Tripleurospermum maritimum
Nadmorska bylina o mięsistych liściach i dużych, bezwonnych koszyczkach — roślina wydm i klifów bałtyckich, bez zastosowania leczniczego.
Maruna nadmorska to bliska krewna pospolitej maruny bezwonnej, przystosowana do życia na zasolonym, wietrznym wybrzeżu. W Polsce spotkamy ją wyłącznie nad Bałtykiem — na wydmach, klifach, plażach kamienistych i w portach, gdzie rośnie w podłożu zasypywanym piaskiem i zalewanym słoną wodą. Od maruny bezwonnej różni się mięsistymi, grubymi liśćmi, płożącym lub podnoszącym się, wieloletnim pokrojem i budową owoców. Podobnie jak tamta, wygląda jak duży rumianek i podobnie jak tamta nie ma z rumiankiem nic wspólnego pod względem działania: nie zawiera chamazulenu, jest bezwonna i nie jest surowcem zielarskim. Opisujemy ją, bo trzeba znać wszystkie „fałszywe rumianki” — i bo jest cennym elementem ginącej flory wydmowej, którą warto zostawić w spokoju.
Bylina lub roślina dwuletnia (rzadziej jednoroczna), wysokości 15–60 cm, o pokroju wyraźnie ROZŁOŻYSTYM: łodygi płożące się lub podnoszące, u nasady wyginające się łukowato i dopiero potem wznoszące, silnie rozgałęzione, nagie, często czerwonawo nabiegłe, u starszych okazów u nasady zdrewniałe. Liście skrętoległe, siedzące, 2–3-krotnie pierzastosieczne, o odcinkach równowąskich — ale w odróżnieniu od maruny bezwonnej wyraźnie GRUBE, MIĘSISTE, SUKULENTNE I SZTYWNE, ciemnozielone, tępo zakończone (nie zaostrzone w krótkie ostrze), lśniące, sprężyste w dotyku; to przystosowanie do suszy fizjologicznej gleb zasolonych i najlepsza cecha odróżniająca od maruny bezwonnej. Cała roślina jest BEZWONNA lub słabo, nieprzyjemnie pachnąca po roztarciu — nigdy rumiankowo. Kwiatostan: KOSZYCZEK pojedynczy na szczycie pędu, duży (średnicy 3–5 cm), o białych kwiatach języczkowatych (zwykle 12–30, odstających poziomo) i żółtych kwiatach rurkowatych w środku, na krótkiej, grubej szypułce. Dno koszyczka (osadnik) PÓŁKULISTE, WYPUKŁE I PEŁNE (lite) — po przekrojeniu wzdłuż brak komory powietrznej; u rumianku pospolitego dno jest stożkowate i PUSTE w środku. Listki okrywy szerokie, o wyraźnym, szerokim, CIEMNOBRUNATNYM lub czarniawym błoniastym brzegu (u maruny bezwonnej brzeg jest wąski i jaśniejszy) — cecha odróżniająca oba gatunki maruny. Owoc — niełupka brunatna, z trzema grubymi żeberkami na stronie wewnętrznej, a na szczycie strony grzbietowej z dwoma ciemnymi zbiornikami śluzowymi, które u tego gatunku są KULISTE lub prawie okrągłe (u maruny bezwonnej wyraźnie wydłużone, elipsoidalne) — cecha rozstrzygająca dla botanika, wymagająca lupy. Puchu kielichowego brak, tylko krótka błoniasta obrączka. Korzeń palowy, mocny, głęboko sięgający, u byliny zdrewniały u szyjki.
W Polsce gatunek ograniczony do pasa nadmorskiego — spotykany wyłącznie na wybrzeżu Bałtyku, od Zalewu Szczecińskiego po Mierzeję Wiślaną, w tym na Helu, Mierzei Łebskiej i klifach Wybrzeża Trzebiatowskiego. Siedliska: piaszczyste i kamieniste plaże, wydmy białe i szare, nadmorskie klify, wały kidziny (naniesionego przez morze materiału organicznego), ujścia rzek, nadbrzeża portowe, nasypy i tereny kolejowe przy portach, sporadycznie przy solonych drogach w głębi lądu. Roślina słonolubna (halofit fakultatywny) — znosi zasolenie, którego nie znoszą jej konkurenci. W głębi kraju praktycznie nie występuje; wszystkie „maruny” z pól i przydroży w środkowej Polsce to maruna bezwonna, nie nadmorska. Poza Polską pospolita na wybrzeżach całej północno-zachodniej Europy, od Bretanii po Skandynawię i Islandię.
Nie uprawia się jej i nie ma po temu powodu. Dla porządku: stanowisko skrajnie otwarte, pełne słońce, silnie wietrzne. Podłoże: piaski wydmowe, żwiry, kamieniska i gleby inicjalne, ubogie w próchnicę, przepuszczalne do skrajności, ZASOLONE i zasobne w wapń (skorupy, muszle), o odczynie obojętnym do zasadowego (pH 7,0–8,0). Roślina znosi zasypywanie piaskiem, zachlapywanie słoną wodą, wysychanie podłoża i huraganowy wiatr — jej mięsiste liście magazynują wodę. Mrozoodporna, zimuje na wydmach bez okrywy. Nie znosi natomiast cienia, konkurencji i gleb żyznych, próchnicznych — w ogrodzie szybko wypada. GDZIE NIE ZBIERAĆ: nigdzie, a już zwłaszcza nie w pasie wydm i na klifach — wydmy nadmorskie objęte są ochroną (Słowiński Park Narodowy, Woliński Park Narodowy, liczne rezerwaty i obszary Natura 2000), a wejście w wydmę białą, zerwanie roślin utrwalających piasek i wydeptanie darni przyspiesza erozję. To nie jest surowiec, a szkoda wyrządzona siedlisku jest realna i nieodwracalna.
BRAK — gatunek nie ma zastosowania leczniczego i nie jest surowcem zielarskim. Nie figuruje w farmakopei, nie zawiera olejku azulenowego rumianku i nie należy go zbierać. Jego znaczenie jest wyłącznie florystyczne i rozpoznawcze: to jeden z gatunków mylonych z rumiankiem pospolitym oraz roślina utrwalająca piaski wydmowe. W medycynie ludowej wybrzeża bywała stosowana zastępczo za rumianek — bezpodstawnie i bez skutku.
Nie zbiera się. Dla porządku botanicznego: kwitnie długo, od czerwca do września (na cieplejszych stanowiskach do października), a owoce dojrzewają od sierpnia. Rozpoznawanie w terenie najłatwiejsze w pełni kwitnienia, gdy widoczne są duże koszyczki i mięsiste, sztywne liście. Jeżeli komuś zależy na rumianku, właściwym terminem jest czerwiec–lipiec i właściwym miejscem pole albo ugór w głębi lądu — nie plaża.
Skład ubogi i bez znaczenia terapeutycznego. Roślina praktycznie NIE ZAWIERA OLEJKU ETERYCZNEGO, a przede wszystkim nie zawiera chamazulenu ani (−)-α-bisabololu — składników odpowiadających za przeciwzapalne i rozkurczowe działanie rumianku pospolitego; brak olejku to zarazem przyczyna braku zapachu i braku działania. Stwierdzono niewielkie ilości flawonoidów (apigenina, luteolina i ich glikozydy), kwasów fenolowych, kumaryn, poliacetylenów i laktonów seskwiterpenowych oraz śluzy w niełupkach; w podłożu zasolonym roślina gromadzi sole mineralne i związki osmotycznie czynne. Żaden z tych składników nie występuje w ilości uzasadniającej zastosowanie lecznicze. Roślina nie jest trująca.
NIE STOSUJE SIĘ i nie ma czego z niej sporządzać — napar z maruny nadmorskiej nie zadziała, bo nie ma w niej czym działać. Zaparzenie jej zamiast rumianku nie wywoła zatrucia, ale nie przyniesie też żadnego efektu przeciwzapalnego, a w miejsce działającego leku podstawia atrapę — i na tym polega szkoda. Do celów, dla których sięga się po rumianek (stany zapalne błon śluzowych, płukanki, okłady, kolka, nieżyt żołądka), używać RUMIANKU POSPOLITEGO (Matricaria chamomilla) — surowca farmakopealnego, dostępnego w każdej aptece i sklepie zielarskim. Do zbioru maruny nadmorskiej dochodzi dodatkowy argument, który przeważa nad wszystkimi: rośnie ona na wydmach i klifach, czyli w siedliskach chronionych i erodujących, gdzie zbieranie czegokolwiek jest nie tylko bezcelowe, ale i szkodliwe. Właściwe „użycie” tej rośliny to jej rozpoznanie i pozostawienie na miejscu.
Rozpoznawanie to jedyna praktyczna umiejętność związana z tym gatunkiem. ODRÓŻNIENIE OD RUMIANKU POSPOLITEGO (Matricaria chamomilla): rumianek pachnie intensywnie i słodko po roztarciu, maruna jest bezwonna; koszyczek rumianku ma dno WYSOKIE, STOŻKOWATE I PUSTE W ŚRODKU (przekrój wzdłuż ostrym nożykiem pokazuje wyraźną komorę), maruna ma dno NISKIE, PÓŁKULISTE I LITE; koszyczki maruny są znacznie większe (3–5 cm wobec 1,5–2,5 cm), a rumianek jest wiotki, delikatny i nie ma mięsistych liści. ODRÓŻNIENIE OD MARUNY BEZWONNEJ (Tripleurospermum inodorum), z którą myli się najczęściej: maruna nadmorska ma liście GRUBE, MIĘSISTE, SZTYWNE I TĘPO ZAKOŃCZONE, pokrój rozłożysty, podnoszący się (nie sztywno wzniesiony), listki okrywy koszyczka z SZEROKIM, CIEMNOBRUNATNYM lub czarniawym brzegiem błoniastym, a zbiorniki śluzowe na niełupkach KULISTE; maruna bezwonna ma liście cienkie, wiotkie, zaostrzone, pokrój wzniesiony i krzaczasty, wąski, jasny brzeg listków okrywy oraz zbiorniki śluzowe WYDŁUŻONE. Rozstrzyga też siedlisko: nadmorska rośnie praktycznie tylko na wybrzeżu i przy solonych szlakach, bezwonna wszędzie indziej. Oba gatunki bywają traktowane jako podgatunki jednego (T. maritimum subsp. inodorum) i tworzą formy przejściowe, zwłaszcza w portach — jeśli oznaczenie sprawia trudność, nie ma to praktycznego znaczenia, bo żaden z nich nie jest surowcem. Uwaga terenowa: w Słowińskim i Wolińskim Parku Narodowym oraz w rezerwatach nadmorskich obowiązuje zakaz schodzenia z wyznaczonych szlaków i zrywania roślin — wydmy niszczy się jednym przejściem, a odbudowuje latami. Typowy błąd: wakacyjne „zbieranie rumianku na plaży” — na polskiej plaży rumianku pospolitego się nie zbiera, bo tam go po prostu nie ma; to, co rośnie na wydmie, jest maruną.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.