Handroanthus impetiginosus
Wewnętrzna kora południowoamerykańskiego drzewa trąbkowego, bogata w naftochinony, stosowana pomocniczo przy infekcjach i grzybicach.
Lapacho to handlowa nazwa wewnętrznej kory kilku południowoamerykańskich drzew z rodzaju Handroanthus (dawniej Tabebuia), z których najczęściej wykorzystywany jest H. impetiginosus — drzewo o spektakularnych, purpurowych kwiatach, w Brazylii zwane ipê roxo. Kora od wieków używana była przez ludy Ameryki Południowej przy zakażeniach, gorączkach, grzybicach i chorobach skóry, a w latach 60. XX wieku zyskała rozgłos jako rzekomy „lek na raka” — rozgłos, którego badania nie potwierdziły i który zaowocował zalewem rynku surowcem niskiej jakości. Za działanie odpowiadają naftochinony: lapachol i beta-lapachon, o udokumentowanym działaniu przeciwgrzybiczym, przeciwbakteryjnym i przeciwpasożytniczym. Surowiec bywa w Polsce sprzedawany jako „herbata lapacho” — łagodna w smaku, ale trzeba wiedzieć, że jej działanie i bezpieczeństwo zależą od dawki, a chinony w większych ilościach są toksyczne.
Drzewo wysokości 15–30 m (w uprawie i na otwartych stanowiskach niższe), o prostym pniu i szeroko rozłożonej, luźnej koronie. Kora zewnętrzna szarobrunatna, podłużnie spękana i włóknista; kora wewnętrzna (łyko) — właściwy surowiec — różowobrunatna do czerwonawej, silnie włóknista, warstwowa, dająca się odrywać długimi pasmami. Liście naprzeciwległe (cecha rodziny bignoniowatych), złożone dłoniasto z 5 (rzadziej 7) listków osadzonych wachlarzowato na wspólnym, długim ogonku — to najważniejsza cecha diagnostyczna: nie pierzaste, lecz dłoniaste. Listki eliptyczne do podłużnie jajowatych, zaostrzone, długości 5–15 cm, o brzegu całobrzegim lub delikatnie i drobno piłkowanym w górnej części, o użyłkowaniu pierzastym; listek środkowy największy. Drzewo jest zimozielone-sezonowe: przed kwitnieniem zrzuca liście i kwitnie na nagich gałęziach. Kwiatostan: obfite, szczytowe wiechy pokrywające całą, bezlistną koronę — widok, który w Brazylii wyznacza koniec pory suchej. Kwiaty duże (4–8 cm), lejkowato-dzwonkowate, trąbkowate (stąd nazwa „drzewo trąbkowe”), o pięciu falistych łatkach i intensywnie purpurowo-różowej lub magentowej barwie, z żółtym gardłem — barwa kwiatów jest cechą odróżniającą H. impetiginosus od żółtokwiatowych gatunków pokrewnych (H. chrysanthus, H. albus). Owoc — długa (do 30–50 cm), wąska, walcowata torebka przypominająca strąk, pękająca dwiema klapami i uwalniająca liczne, płaskie, oskrzydlone, wiatrosiewne nasiona. Drewno bardzo twarde i ciężkie (znane w handlu jako ipê). Surowiec handlowy: włókniste, sprężyste paski lub wióry kory o barwie od jasnobrunatnej po różowawą i czerwonobrunatną, o słabym, drzewnym zapachu i lekko gorzkawym, ściągającym, ziemistym smaku.
Gatunek rośnie w Ameryce Południowej i Środkowej: w Brazylii (zwłaszcza w Cerrado, Mata Atlântica i Amazonii), Paragwaju, Argentynie (Misiones, Tucumán), Boliwii, Peru, Kolumbii, Wenezueli, a także w Meksyku i Ameryce Środkowej. Zajmuje lasy tropikalne i subtropikalne, sawanny drzewiaste i lasy suche, od nizin do ok. 1200 m n.p.m. W Polsce nie występuje i nie ma szans przetrwania w gruncie. Do kraju trafia jako importowany surowiec — sprowadzany głównie z Brazylii, Paragwaju i Argentyny w postaci krojonej kory lub proszku, coraz częściej także jako gotowa „herbata lapacho”. Ważna uwaga dotycząca źródła: drzewa ipê są intensywnie wycinane dla cenionego drewna, a znaczna część kory na rynku to produkt uboczny wyrębu albo surowiec zbierany rabunkowo, przez pełne obrączkowanie drzewa, co je zabija. Gatunki z rodzaju Handroanthus zostały w 2022 roku objęte załącznikiem II konwencji CITES ze względu na presję wyrębową. Wybieraj dostawców deklarujących zrównoważone pozyskiwanie (kora zdejmowana pasami, bez obrączkowania).
Drzewo klimatu tropikalnego i subtropikalnego: wymaga temperatur powyżej 15–20 °C, znosi okresową suszę (zrzuca wtedy liście), ale nie znosi mrozu — w polskim gruncie uprawa jest niemożliwa, ewentualnie jako roślina szklarniowa lub kubełkowa zimowana w ciepłej oranżerii. Stanowisko słoneczne, ciepłe. Gleba przepuszczalna, głęboka, umiarkowanie żyzna, dobrze zdrenowana, o odczynie od kwaśnego do lekko zasadowego (pH ok. 5,5–7,5); drzewo dobrze znosi gleby ubogie i okresowo suche, źle — podmokłe. Ponieważ surowiec pochodzi w całości z importu, uwaga praktyczna dotyczy nie stanowiska, lecz zakupu: nie kupuj taniego, jasnego, drobno mielonego „lapacho” bez deklaracji, że jest to kora wewnętrzna — na rynku jest mnóstwo surowca będącego w rzeczywistości zmielonym drewnem albo korą zewnętrzną, praktycznie pozbawionego lapacholu. Nie kupuj surowca bez informacji o gatunku i pochodzeniu.
kora wewnętrzna (łyko), oddzielona od warstwy korkowej (Tabebuiae cortex, pau d'arco), w handlu jako krojone lub sproszkowane włókniste paski koloru różowobrunatnego; z niej sporządza się odwary i wyciągi
Korę pozyskuje się z drzew dojrzałych, kilkunastoletnich i starszych, przez cały rok, przy czym najlepszy surowiec daje pora sucha, gdy kora najłatwiej odchodzi od drewna i szybko schnie. Zbiór prawidłowy polega na zdejmowaniu kory pionowymi pasami z części obwodu pnia (nigdy dookoła — obrączkowanie zabija drzewo) i pozostawianiu drzewa do regeneracji na kilka lat. Po zdjęciu pasa kory oddziela się warstwę korkową (zewnętrzną, szarą, bez wartości) od łyka — i to łyko, różowobrunatne i włókniste, jest surowcem. Korę tnie się na paski i suszy w cieniu, przy dobrym przewiewie, do pełnej łamliwości; naftochinony są względnie stabilne, ale surowiec suszony na ostrym słońcu blaknie i traci wartość. W Polsce zbioru się nie prowadzi — surowiec kupujemy gotowy, najlepiej krojony, a nie sproszkowany, bo proszek uniemożliwia ocenę, czy sprzedano nam łyko, czy drewno.
Główna i najważniejsza grupa: naftochinony — lapachol (marker surowca) i beta-lapachon, a także alfa-lapachon, deoksylapachol i pokrewne; to one odpowiadają za działanie przeciwdrobnoustrojowe i za profil toksykologiczny surowca. Ponadto: antrachinony, furanonaftochinony, chinony (tabebuina), flawonoidy (kwercetyna), karnozol, kwasy fenolowe (kwas wanilinowy, kwas weratrowy), lignany, irydoidy, kumaryny, saponiny, garbniki, cyklopentenowe dialdehydy, żywice oraz sole mineralne (m.in. wapń, potas, żelazo, magnez, selen). Zawartość lapacholu w handlowej korze bywa bardzo niska i wysoce zmienna — w wielu badaniach próbek rynkowych stwierdzano znikome ilości lub jego brak, co wynika z podmian, użycia drewna zamiast łyka i z niskiej jakości surowca; z tego powodu nie da się podać wiarygodnych procentów dla „lapacho z półki”, a wyciągi rzetelne są standaryzowane. Lapachol słabo rozpuszcza się w wodzie — to ważne dla praktyki: napar z kory zawiera go bardzo niewiele, a odwar więcej, choć wciąż mniej niż wyciągi alkoholowe.
Odwar (jedyna sensowna forma wodna — naftochinony słabo przechodzą do wody, więc krótkie parzenie nic nie da): 1–2 łyżeczki krojonej kory (ok. 1–2 g) na 1–2 szklanki wody, zagotować i gotować pod przykryciem 10–15 minut, odstawić na 10 minut, przecedzić. Pić 1–2 (najwyżej 3) szklanki dziennie, między posiłkami. Napar bywa sprzedawany jako łagodna „herbatka lapacho” o przyjemnym, drzewno-ziemistym smaku i taki napój, pity okazjonalnie, jest nieszkodliwy — ale też mało skuteczny. Kuracje prowadzi się przez 2–4 tygodnie, następnie robi się przerwę; nie stosować przewlekle i bez przerw, bo naftochinony kumulują się i w większych dawkach są toksyczne. Nie zwiększaj dawki „dla lepszego efektu” — próg między działaniem a toksycznością jest tu realny, a pierwsze objawy przedawkowania (nudności, wymioty, biegunka) pojawiają się szybko. Nalewka i wyciągi: naftochinony lepiej rozpuszczają się w alkoholu, więc wyciągi są mocniejsze — dawkować wyłącznie według wskazań producenta, nigdy „na oko”. Zewnętrznie: mocny odwar (2–3 łyżki kory na szklankę, gotować 15–20 minut) do przemywań, okładów, kąpieli stóp przy grzybicy, płukanek jamy ustnej przy pleśniawkach i do irygacji przy kandydozie pochwy (po konsultacji); można też stosować w postaci maści i olejów. Uwaga na oczekiwania: przy potwierdzonej grzybicy paznokci czy narządów lapacho jest wsparciem, a nie zamiennikiem leczenia przeciwgrzybiczego.
Fałszerstwa i podmiany są tu regułą — to najważniejsza rzecz, którą trzeba wiedzieć o lapacho. Badania próbek rynkowych wielokrotnie wykazywały, że sprzedawany surowiec to zmielone drewno, kora zewnętrzna albo kora zupełnie innych gatunków, praktycznie pozbawiona lapacholu. Dlatego: kupuj korę krojoną, nie proszek; żądaj nazwy łacińskiej (Handroanthus impetiginosus lub Tabebuia impetiginosa — to ten sam gatunek pod starą i nową nazwą); sprawdzaj, czy sprzedawca deklaruje korę wewnętrzną (inner bark, łyko). Dobry surowiec: włókniste, sprężyste, dające się rozwarstwić paski o barwie różowobrunatnej do czerwonawobrunatnej, o wyraźnie widocznej warstwowej strukturze łyka; twarde, drzazgowate kawałki bez włóknistości to drewno — bezwartościowe. Zapach słaby, drzewny; smak lekko gorzkawy i ściągający. Surowiec jasny, żółtawy, pylisty i pozbawiony smaku należy odrzucić. Nie mylić z lapacho żółtym (H. chrysanthus) — działa słabiej. Przechowywać do 2 lat w szczelnym, ciemnym naczyniu, w suchym miejscu; naftochinony rozkładają się w świetle, więc trzymaj surowiec z dala od słońca. Nie parz kory jak herbaty — musi być gotowana, inaczej pijesz zabarwioną wodę. Mieszanki: przy infekcjach i grzybicach łączy się z czystkiem, korą wierzby, tymiankiem, orzechem czarnym i olejem z oregano; przy osłabieniu odporności — z jeżówką, czystkiem i imbirem; przy kandydozie towarzyszy diecie przeciwgrzybiczej. Typowe błędy: traktowanie lapacho jak nieszkodliwej herbatki i picie litrami (naftochinony to nie kwiat lipy — mają realną toksyczność i wpływ na krzepnięcie), kupowanie sproszkowanego surowca w niskiej cenie oraz — najgorszy — sięganie po lapacho zamiast po leczenie onkologiczne.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.