNE: rozchylają się przy suchym powietrzu i zamykają nad koszyczkiem przy wilgotnym. Kwiaty w koszyczku wyłącznie rurkowate, brudnobiałe, kremowe lub różowobrunatne, wypełniające szeroki, mięsisty, płaski dno koszyczka. Owoc to niełupka pokryta włoskami, z puchem kielichowym o piórkowatych, zrośniętych u nasady szczecinkach. Organ podziemny: gruby, mięsisty, walcowaty korzeń palowy, brunatny z zewnątrz, białawy w przekroju, o silnym, swoistym, korzenno-żywicznym zapachu.
W Polsce występuje głównie w górach i na pogórzu — w Karpatach (Tatry, Beskidy, Bieszczady), w Sudetach, na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, Lubelszczyźnie i wyspowo na wyżynach; na niżu bardzo rzadki i zanikający. Rośnie na suchych murawach, halach, polanach reglowych, murawach kserotermicznych i nawapiennych, na ubogich pastwiskach, przydrożnych skarpach i słonecznych zboczach, do piętra kosówki. Gatunek światłolubny, ustępujący w miarę zarastania muraw krzewami i po zaniechaniu wypasu — to główna przyczyna jego zaniku.
Stanowisko wybitnie słoneczne, otwarte, przewiewne. Gleba sucha, przepuszczalna, kamienista, żwirowa lub piaszczysto-gliniasta, uboga w azot i próchnicę; odczyn obojętny do zasadowego (pH 6,5–8,0), gatunek preferuje podłoże wapienne. Wybitnie odporny na mróz (rośnie w piętrze kosówki), na suszę i na wiatr. Absolutnie nie znosi gleb wilgotnych, ciężkich i przenawożonych — korzeń natychmiast gnije; nie znosi też cienia. Uprawa z nasion jest możliwa: wysiew jesienny do gruntu (nasiona wymagają chłodnej stratyfikacji), roślina rozwija się powoli i osiąga zdolność do zbioru korzenia dopiero w 3.–4. roku. GDZIE NIE ZBIERAĆ: nigdzie w naturze — gatunek jest w Polsce objęty ochroną gatunkową, a jego wykopywanie ze stanowisk naturalnych jest zabronione i karalne, także w parkach narodowych i rezerwatach. Surowiec pozyskujemy wyłącznie z własnej lub certyfikowanej uprawy.
korzeń (Carlinae radix) — wyłącznie z uprawy; gatunek podlega ochronie i nie wolno go zbierać ze stanu naturalnego. Ludowo jadano też mięsiste dno koszyczka („karczoch pasterski”).
Korzeń — jesienią (wrzesień–październik), po zakończeniu wegetacji i po zaschnięciu koszyczka, gdy roślina wycofała zapasy do korzenia i zawartość olejku oraz inuliny jest najwyższa; alternatywnie bardzo wczesną wiosną (marzec–kwiecień), przed ruszeniem wegetacji. Zbiera się korzenie roślin co najmniej trzy-, czteroletnich — młodsze są cienkie i ubogie w olejek. Kopać szpadlem głęboko, bo korzeń palowy schodzi nisko i łatwo go urwać. Po wykopaniu otrząsnąć z ziemi, opłukać szybko w zimnej wodzie, odciąć nadziemne części, grubsze korzenie przekroić wzdłuż. Dno koszyczka (jeśli używane kulinarnie) — w pełni kwitnienia, od lipca do września.
Korzeń: olejek eteryczny, którego głównym i charakterystycznym składnikiem jest tlenek karliny (karlina oxide) — związek acetylenowy o silnym działaniu przeciwdrobnoustrojowym; poza nim inulina (główny węglowodan zapasowy, znaczne ilości w korzeniu jesiennym), garbniki, żywice, gorycze, laktony seskwiterpenowe, śladowe alkaloidy, sole mineralne. Tlenek karliny odpowiada zarówno za aktywność biologiczną surowca, jak i za jego toksyczność w większych dawkach.
Uwaga: surowiec silnie działający — stosować oszczędnie, krótkotrwale i nie przekraczać zwyczajowych ilości. Odwar z korzenia: 1 łyżeczka rozdrobnionego korzenia na szklankę wody, zalać zimną wodą, zagotować i gotować 3–5 minut pod przykryciem, odstawić na 15 minut, przecedzić. Pić pół szklanki 2 razy dziennie, przez okres nie dłuższy niż 1–2 tygodnie. Nalewka: 1 część suchego korzenia na 5 części alkoholu 50–60%, macerować 2–3 tygodnie w ciemności; zażywać 15–20 kropli na kieliszek wody, 2 razy dziennie. Zewnętrznie: mocniejszy odwar (2 łyżki korzenia na szklankę wody) do przemywań, okładów i przymoczek na trudno gojące się rany, wypryski i zmiany grzybicze skóry — to zastosowanie jest bezpieczniejsze i skuteczniejsze niż wewnętrzne. NIE zwiększać dawek „dla lepszego efektu”: tlenek karliny w większych ilościach działa toksycznie, drażni przewód pokarmowy i uszkadza nerki. Nie stosować przewlekle. Dno koszyczka jadano dawniej gotowane, jak karczoch — to zastosowanie kulinarne, dziś nieaktualne wobec ochrony gatunku.
PIERWSZA I NAJWAŻNIEJSZA UWAGA: dziewięćsił bezłodygowy jest w Polsce objęty ochroną gatunkową. Nie wolno go wykopywać, zrywać ani zbierać ze stanowisk naturalnych — dotyczy to również suszonych koszyczków, które bywają sprzedawane jako ozdoby i pamiątki górskie; kupowanie ich napędza nielegalne wyrywanie roślin i to główny powód, dla którego gatunek zanikł na wielu stanowiskach. Surowiec pozyskujemy WYŁĄCZNIE z uprawy — własnej lub certyfikowanej. Suszenie: korzeń umyć, grubsze sztuki przekroić wzdłuż, suszyć w cieniu i przewiewie w temperaturze do 35–40 °C. Wyższa temperatura ulatnia olejek eteryczny, a to on jest nośnikiem działania — przesuszony w gorącu korzeń jest bezwartościowy. Dobry surowiec jest szarobrunatny z zewnątrz, białawy w przełomie, łamie się z trzaskiem i ma wyraźny, korzenno-żywiczny, drapiący zapach; korzeń bez zapachu odrzucić. Przechowywać w szczelnych, ciemnych naczyniach do 12 miesięcy — surowiec chłonie wilgoć i jest chętnie atakowany przez szkodniki magazynowe. Rozpoznawanie: dziewięćsiłu bezłodygowego nie da się pomylić z niczym innym w polskiej florze — ogromny, pojedynczy koszyczek o srebrzystej okrywie siedzący w środku kolczastej rozety tuż nad ziemią jest cechą unikalną. Pokrewny dziewięćsił pospolity (Carlina vulgaris) ma wyraźną, wzniesioną łodygę wysokości kilkudziesięciu centymetrów, kilka mniejszych koszyczków i słomiastożółtą, a nie srebrną okrywę — nie jest chroniony, ale też nie ma wartości leczniczej. Osty i ostrożenie mają kwiaty purpurowe lub różowe i zupełnie inną okrywę. W mieszankach dziewięćsił łączy się z kminkiem, arcydzięglem, mniszkiem i bylicą (mieszanki żołądkowe), a zewnętrznie — z nagietkiem i szałwią. Uwaga praktyczna: kolce na liściach rozety są twarde i kłujące, przy kopaniu korzenia pracuj w grubych rękawicach.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.