Smilax regelii
Korzeń środkowoamerykańskiego pnącza bogaty w saponiny steroidowe, tradycyjnie stosowany przy przewlekłych chorobach skóry i dolegliwościach reumatycznych.
Sarsaparilla to handlowa nazwa korzeni kilku gatunków tropikalnych kolcorośli z rodzaju Smilax, z których najważniejszy dla farmakopei jest Smilax regelii — pnącze wilgotnych lasów Ameryki Środkowej. Do Europy surowiec trafił w XVI wieku jako lek na kiłę i przez trzysta lat był drogim, cenionym „środkiem odtruwającym krew”; dzisiejsze zastosowanie sprowadza się do wspomagania leczenia przewlekłych dermatoz i dolegliwości reumatycznych. Za działanie odpowiadają przede wszystkim saponiny steroidowe — sarsapoina i pokrewne — oraz fitosterole. Warto od razu rozwiać nieporozumienie: sarsaparilla nie zawiera hormonów ani sterydów anabolicznych, mimo że tak jest reklamowana w suplementach dla sportowców. W Polsce dostępna wyłącznie jako importowany, krojony lub sproszkowany korzeń.
Pnącze drewniejące u nasady, wspinające się po drzewach na wysokość do kilku, a nawet kilkunastu metrów. Łodyga cienka, obła lub czterokanciasta, giętka, zielona do brunatnej, gęsto pokryta zakrzywionymi, ostrymi kolcami — to najbardziej rzucająca się w oczy cecha rodzaju i źródło polskiej nazwy. Liście skrętoległe, pojedyncze, skórzaste, całobrzegie, jajowate do sercowato-jajowatych, zaostrzone, długości 8–15 cm, z charakterystycznym dla rodzaju użyłkowaniem łukowatym: 3–5 wyraźnych nerwów głównych biegnie od nasady do wierzchołka, połączonych siateczką nerwów poprzecznych — cecha diagnostyczna odróżniająca kolcorośl od zwykłych dwuliściennych pnączy. U nasady ogonka liściowego wyrastają dwa długie, nitkowate wąsy czepne powstałe z przylistków — nimi roślina oplata podpory. Rośliny dwupienne. Kwiaty drobne, niepozorne, zielonkawe do żółtawobiałych, sześciolistkowe, zebrane w kuliste baldaszki wyrastające w kątach liści. Owoc — kulista, czarna lub czerwona jagoda średnicy ok. 5–8 mm, z 1–3 nasionami. Organ podziemny: krótkie, grube, węzłowate kłącze, z którego wyrasta pęk bardzo długich (do 2 m), cienkich, walcowatych, włóknistych korzeni o barwie od szarobrunatnej do rdzawoczerwonej, podłużnie bruzdowanych; na przekroju widać wyraźną, jasną, mączystą korę i twardy, drewniejący rdzeń — po tym rozpoznaje się surowiec handlowy.
Gatunek pochodzi z wilgotnych lasów tropikalnych Ameryki Środkowej — Hondurasu, Gwatemali, Belize, Kostaryki, Nikaragui i południowego Meksyku, gdzie pnie się po drzewach w podszycie i na obrzeżach lasu, w miejscach ciepłych i wilgotnych, do wysokości ok. 1500 m n.p.m. Pod nazwą handlową sarsaparilla sprzedaje się także korzenie pokrewnych gatunków z Ameryki Południowej (Peru, Ekwador, Brazylia — dorzecze Amazonki) i z Meksyku. W Polsce gatunek nie występuje; klimatycznie nie ma tu żadnych szans. Surowiec sprowadzany jest z Hondurasu, Meksyku i Ameryki Południowej — stąd handlowe określenia „sarsaparilla honduraska”, „meksykańska” czy „jamajska”, oznaczające pochodzenie, nie zawsze zaś gatunek.
Roślina klimatu tropikalnego i wilgotnego: temperatura stale powyżej 18–20 °C, wysoka wilgotność powietrza, opady równomierne przez cały rok. Całkowicie nieodporna na mróz — nie przezimuje w Polsce nawet w najłagodniejszym rejonie, uprawa gruntowa jest wykluczona, a doniczkowa wymagałaby ogrzewanej szklarni z podporą do wspinania. Stanowisko półcieniste (naturalnie rośnie w podszycie), gleba próchniczna, przepuszczalna, stale wilgotna, o odczynie kwaśnym do lekko kwaśnego (pH ok. 5,0–6,5). Ponieważ surowiec pochodzi w całości z importu, a jego znaczna część nadal pozyskiwana jest ze stanowisk naturalnych, zwracaj uwagę na źródło: nie kupuj surowca bez deklaracji botanicznej — pod nazwą sarsaparilla sprzedawane bywają korzenie zupełnie innych roślin, w tym Hemidesmus indicus („sarsaparilla indyjska”, roślina z zupełnie innej rodziny, o innym składzie) oraz Aralia nudicaulis („sarsaparilla dzika”). Nie zbierać ani nie kupować surowca z okolic upraw przemysłowych i terenów opryskiwanych.
korzeń i kłącze (Sarsaparillae radix), w handlu jako długie, włókniste „sznury” korzeniowe lub susz krojony; z surowca sporządza się odwary, wyciągi płynne i suche
Korzenie i kłącza wykopuje się z roślin co najmniej kilkuletnich (zwykle 3–5-letnich), w porze suchej, gdy roślina ma zgromadzone najwięcej substancji zapasowych i saponin, a grunt daje się kopać — w Ameryce Środkowej przypada to na okres od stycznia do kwietnia. Roślinę podkopuje się, wyciąga długie sznury korzeniowe, odcina część nadziemną, płucze z ziemi i suszy: najpierw krótko na słońcu do obeschnięcia, potem w cieniu i przewiewie do pełnej łamliwości; korzenie zwija się w charakterystyczne pęki lub kręgi. Kłącze bywa suszone osobno, choć w handlu najczęściej idzie razem z korzeniami. Zbioru w Polsce nie prowadzi się — surowiec kupujemy gotowy, wysuszony; zwracaj uwagę, czy nie jest to sam gruby, drewniejący „pieniek” kłącza pozbawiony korzeni, bo to gorsza część surowca.
Główną grupą są saponiny steroidowe (do kilku procent surowca): sarsapoina (parylina), smilasapoina, sarsaparylozydy, których aglikonami są sarsapogenina i smilagenina; ponadto pochodne diosgeniny. Obok nich: fitosterole (beta-sitosterol, stigmasterol, pollinastanol), flawonoidy (astilbina, engelityna, kemferol, kwercetyna), kwasy fenolowe (kwas ferulowy, kwas kawowy, kwas szikimowy), garbniki, żywice, skrobia, sole mineralne (m.in. znaczne ilości krzemu, żelaza, potasu i wapnia), niewielkie ilości olejku eterycznego. Zawartość saponin zmienia się zależnie od gatunku, pochodzenia i wieku rośliny — dlatego wyciągi handlowe bywają standaryzowane na sarsapoiny. Wbrew rozpowszechnionej reklamie surowiec nie zawiera testosteronu ani innych hormonów anabolicznych; obecne w nim sapogeniny steroidowe są jedynie surowcem dla przemysłowej syntezy hormonów, a nie hormonami samymi w sobie.
Odwar (podstawowa postać, bo saponiny wymagają gotowania): 1–2 łyżeczki rozdrobnionego korzenia (ok. 1–4 g) na szklankę wody, gotować pod przykryciem 10–15 minut, odstawić na 10 minut, przecedzić. Pić 2–3 razy dziennie, po posiłku (na czczo saponiny drażnią żołądek), w kuracjach skórnych i przeciwreumatycznych przez 4–8 tygodni, potem przerwa. Podczas kuracji pić dużo wody — surowiec działa moczopędnie. Napar z surowca ma sens ograniczony: saponiny i sterole gorzej przechodzą do wody bez gotowania. Nalewka i wyciągi płynne: stosować ściśle według dawkowania producenta, nie „na oko” — wyciągi bywają kilkukrotnie mocniejsze od suszu. Surowiec sproszkowany w kapsułkach: dawkowanie wyłącznie zgodnie z opakowaniem. Zewnętrznie: mocniejszym odwarem (2–3 łyżki na szklankę, gotować 15 minut) robi się okłady i przemywania przy uporczywym świądzie i wypryskach — łagodzi, ale nie zastępuje leczenia dermatologicznego. Sarsaparilla ma smak lekko słodkawy z gorzkim, drapiącym tłem i tworzy pianę przy mieszaniu — to normalne, to saponiny.
Kupuj wyłącznie surowiec z podaną nazwą łacińską — nazwa „sarsaparilla” to pułapka: w handlu tak nazywa się co najmniej trzy niespokrewnione rośliny (Smilax spp., Hemidesmus indicus, Aralia nudicaulis), o różnym składzie i różnym działaniu, a sprzedawcy suplementów rzadko to precyzują. Dobry surowiec: długie, cienkie, walcowate, podłużnie bruzdowane korzenie o barwie od szarobrunatnej do rdzawej, twarde i włókniste, o słabym, ziemistym zapachu i słodkawo-gorzkim, drapiącym w gardle smaku; na przełomie widoczna jasna kora i twardy rdzeń. Surowiec zbyt gruby, złożony głównie z drewniejących kłączy, jest ubogi w saponiny — działanie mają przede wszystkim korzenie i ich kora. Sarsaparilla jest bardzo twarda: przed zaparzeniem koniecznie rozdrobnij ją nożem, sekatorem lub młynkiem, inaczej odwar będzie pusty. Suszyć (jeśli dostaniesz surowiec świeży) w cieniu i przewiewie, do 40 °C; przechowywać do 2 lat w szczelnym naczyniu, w suchym i ciemnym miejscu — sam surowiec jest trwały, ale wilgoć niszczy go szybko. Mieszanki: przy dermatozach łączy się z fiołkiem trójbarwnym, łopianem, pokrzywą i bratkiem; przy dolegliwościach reumatycznych — z korą wierzby, wiązówką i brzozą; przy kuracjach odtruwających — z mniszkiem i ostropestem. Typowe błędy: parzenie zamiast gotowania (traci się większość saponin), stosowanie na czczo (mdłości i podrażnienie żołądka) oraz kupowanie „sarsaparilli anabolicznej” w sklepach dla kulturystów — to ten sam korzeń w gorszej cenie i z fałszywą obietnicą.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.