Haematococcus pluvialis
Słodkowodna zielenica hodowlana, najbogatsze naturalne źródło astaksantyny — czerwonego karotenoidu o silnym działaniu antyoksydacyjnym.
Krwistek deszczowy to jednokomórkowa zielenica, która w dobrych warunkach jest zielona i ruchliwa, a w warunkach stresu (silne światło, brak azotu, wysychanie) zrzuca wici, otacza się grubą ścianą i gromadzi astaksantynę — czerwony karotenoid, który zabarwia całą kulturę na krwistoczerwono. Stąd nazwa i stąd charakterystyczne czerwone kałuże i zagłębienia skalne po deszczu. Ta czerwona forma spoczynkowa jest najbogatszym znanym naturalnym źródłem astaksantyny i cała hodowla przemysłowa krwistka służy właśnie jej pozyskaniu. Nie jest to zioło lecznicze w klasycznym sensie: to producent jednej, dobrze zdefiniowanej substancji — antyoksydantu, który trafia do suplementów, kosmetyków i pasz (to on nadaje barwę mięsu hodowlanego łososia).
Organizm mikroskopowy o dwóch skrajnie różnych postaciach, co jest jego najważniejszą cechą diagnostyczną. Forma wegetatywna (zielona): komórka kulista do jajowatej, o średnicy ok. 10–30 µm, z dwiema równymi wiciami na przednim biegunie, otoczona galaretowatą osłonką, przez którą biegną cienkie pasma cytoplazmatyczne łączące protoplast z osłonką — cecha odróżniająca krwistka od innych zielenic wiciowych (np. Chlamydomonas, gdzie takich pasm nie ma). Wewnątrz duży miseczkowaty chloroplast z pirenoidami, plamka oczna, dwie wodniczki tętniące. Forma spoczynkowa (aplanospora, cysta): komórka traci wici, powiększa się (do 40–50 µm), otacza się bardzo grubą, trójwarstwową, oporną ścianą komórkową i gromadzi w cytoplazmie krople astaksantyny — najpierw wokół jądra, potem w całej komórce, przechodząc od zielonej przez pomarańczową i ceglastą do intensywnie krwistoczerwonej. Brak łodygi, liści, kwiatów, owoców i organów podziemnych. Surowiec handlowy: ciemnoczerwony, prawie bordowy proszek lub gęsty, głęboko czerwony ekstrakt olejowy.
Gatunek kosmopolityczny, występuje także w Polsce — w efemerycznych zbiornikach słodkowodnych: kałużach, zagłębieniach skalnych, wydrążeniach w kamieniach, poidłach, betonowych misach i deszczówce w donicach. Charakterystyczny objaw jego obecności to krwistoczerwone zabarwienie wody po okresie suszy i silnego słońca. W naturze nie ma jednak żadnego sensu praktycznego jego zbieranie: biomasa jest znikoma, a woda w takich zbiornikach jest mieszaniną wielu mikroorganizmów, w tym potencjalnie chorobotwórczych. Cały surowiec handlowy pochodzi z kontrolowanych hodowli — Islandia, USA (Hawaje), Izrael, Indie, Chiny, Szwecja.
Uprawa wyłącznie hodowlana, zwykle dwuetapowa i to jest sedno technologii: najpierw faza zielona (fotobioreaktory, umiarkowane światło, pełne odżywienie, temperatura ok. 20–25 °C) służąca namnożeniu biomasy, potem celowe wprowadzenie stresu — bardzo silne oświetlenie, niedobór azotu i fosforu, podwyższone zasolenie — co wymusza encystację i gromadzenie astaksantyny. Bez fazy stresowej surowca po prostu nie ma. Hodowle prowadzi się w zamkniętych fotobioreaktorach (czystszy surowiec) lub w otwartych stawach (tańszy, ale narażony na skażenie obcymi glonami i grzybami pasożytniczymi). Nie zbierać krwistka z natury — z czerwonych kałuż, poideł czy oczek wodnych. To nie jest surowiec do samodzielnego pozyskania w żadnej postaci.
wysuszona biomasa czerwonych cyst o rozbitej ścianie komórkowej lub oleożywica z astaksantyną (Haematococci extractum), standaryzowana na zawartość astaksantyny — surowiec suplementowy i kosmetyczny, wyłącznie z hodowli
Nie ma sezonu zbioru w rozumieniu roślin lądowych — hodowla pracuje w cyklu. Biomasę odbiera się po zakończeniu fazy stresowej, gdy kultura jest całkowicie czerwona, a komórki maksymalnie wysycone astaksantyną (typowo kilka do kilkunastu dni od wprowadzenia stresu). Zbiór przez wirowanie lub sedymentację. Etap krytyczny dla wartości surowca: rozbicie bardzo twardej, opornej ściany cysty (młyn kulowy, homogenizacja wysokociśnieniowa) — bez tego astaksantyna jest dla człowieka praktycznie niedostępna, bo ściana cysty jest odporna nawet na enzymy trawienne. Następnie szybkie suszenie w warunkach beztlenowych lub ekstrakcja nadkrytycznym CO2 do oleożywicy. Kontakt z tlenem, światłem i ciepłem niszczy astaksantynę — o jakości preparatu decyduje technologia i data produkcji, nie „termin zbioru”.
Astaksantyna — składnik główny i jedyny właściwy powód istnienia tego surowca; w czerwonych cystach stanowi kilka procent suchej masy, co czyni krwistka najbogatszym znanym naturalnym jej źródłem. Istotna jest jej postać chemiczna: krwistek wytwarza astaksantynę głównie w formie zestryfikowanej (mono- i diestry kwasów tłuszczowych) i w konfiguracji 3S,3'S, podczas gdy astaksantyna syntetyczna jest wolna i stanowi mieszaninę stereoizomerów — formy te nie są równoważne, a naturalna wykazuje w badaniach wyższą aktywność antyoksydacyjną. Poza tym: inne karotenoidy (beta-karoten, luteina, kantaksantyna, adonirubina), chlorofile (w formie zielonej), nienasycone kwasy tłuszczowe (w tym oleinowy i linolowy — astaksantyna jest w komórce z nimi zestryfikowana), białko, sterole. Ściana cysty: bardzo oporne biopolimery (algenan, sporopollenina-podobne) — nieprzyswajalne, i to one wymuszają mechaniczne rozbicie surowca.
Wyłącznie w postaci gotowego preparatu standaryzowanego na astaksantynę, z rozbitą ścianą komórkową (na opakowaniu: „cracked cell wall”) lub jako ekstrakt olejowy — z całych cyst organizm nie wykorzysta praktycznie nic, bo ściana cysty jest niestrawna. Nie robi się z tego naparów, odwarów ani nalewek: astaksantyna jest nierozpuszczalna w wodzie i rozkłada się w podwyższonej temperaturze. Preparat przyjmować w trakcie posiłku zawierającego tłuszcz — jest to karotenoid rozpuszczalny w tłuszczach i bez tłuszczu wchłania się słabo. Dawkowanie: ściśle według producenta; typowe dawki suplementacyjne liczone są w miligramach astaksantyny dziennie, raz dziennie. Efekt skórny i przeciwzmęczeniowy pojawia się stopniowo — realna ocena po 6–8 tygodniach regularnego stosowania, nie po tygodniu. Nie kumulować z innymi preparatami karotenoidowymi bez potrzeby. W kosmetyce: oleożywica w preparatach przeciwstarzeniowych i po opalaniu — barwi na czerwono, co trzeba uwzględnić w recepturze.
Surowca nie da się pozyskać ani przetworzyć samodzielnie — kupuje się preparat i ocenia dostawcę. Trzy pytania, które przesądzają o wartości produktu: (1) czy astaksantyna pochodzi z Haematococcus pluvialis, czy jest syntetyczna (syntetyczna jest tańsza, gorzej przebadana i dopuszczona głównie jako dodatek paszowy — dobry produkt zawsze deklaruje pochodzenie algowe); (2) czy ściana komórkowa jest rozbita; (3) ile miligramów astaksantyny przypada na porcję (nie „ile miligramów ekstraktu” — to nie to samo, ekstrakt zawiera zwykle kilka procent astaksantyny). Dobry surowiec: proszek intensywnie ciemnoczerwony do bordowego, ekstrakt olejowy głęboko czerwony i klarowny; barwa blada, pomarańczowa lub brunatna oznacza utleniony, bezwartościowy preparat. Astaksantyna jest skrajnie wrażliwa na tlen i światło — przechowywać w oryginalnym, nieprzepuszczającym światła opakowaniu, szczelnie, w chłodzie; kapsułki miękkie najlepiej w lodówce, nigdy w przezroczystym słoiku na parapecie. Nie mylić z dunaliellą (Dunaliella salina) — tamta też daje czerwony proszek, ale dostarcza beta-karotenu, czyli prowitaminy A, i ma zupełnie inny profil bezpieczeństwa (przeciwwskazana u palaczy); astaksantyna nie jest prowitaminą A i tego ograniczenia nie ma. Nie mylić też z chlorellą — inna alga, inny cel. Typowy błąd: kupowanie preparatu o dużej masie ekstraktu i śladowej zawartości samej astaksantyny.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.