Chenopodium album
Pospolity chwast pól i ogrodów o mączysto oprószonych liściach, dawne warzywo głodowe o wartości odżywczej, bez uznanego zastosowania leczniczego.
Komosa biała, powszechnie zwana lebiodą, to jeden z najpospolitszych chwastów Polski — roślina, którą wyrywa się z grządek, a która przez stulecia ratowała ludzi przed głodem. Jej liście i młode pędy są jadalne po ugotowaniu i bogate w białko, witaminy oraz sole mineralne; nasiona bywały mielone i dodawane do mąki. Nie jest jednak rośliną leczniczą w ścisłym sensie: nie ma monografii farmakopealnej, a przypisywane jej ludowo działania są słabo udokumentowane. Zawiera przy tym szczawiany i saponiny, a jako roślina azotolubna kumuluje azotany — dlatego jej wartość to przede wszystkim wartość odżywcza warzywa, i to spożywanego z umiarem i po obróbce termicznej.
Roślina jednoroczna wysokości 20–150 cm (na żyznych glebach nawet wyżej), o wzniesionej, sztywnej łodydze, wyraźnie bruzdowanej i kanciastej, często z czerwonawymi lub zielonymi podłużnymi paskami, rozgałęzionej. Liście skrętoległe, ogonkowe, zmienne kształtem: dolne szeroko romboidalno-jajowate do trójkątnych, nieregularnie ząbkowane lub klapowane — obrysem przypominające gęsią stopę (stąd nazwa rodzajowa Chenopodium, „gęsia noga”); górne liście węższe, lancetowate, całobrzegie. Kluczowa cecha diagnostyczna: młode liście i wierzchołki pędów pokryte są białawym, mączystym, dającym się zetrzeć palcem nalotem z pęcherzykowatych włosków — spód liścia wygląda jakby oprószono go mąką. Kwiaty drobne, niepozorne, zielonkawe, bezpłatkowe, zebrane w gęste kłębiki tworzące szczytowe i kątowe kłosokształtne wiechy. Owoc: orzeszek zamknięty w okwiecie, z pojedynczym nasieniem — czarnym, błyszczącym, soczewkowatym, o średnicy ok. 1–1,5 mm. Korzeń palowy, cienki, rozgałęziony.
Gatunek pospolity w całej Polsce, od nizin po pogórze, jeden z najczęstszych chwastów segetalnych i ruderalnych. Rośnie na polach uprawnych (zwłaszcza w okopowych i warzywach), w ogrodach, na przydomowych grządkach, śmietniskach, gruzowiskach, przychaciach, wzdłuż dróg, na pryzmach obornika i kompostu, na ugorach i świeżo poruszonej ziemi. Wybitna azotolubność — masowo zarasta gleby przenawożone i miejsca zasobne w związki azotowe; jej obfite występowanie jest wskaźnikiem gleb żyznych i przenawożonych azotem.
Stanowisko słoneczne. Gleba żyzna, próchniczna, zasobna w azot, świeża do umiarkowanie wilgotnej, o odczynie obojętnym do lekko zasadowego (pH ok. 6,0–7,5); na glebach ubogich i kwaśnych rośnie karłowato. Roślina jednoroczna, kiełkująca od wiosny do lata, niezwykle płodna — jedna roślina wydaje dziesiątki tysięcy nasion o wieloletniej zdolności kiełkowania, stąd jej uporczywość jako chwastu. Nie wymaga zimowania. Absolutnie nie zbierać z pól nawożonych azotem i gnojowicą, z pryzm obornika, z pól opryskiwanych herbicydami, z poboczy dróg, gruzowisk i terenów przemysłowych — komosa kumuluje azotany i metale ciężkie w stopniu wyjątkowo wysokim, i to właśnie tam rośnie najbujniej. Do celów spożywczych zbierać tylko z czystych, nienawożonych intensywnie ogrodów.
Roślina bez uznanego zastosowania leczniczego i bez surowca farmakopealnego. Jadalne są młode liście i pędy (warzywo, po ugotowaniu) oraz nasiona (pseudozboże). Ludowo używano ziela zewnętrznie na podrażnienia skóry.
Młode liście i wierzchołki pędów — od maja do lipca, z roślin niekwitnących lub w początkach kwitnienia, gdy pędy są jeszcze miękkie i łatwo łamią się w palcach; ścinać górne 10–15 cm pędu, rano po obeschnięciu rosy. Rośliny starsze, zdrewniałe i kwitnące, twardnieją, gorzknieją i mają najwięcej szczawianów — nie nadają się do jedzenia. Nasiona — we wrześniu–październiku, gdy kłębiki zbrunatnieją, przez otarcie wiech nad płótnem i przewianie; nasiona przed spożyciem trzeba wymoczyć i wypłukać (usuwa się w ten sposób saponiny), a następnie ugotować lub uprażyć. Ziele do użytku zewnętrznego — w pełni kwitnienia, w lipcu–sierpniu, suszone w cieniu.
Liście: białko o dobrym składzie aminokwasowym, witamina C, karotenoidy (prowitamina A), witaminy z grupy B, kwas foliowy, sole mineralne (wapń, żelazo, magnez, potas), błonnik, flawonoidy, kwasy fenolowe. Substancje antyodżywcze: kwas szczawiowy i szczawiany (wiążą wapń i żelazo), saponiny, azotany (w bardzo wysokim stężeniu na glebach przenawożonych). Nasiona: skrobia, białko, olej tłuszczowy, saponiny (w łupinie — dlatego wymagają płukania), błonnik. Roślina nie zawiera składników o wyraźnym profilu farmakologicznym uzasadniającym stosowanie lecznicze.
Zastosowanie kulinarne, nie lecznicze. Młode liście i pędy: zblanszować lub ugotować 3–5 minut we wrzątku, wodę odlać (usuwa to część szczawianów, azotanów i saponin), następnie użyć jak szpinaku — do zapiekanek, farszów, zup, jajecznicy, placków. Nie jadać w dużych ilościach na surowo ze względu na szczawiany i saponiny; sporadyczny dodatek kilku młodych listków do sałatki jest dopuszczalny. Nie spożywać regularnie w dużych porcjach — ograniczyć do 1–2 porcji tygodniowo. Nasiona: namoczyć na kilka godzin, dokładnie wypłukać (usunięcie saponin — woda przestaje się pienić), ugotować jak kaszę lub zmielić i dodać do mąki w niewielkim udziale. Zewnętrznie (użycie ludowe): świeże, rozgniecione liście jako okład na ukąszenia owadów i podrażnienia skóry. Nie sporządza się z komosy naparów ani nalewek do celów leczniczych — nie ma ku temu podstaw.
Suszenie ma sens tylko dla ziela do użytku zewnętrznego — w cieniu, przewiewnie, w temperaturze do 40 °C. Liście do celów spożywczych najlepiej wykorzystać na świeżo lub zblanszować i zamrozić; przechowywane w lodówce więdną w ciągu doby. Kluczowa zasada: LICZY SIĘ MIEJSCE ZBIORU. Komosa jest hiperakumulatorem azotanów, więc rośliny z przenawożonego pola, spod pryzmy obornika czy z pobocza są bujne, ciemnozielone i najbardziej nieodpowiednie do jedzenia — im soczystszy okaz, tym większe ryzyko. Rozpoznanie: mączysty, ścieralny nalot na młodych liściach i wierzchołkach pędu, gęsiostopkowaty kształt dolnych liści, kanciasta, paskowana łodyga. Odróżnienie od gatunków mylonych: łoboda rozłożysta (Atriplex patula) ma liście z wyraźnie oszczepowatą nasadą i osobne kwiaty żeńskie w dwóch przysadkach — jest równie jadalna, więc pomyłka nie jest groźna; komosa mierzliwa/ostrolistna i komosa cuchnąca (Chenopodium vulvaria) mają nieprzyjemny, rybi zapach po roztarciu — tej nie zbierać. Groźniejsze: młode rośliny lebiody bywają mylone z siewkami psiankowatych rosnącymi na tych samych grządkach — sprawdzaj zawsze nalot i kształt liścia. Jako chwast: komosa wyczerpuje glebę i konkuruje o azot, a jej nasiona zachowują zdolność kiełkowania przez wiele lat — usuwaj przed zawiązaniem nasion.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.