Boswellia sacra
Pustynne drzewo Półwyspu Arabskiego, z którego nacinanej kory wypływa aromatyczna żywica — surowiec przeciwzapalny stosowany przy schorzeniach stawów.
Kadzidłowiec to niepozorne, karłowate drzewo rosnące na skalistych pustyniach Omanu, Jemenu i Somalii, znane od tysiącleci jako źródło kadzidła — żywicy palonej w świątyniach całego świata starożytnego. Surowcem zielarskim jest zastygła żywica (olibanum), wypływająca z nacięć w korze i twardniejąca w postaci mlecznobiałych do bursztynowych „łez”. Współczesne zainteresowanie kadzidłowcem wynika z obecności kwasów bosweliowych — triterpenów o silnym działaniu przeciwzapalnym, hamujących 5-lipooksygenazę, a więc szlak zapalny inny niż ten, na który działają klasyczne niesteroidowe leki przeciwzapalne. Uwaga terminologiczna: w preparatach dostępnych w Polsce najczęściej występuje nie B. sacra, lecz indyjski kadzidłowiec Boswellia serrata, bogatszy w kwasy bosweliowe — obie rośliny dają surowiec pokrewny, ale to B. serrata jest podstawą standaryzowanych ekstraktów na stawy.
Małe drzewo lub rozłożysty krzew wysokości 2–8 m, o pokroju krępym, nieregularnym, często wielopniowym, silnie powyginanym przez wiatr; korona luźna, parasolowata. Cecha najbardziej charakterystyczna to pień i kora: pień gruby, nieproporcjonalnie masywny w stosunku do korony, często rozszerzony u nasady w rodzaj przylegającej do skały „stopy”, którą drzewo trzyma się nagiego wapiennego podłoża; kora cienka, papierowata, łuszcząca się dużymi, jasnymi, płatowatymi płatami, spod których prześwituje zielonkawa lub jasnobrązowa warstwa — po nacięciu natychmiast wypływa z niej mleczny sok. Liście skupione na końcach gałązek, nieparzystopierzasto złożone, długości 10–25 cm, złożone z 7–15 par naprzeciwległych listków; listki podłużnie jajowate, siedzące, o brzegu falistym lub karbowanym, tępo zakończone, matowozielone, drobno owłosione, ku szczytowi liścia coraz większe. Roślina zrzuca liście w porze suchej. Kwiaty drobne, promieniste, pięciokrotne, o białych lub kremowych, żółtawo nabiegłych płatkach i wyraźnym pomarańczowym dysku miodnikowym w środku, zebrane w luźne, wzniesione grona wyrastające w kątach liści. Owoc to niewielka, kanciasta, 3–5-komorowa torebka (pestkowiec) długości ok. 1 cm, otwierająca się klapami. System korzeniowy płytki, mocno rozpostarty, przyczepiony do skalnego podłoża. Sam surowiec — żywica — ma postać nieregularnych, zaokrąglonych „łez”, kropli i grudek wielkości od ziarna grochu po orzech, barwy mlecznobiałej, kremowej, żółtawej do jasnobursztynowej, o matowej, jakby oprószonej powierzchni; są kruche, przy przełamaniu dają woskowaty, tłusty połysk, a rozgryzione miękną i kleją się do zębów.
Gatunek nie występuje w Polsce i nie ma tu żadnej możliwości uprawy w gruncie. Rośnie w skrajnie suchych, gorących rejonach Półwyspu Arabskiego i Rogu Afryki: w Omanie (region Dhofar — stamtąd pochodzi najwyżej ceniona żywica, tzw. hojari), w Jemenie, Somalii (Somaliland — główny eksporter surowca handlowego) i na przyległych obszarach. Zajmuje kamieniste, wapienne zbocza, wąwozy i pustynne płaskowyże, często rosnąc bezpośrednio ze szczelin nagiej skały, w miejscach o rocznej sumie opadów rzędu kilkudziesięciu–kilkuset milimetrów, korzystając z wilgoci przynoszonej przez mgły monsunowe. Populacje naturalne kurczą się wskutek nadmiernego nacinania, wypasu i braku odnowienia — kilka gatunków Boswellia uznano za zagrożone. Do Polski trafia wyłącznie jako importowana żywica (z Omanu, Somalii, Etiopii, Indii), olejek eteryczny lub standaryzowany ekstrakt (najczęściej z B. serrata).
W polskich warunkach uprawa gruntowa jest niemożliwa. Roślina nie znosi mrozu, wymaga temperatur pustynnych, bardzo intensywnego światła, skrajnie przepuszczalnego, kamienisto-wapiennego podłoża o odczynie zasadowym (pH ok. 7,0–8,5) i minimalnego podlewania — ginie od nadmiaru wody i wilgotnego, chłodnego powietrza znacznie szybciej niż od suszy. Sporadyczne próby uprawy prowadzi się wyłącznie w kolekcjach szklarniowych i w formie bonsai, w bardzo przepuszczalnym substracie mineralnym, z suchym, jasnym i ciepłym zimowaniem oraz okresem całkowitego spoczynku (roślina zrzuca wtedy liście). Nie ma mowy o pozyskaniu żywicy z takich egzemplarzy w ilościach użytkowych. Kwestia „gdzie nie zbierać” dotyczy raczej etyki zakupu niż terenu: unikać surowca z niekontrolowanych, rabunkowych zbiorów, bo nadmierne nacinanie zabija drzewa i wyniszcza populacje.
żywica — stwardniała wydzielina przewodów żywicznych kory (Olibanum, Boswelliae resina), pozyskiwana przez nacinanie pnia; z żywicy destyluje się olejek eteryczny (Olibani aetheroleum). Kora, liście i owoce nie są surowcem.
Pozyskiwanie wyłącznie w krajach pochodzenia, w porze suchej i gorącej (zwykle marzec–sierpień, zależnie od regionu). Metoda: korę pnia i grubszych konarów nacina się specjalnym skrobakiem, płytko, tak by przeciąć przewody żywiczne, ale nie uszkodzić drewna. Z rany wypływa mleczny, lepki sok, który na powietrzu twardnieje w ciągu 1–3 tygodni — dopiero wtedy zbiera się zastygłe „łzy”. Nacięcie odnawia się w tym samym miejscu kilkakrotnie w sezonie (zwykle 3–5 razy); pierwszy wyciek jest najuboższy i zwykle odrzucany, a kolejne zbiory dają żywicę coraz czystszą, bielszą i bardziej aromatyczną — najwyżej ceniony jest zbiór z późniejszych nacięć. Po sezonie drzewo musi mieć okres regeneracji (najlepiej rok lub dwa przerwy); drzewa nacinane co roku bez odpoczynku słabną, wytwarzają mniej nasion i zamierają. Zebraną żywicę sortuje się ręcznie według wielkości, barwy i czystości — najjaśniejsze, największe, przejrzyste łzy stanowią klasę najwyższą, drobny, ciemny okruch i „skorupa” zdrapana z kory to klasa najniższa (używana do kadzenia przemysłowego).
Żywica składa się z trzech frakcji. Frakcja żywiczna (ok. 60–70%): kwasy bosweliowe — triterpeny pentacykliczne, w tym kwas β-bosweliowy, kwas acetylo-11-keto-β-bosweliowy (AKBA — uznawany za najsilniej działający składnik) oraz ich pochodne; ponadto kwasy tirukalanowe i inne triterpeny. Frakcja gumowa (ok. 20–30%): polisacharydy (arabinogalaktany), odpowiedzialne za częściową rozpuszczalność w wodzie i za to, że żywica w wodzie tworzy emulsję, a nie prawdziwy roztwór. Olejek eteryczny (ok. 5–10%): monoterpeny (α-pinen, limonen, α-tujen, mircen, p-cymen), octan oktylu (charakterystyczny dla żywicy omańskiej), seskwiterpeny i związki nadające dymowi kadzidła jego zapach. Zawartość kwasów bosweliowych różni się między gatunkami — Boswellia serrata jest w nie bogatsza niż B. sacra i dlatego to ona stanowi surowiec dla standaryzowanych ekstraktów farmaceutycznych (standaryzowanych zwykle na zawartość kwasów bosweliowych, w tym AKBA).
Uwaga podstawowa: żywica nie rozpuszcza się w wodzie, więc zwykły napar jest bezwartościowy — kwasy bosweliowe są nierozpuszczalne w wodzie i wymagają alkoholu, tłuszczu lub gotowego ekstraktu. Najskuteczniejszą i najlepiej kontrolowaną postacią jest standaryzowany ekstrakt apteczny (zwykle z Boswellia serrata, standaryzowany na kwasy bosweliowe), stosowany doustnie zgodnie z zaleceniem producenta, najlepiej z posiłkiem zawierającym tłuszcz — wchłanianie kwasów bosweliowych wyraźnie rośnie w obecności tłuszczu, przyjmowanie ich na czczo w dużej mierze marnuje surowiec. Nalewka: rozdrobniona żywica zalana alkoholem 70–90%, macerowana kilka tygodni z częstym wstrząsaniem, przyjmowana w niewielkich ilościach (kilkadziesiąt kropli) 2–3 razy dziennie po rozcieńczeniu w wodzie lub stosowana zewnętrznie. Maceracja olejowa: sproszkowana żywica zalana ciepłym olejem roślinnym, do wcierania w bolące stawy. Woda kadzidłowa (żywica macerowana w wodzie przez noc — tradycyjna praktyka arabska): daje mętną emulsję o działaniu głównie osłaniającym i przeciwbakteryjnym na przewód pokarmowy i do płukania jamy ustnej, ale nie dostarcza istotnych ilości kwasów bosweliowych. Kadzenie: kilka „łez” na rozżarzony węgielek kadzielny lub płytkę — do fumigacji pomieszczeń, w aromaterapii i praktyce medytacyjnej; dymu nie wdychać intensywnie. Olejek eteryczny: wyłącznie zewnętrznie i rozcieńczony (kilka kropli na łyżkę oleju bazowego) do masażu, oraz do dyfuzora. Efekt przeciwzapalny wymaga regularności — kuracja trwa zwykle 6–12 tygodni.
Dobra żywica ma postać całych, dużych, zaokrąglonych łez o barwie od mlecznobiałej i kremowej po jasnobursztynową, matowych z zewnątrz i błyszczących na przełamie, kruchych, o czystym, żywiczno-cytrusowo-balsamicznym zapachu wyczuwalnym już na zimno. Surowiec ciemnobrunatny, zabrudzony korą, piaskiem i okruchami, sypki i pylisty to najniższa klasa — nadaje się co najwyżej do kadzenia. Sprawdzian: dobra żywica rozgryziona mięknie i staje się plastyczna jak guma do żucia (stąd tradycyjne żucie kadzidła), a wrzucona na węgielek pali się jasnym, białym, pachnącym dymem bez smrodu spalenizny; surowiec zafałszowany kalafonią lub innymi żywicami kopci i śmierdzi. Rozdrabnianie: żywica w temperaturze pokojowej klei się i zalepia młynki — schłodzić ją w zamrażarce przez godzinę, wtedy staje się krucha i łatwo tłucze się w moździerzu. Przechowywać w chłodzie, w szczelnych szklanych naczyniach, z dala od źródeł ciepła; w cieple łzy zlepiają się w jedną bryłę i tracą olejek. Ważne rozróżnienie handlowe: „kadzidło”/frankincense to żywica Boswellia (kilka gatunków: sacra, carterii, serrata, papyrifera, frereana), natomiast mirra to żywica zupełnie innego rodzaju (Commiphora) — bywają mylone i mieszane, mają inny zapach (mirra jest gorzka i ciemna) i inne działanie; oba surowce często stosuje się razem. Jeśli celem jest działanie na stawy — szukaj B. serrata i standaryzowanego ekstraktu, a nie surowej żywicy do zaparzania: to najczęstszy błąd, jaki popełniają kupujący. Kwestia etyczna, o której warto wiedzieć: rabunkowe nacinanie wyniszcza dziko rosnące drzewa i populacje kadzidłowca kurczą się — warto kupować surowiec z certyfikowanych, zrównoważonych źródeł. Dobrze łączy się z kurkumą, imbirem i korą wierzby (mieszanki przeciwzapalne na stawy), z mirrą (preparaty do jamy ustnej i na rany).
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.