Daucus carota
Roślina dwuletnia znana jako warzywo — korzeń jest najbogatszym krajowym źródłem karotenu, a owoce formy dzikiej działają wiatropędnie i moczopędnie.
Marchew to przede wszystkim warzywo, a dopiero potem zioło — i tak trzeba ją opisać uczciwie. Forma uprawna (subsp. sativus) pochodzi od dziko rosnącej marchwi zwyczajnej, pospolitej na naszych łąkach i przydrożach, o cienkim, białawym, twardym korzeniu bez wartości kulinarnej. Wartość marchwi uprawnej jest głównie odżywcza: to najbogatsze w naszym klimacie źródło beta-karotenu, prowitaminy A, oraz pektyn stosowanych od pokoleń przy biegunkach dziecięcych (zupa marchwiowa Morro). Właściwym surowcem zielarskim są natomiast OWOCE (nasiona) marchwi dzikiej, o działaniu wiatropędnym i moczopędnym — surowiec dziś rzadko używany, ale realny. Nie należy marchwi przypisywać właściwości leczniczych, których nie ma: nie jest to zioło o silnym działaniu farmakologicznym, lecz pokarm o dobrze udokumentowanej wartości dietetycznej.
Roślina dwuletnia, wysokości 30–120 cm. W pierwszym roku tworzy przyziemną rozetę liści i gromadzi zapas w korzeniu, w drugim wybija pęd kwiatowy. Łodyga wzniesiona, bruzdowana, sztywno owłosiona odstającymi szczecinkami, w górnej części rozgałęziona, pełna w środku (a nie pusta — cecha odróżniająca od trujących baldaszkowatych). Liście 2–3-krotnie pierzastosieczne, o odcinkach wąskich, lancetowatych do niemal równowąskich, ostro zakończonych, jasnozielone, szorstko owłosione, o charakterystycznym marchwiowym zapachu po roztarciu; dolne długoogonkowe, górne siedzące na pochwiastej nasadzie. Kwiatostan to BALDACH ZŁOŻONY, duży (średnicy 5–12 cm), o licznych (20–50) promieniach, wsparty pokrywą z długich, wyraźnie PIERZASTO PODZIELONYCH listków — to najważniejsza cecha diagnostyczna rodzaju i jednocześnie kluczowa różnica wobec szczwołu i blekotu. Kwiaty drobne, białe (rzadziej lekko różowawe), pięciopłatkowe, o płatkach nierównych; W ŚRODKU BALDACHA CZĘSTO ZNAJDUJE SIĘ POJEDYNCZY CIEMNOPURPUROWY LUB CZARNY KWIAT — cecha niemal rozstrzygająca dla marchwi dzikiej. Po przekwitnięciu promienie baldacha ZWIJAJĄ SIĘ DO WEWNĄTRZ, tworząc wklęsłe, gniazdowate skupienie owoców przypominające ptasie gniazdo (stąd ludowa nazwa) — druga cecha nie do pomylenia. Owoc — rozłupnia rozpadająca się na dwie spłaszczone, jajowate rozłupki pokryte rzędami HACZYKOWATYCH KOLCÓW (owoc czepny, roznoszony przez sierść zwierząt); rozłupki silnie aromatyczne po roztarciu. Korzeń: u formy dzikiej cienki, wrzecionowaty, twardy, białawy, zdrewniały i niejadalny; u formy uprawnej gruby, mięsisty, spichrzowy, pomarańczowy (rzadziej żółty, biały lub fioletowy), stożkowaty lub cylindryczny.
Marchew dzika jest w Polsce pospolita na całym niżu i w niższych położeniach górskich: rośnie na suchych i świeżych łąkach, murawach, miedzach, przydrożach, nasypach kolejowych, ugorach, nieużytkach, skarpach i w widnych zaroślach. Szczególnie obficie na glebach wapiennych i lessowych. Forma uprawna — jedno z najważniejszych warzyw korzeniowych w Polsce, uprawiana powszechnie w całym kraju, na skalę towarową głównie na Mazowszu, Kujawach i w Wielkopolsce. Gatunek pochodzi z Europy i Azji Zachodniej; uprawiany od starożytności, pomarańczowe odmiany wyselekcjonowano dopiero w XVI–XVII wieku w Holandii.
Stanowisko słoneczne, otwarte. Gleba dla formy uprawnej: głęboka, przepuszczalna, próchniczna, lekka lub średnia (piaszczysto-gliniasta), starannie uprawiona i pozbawiona kamieni — korzeń w glebie zbitej, świeżo nawożonej obornikiem lub kamienistej rozwidla się i deformuje. Odczyn obojętny do lekko kwaśnego (pH 6,0–7,0); gleby silnie kwaśne dają korzenie drobne i gorzkie. Wilgotność umiarkowana i przede wszystkim RÓWNOMIERNA — nagłe podlanie po suszy powoduje pękanie korzeni. Nie uprawiać po innych baldaszkowatych (pietruszka, seler, koper) — wspólne choroby i szkodniki (połyśnica marchwianka). Marchew jest odporna na przymrozki (siewki znoszą do −4 °C, korzenie w gruncie lekkie mrozy), a rośliny dwuletnie pozostawione na nasiona zwykle zimują w polu tylko w łagodne zimy — pewniejsze jest dołowanie korzeni i wysadzenie na wiosnę. Marchew dzika nie wymaga uprawy — rośnie sama i jest odporna na suszę. GDZIE NIE ZBIERAĆ marchwi dzikiej: z poboczy dróg (kumuluje metale ciężkie i spaliny), z torowisk, z pól opryskiwanych, z terenów przemysłowych oraz z miejsc, gdzie nie da się pewnie odróżnić jej od trujących baldaszkowatych. Uwaga: zetknięcie ze świeżym zielem przy silnym słońcu może wywołać poparzenia fototoksyczne (furanokumaryny) — zbierać w rękawicach.
Owoc, potocznie nasienie (Dauci carotae fructus) — surowiec zielarski, zbierany z formy dzikiej. Korzeń (Dauci carotae radix) — surowiec dietetyczny i spożywczy, źródło karotenu i pektyn, w farmacji stosowany jako źródło prowitaminy A i barwnika. Z owoców pozyskuje się olejek marchwiowy (Dauci aetheroleum), z korzenia — olej marchwiowy (macerat karotenowy) do kosmetyki. Ziele i liście nie są surowcem leczniczym.
Owoce marchwi dzikiej — sierpień–wrzesień, gdy baldachy zwiną się w charakterystyczne „gniazdo”, a rozłupki zbrązowieją i zaczną się luźno oddzielać przy potarciu w dłoni. Ścinać całe baldachy z kawałkiem szypuły, dosuszyć w przewiewie na papierze lub płótnie, potem wytrzeć i przesiać, odrzucając kolce, resztki szypuł i zanieczyszczenia. Zbiór zbyt wczesny daje owoce niedojrzałe i ubogie w olejek, zbyt późny — puste baldachy. Korzeń marchwi uprawnej: pęczkowej — od czerwca, na przechowanie — od końca września do października, przed pierwszymi silnymi przymrozkami, w suchy dzień; wykopywać widłami, nie ciągnąć za nać, otrzepać z ziemi (nie myć, jeśli ma być przechowywany), naci nie skręcać, lecz uciąć tuż nad główką. Korzeń marchwi dzikiej — jesienią pierwszego roku, ale ma znaczenie wyłącznie ciekawostkowe (jest łykowaty i twardy).
Korzeń: karotenoidy — przede wszystkim beta-karoten (prowitamina A, nadający pomarańczową barwę; marchew jest jego najbogatszym powszechnie dostępnym źródłem roślinnym), alfa-karoten, luteina; cukry (glukoza, fruktoza, sacharoza), pektyny (podstawa działania przeciwbiegunkowego), błonnik, witaminy z grupy B, witamina C, K, E, sole mineralne (potas, wapń, fosfor, żelazo), niewielkie ilości olejku eterycznego. Odmiany fioletowe zawierają dodatkowo antocyjany. Owoc: olejek eteryczny (do kilku procent) z karotolem jako składnikiem głównym, ponadto pinen, limonen, geraniol, octan geranylu, kariofilen; flawonoidy (luteolina, apigenina), kumaryny i furanokumaryny (odpowiedzialne za działanie fototoksyczne), tłuszcze, białka. Ziele: furanokumaryny, olejek, flawonoidy.
OWOCE (surowiec zielarski): odwar — 1 łyżeczka rozgniecionych (koniecznie świeżo roztartych w moździerzu, inaczej olejek nie przechodzi do wody) owoców na szklankę wody, zagotować i gotować 2–3 minuty pod przykryciem, odstawić na 10 minut; pić po pół szklanki 2–3 razy dziennie po jedzeniu przy wzdęciach i skłonności do kamicy. Napar wiatropędny w mieszance — z kminkiem, koprem włoskim i anyżem. Nalewka z owoców: 1 część rozgniecionych owoców na 5 części alkoholu 40–50%, macerować 2 tygodnie, zażywać po 20–30 kropli. KORZEŃ: świeży sok — po pół szklanki 1–2 razy dziennie jako uzupełnienie diety w karoten; pić ZAWSZE z odrobiną tłuszczu (łyżeczka oliwy, śmietanka), bo karotenoidy są rozpuszczalne w tłuszczach i bez niego wchłaniają się w znikomym stopniu — to najczęściej pomijana zasada. Kleik marchwiowy przy biegunce dziecięcej: ok. 50 dag obranej marchwi gotować w litrze wody do zupełnego rozgotowania (ok. godzinę), przetrzeć przez sito, uzupełnić przegotowaną wodą do litra, dodać szczyptę soli; podawać małymi porcjami, na przemian z nawodnieniem doustnym — u niemowlęcia zawsze po konsultacji z lekarzem i nigdy jako jedyne postępowanie przy biegunce z odwodnieniem. Starta marchew na surowo (z jabłkiem, cytryną i odrobiną oleju) — codzienny dodatek dietetyczny. Zewnętrznie: świeżo starty miąższ jako okład na oparzenia, otarcia i owrzodzenia; olej karotenowy do smarowania suchej skóry. Nie przekraczać rozsądnych ilości soku (pół–jedna szklanka dziennie) — długotrwałe picie litrami prowadzi do karotenodermii.
NAJWAŻNIEJSZE OSTRZEŻENIE WARSZTATOWE: marchew dzika należy do baldaszkowatych, rodziny zawierającej najgroźniejsze rośliny trujące polskiej flory. Przed zbiorem trzeba umieć ją odróżnić od SZCZWOŁU PLAMISTEGO (Conium maculatum — łodyga NAGA, sinozielona, z charakterystycznymi CZERWONOBRUNATNYMI PLAMAMI, cała roślina po roztarciu cuchnie mysimi odchodami, pokrywy nie są pierzasto podzielone) i od BLEKOTU POSPOLITEGO (Aethusa cynapium — łodyga naga, pod każdym baldaszkiem zwisają 3 długie, wąskie, jednostronne pokrywki niczym „broda”, zapach nieprzyjemny, czosnkowo-mdły). Marchew rozpoznasz po: szorstko owłosionej, pełnej łodydze, pierzasto podzielonych listkach pokrywy pod baldachem, wyraźnym marchwiowym zapachu po roztarciu liścia, często obecnym czarnym kwiatku w środku baldacha i po zwiniętym w „gniazdo” owocostanie. Jeżeli którejkolwiek z tych cech nie potrafisz potwierdzić — NIE ZBIERAJ. Nie ma zioła wartego pomyłki ze szczwołem. Suszenie owoców: dosuszać całe baldachy w cieniu i przewiewie, w temperaturze do 35 °C (wyżej ulatnia się olejek), na płótnie lub papierze, bo rozłupki wykruszają się same. Po dosuszeniu wytrzeć w dłoniach, przesiać i przewiać — surowiec dobrej jakości to czyste rozłupki o silnym, korzennym zapachu po roztarciu, bez kolców, szypuł i pyłu. Przechowywać w szczelnych, ciemnych naczyniach do 12 miesięcy, w całości (nie mielone — zmielone tracą olejek w kilka tygodni), rozcierać dopiero bezpośrednio przed użyciem. Korzeń marchwi uprawnej na przechowanie: nie myć, obciąć nać tuż nad główką (nie zostawiać ogonków, bo zgniją), przesypać wilgotnym piaskiem lub torfem w skrzynkach i trzymać w chłodzie (0–2 °C) i wysokiej wilgotności — w suchej piwnicy więdnie i gumowacieje. Korzeń zzieleniały u główki (od słońca) jest gorzki — górną część odciąć. Marchew fioletowa i żółta zawiera mniej beta-karotenu niż pomarańczowa mimo mocniejszej barwy — barwa fioletowa pochodzi od antocyjanów, nie od karotenu. Przy zbiorze świeżego ziela marchwi w słoneczny dzień zakładać rękawice — furanokumaryny w połączeniu z UV dają bolesne oparzenia fototoksyczne (fitofotodermatozę) z pęcherzami i długo utrzymującymi się przebarwieniami; to nie jest rzadkość, tylko regularny problem zbieraczy i rolników.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.