Moringa oleifera
Szybko rosnące drzewo tropikalne, którego liście są bogatym źródłem białka, witamin i minerałów, stosowanym jako surowiec odżywczy i adaptogenny.
Moringa olejodajna to szybko rosnące drzewo z rodziny moringowatych, pochodzące z podnóża Himalajów, dziś uprawiane w całej strefie tropikalnej. Jej sproszkowany liść zrobił karierę jako „superfood” — i akurat w tym przypadku reputacja ma podstawy: surowiec jest realnie gęsty odżywczo, zawiera komplet aminokwasów egzogennych, karotenoidy, żelazo i wapń. W ziołolecznictwie liczy się przede wszystkim jako środek odżywczy i wspomagający, o umiarkowanym działaniu przeciwzapalnym i hipoglikemizującym, a nie jako lek. Nasiona dostarczają oleju behenowego i służą do klarowania wody, korzeń zaś — ostry jak chrzan — jest w większości zaleceń odradzany ze względu na alkaloidy. Do Polski trafia niemal wyłącznie w postaci sproszkowanego liścia i kapsułek.
Drzewo o wysokości 5–12 m, o rzadkiej, parasolowatej, luźnej koronie i cienkim, często krzywym pniu; rośnie bardzo szybko — w pierwszym roku osiąga 3–4 m. Kora korkowata, szarobiała, miękka, po nacięciu wycieka gumowata żywica. Liście naprzemianległe, bardzo charakterystyczne: duże (30–60 cm), trójkrotnie pierzastozłożone, o drobnych, jajowatych do odwrotnie jajowatych listkach długości 1–2 cm, całobrzegich, jasnozielonych, delikatnych, ustawionych parzyście z nieparzystym listkiem szczytowym — całość przypomina ażurowy, akacjowaty liść. Użyłkowanie listków pierzaste, słabo widoczne. Kwiatostan to zwisająca, luźna wiecha (metlica) długości 10–25 cm, wyrastająca w kątach liści. Kwiaty pachnące, grzbieciste, kremowobiałe z żółtawą plamką u nasady, o pięciu nierównych płatkach i pięciu pręcikach, średnicy ok. 2 cm. Owoc bardzo diagnostyczny: długa, zwisająca, trójgraniasta torebka („strąk”, pałka) długości 20–50 cm, żebrowana, zielona, dojrzała brunatna, pękająca trzema klapami; zawiera kuliste, ciemne nasiona o trzech błoniastych, papierzastych skrzydełkach. Korzeń palowy, gruby, mięsisty, białawy, o silnym chrzanowym zapachu i smaku.
Gatunek rodzimy dla północno-zachodnich Indii i podnóży Himalajów (Pendżab, Uttarakhand), obecnie uprawiany i zdziczały w całej strefie tropikalnej i subtropikalnej: Indie, Pakistan, Filipiny, Afryka Subsaharyjska, Karaiby, Ameryka Środkowa i Południowa. Rośnie na suchych, ciepłych nizinach, w widnych zaroślach, na nieużytkach i wzdłuż rzek, do ok. 1000 m n.p.m.; toleruje półpustynie i długie susze. W Polsce nie występuje w naturze i nie jest uprawiana w gruncie — jedynie jako roślina kolekcjonerska w szklarniach. Surowiec sprowadzany głównie z Indii, Sri Lanki, Filipin, Ghany i Kenii, najczęściej jako sproszkowany liść.
Roślina tropikalna, w Polsce możliwa wyłącznie uprawa doniczkowa lub szklarniowa — jako roślina jednoroczna albo drzewko zimowane w pomieszczeniu. Stanowisko maksymalnie słoneczne i ciepłe (optimum 25–35 °C), przez cały rok. Gleba lekka, piaszczysto-gliniasta, silnie przepuszczalna, uboga do umiarkowanie żyznej, o odczynie od lekko kwaśnego do zasadowego (pH 6,0–8,0); moringa toleruje gleby jałowe i suche, ale gnije natychmiast przy zastoinach wody — korzeń palowy jest mięsisty i podatny na zgniliznę. Zimą temperatura nie może spaść poniżej 12–15 °C, roślina zrzuca wtedy liście. Mrozoodporność zerowa — już 0 °C zabija roślinę, więc mowy o uprawie gruntowej w Polsce nie ma. Przy zakupie surowca: nie kupować proszku niewiadomego pochodzenia, bez badań na metale ciężkie — moringa jest uprawiana m.in. na glebach zanieczyszczonych i skutecznie kumuluje kadm i ołów.
liść i sproszkowany liść (Moringae folium), rzadziej nasiona i olej behenowy (Moringae oleum, olej ben); korzeń i kora — surowce o działaniu silnym, niezalecane do samodzielnego stosowania
Liść — w klimacie tropikalnym zbierany przez cały rok, w praktyce co 30–45 dni z odrostów po przycięciu; ścinane są młode, w pełni rozwinięte gałązki, najlepiej rano po obeschnięciu rosy, gdy zawartość wody w tkance jest najwyższa, a temperatura jeszcze niska. Listki obrywa się z osadek jeszcze przed suszeniem — osadki są łykowate i obniżają jakość proszku. Nasiona — po pełnym zbrunatnieniu i zdrewnieniu strąków, gdy zaczynają pękać (w Indiach zwykle luty–kwiecień); z nich tłoczy się na zimno olej behenowy. Strąki jako warzywo — niedojrzałe, młode i jeszcze giętkie, o miękkich nasionach. Korzeń — pozyskiwany z młodych roślin, jednak jako surowiec zielarski nie jest zalecany.
Liść: pełnowartościowe białko (ok. 25–30% suchej masy) z kompletem aminokwasów egzogennych, glukozynolany (przede wszystkim glukomoringina, czyli 4-O-(α-L-ramnopiranozylo)benzylo-glukozynolan) i powstające z nich izotiocyjaniany (moringina) — to one odpowiadają za ostry, chrzanowy posmak i działanie przeciwzapalne; flawonoidy (kwercetyna i jej glikozydy, kemferol, rutyna), kwasy fenolowe (chlorogenowy), karotenoidy (β-karoten, luteina), witaminy C, E, K i witaminy z grupy B, znaczne ilości wapnia, żelaza, potasu, magnezu i cynku, chlorofil, sterole. Nasiona: olej tłusty (30–40%), w którym dominuje kwas behenowy (stąd nazwa „olej ben”) i kwas oleinowy; peptydy kationowe o działaniu flokulującym (używane do klarowania mętnej wody), glukozynolany. Korzeń i kora: alkaloidy (spiroszynina, moringinina), znaczne stężenia izotiocyjanianów — składniki silnie działające, potencjalnie toksyczne.
Sproszkowany liść: typowo 1–2 łyżeczki (ok. 3–6 g) dziennie, wmieszane w koktajl, jogurt, sok lub potrawę; proszku nie zalewa się wrzątkiem, bo traci witaminę C i część karotenoidów — dodawać do letnich potraw lub pod koniec gotowania. Kurację zaczynać od małej dawki (pół łyżeczki), bo większe ilości od razu wywołują u części osób biegunkę i skurcze — moringa działa lekko przeczyszczająco. Napar z liści: 1 łyżeczka suszu na szklankę wody o temperaturze ok. 80 °C, parzyć 5–10 minut pod przykryciem, pić 1–2 razy dziennie. Świeże liście i młode strąki — w krajach pochodzenia jako warzywo (zupy, curry). Olej behenowy — zewnętrznie, do pielęgnacji skóry suchej i włosów, oraz jako olej jadalny. Nasion nie należy spożywać w większych ilościach ani stosować jako środka przeczyszczającego; korzenia i kory nie stosować samodzielnie w ogóle — zawierają alkaloidy i były przyczyną zatruć oraz poronień.
Kluczem do jakości proszku jest suszenie: liść suszy się w cieniu, w przewiewie, w temperaturze do 40–50 °C; suszenie w słońcu (nagminne u tanich producentów) niszczy karotenoidy, witaminę C i chlorofil. Dobry proszek ma barwę intensywnie zieloną, wręcz szmaragdową, zapach świeży, roślinno-groszkowy z lekką nutą chrzanową i posmak lekko ostry, „rzeżuchowy”. Proszek żółtawy, oliwkowy, szarozielony, o zapachu siana lub „rybnym” jest przesuszony, stary lub suszony na słońcu — bezwartościowy. Przechowywać wyłącznie w szczelnym, ciemnym opakowaniu, najlepiej z pochłaniaczem tlenu, do 6–12 miesięcy; sproszkowany liść utlenia się szybko. Bezwzględnie wybierać surowiec z atestem na zawartość metali ciężkich i mikrobiologię — proszki z niekontrolowanych źródeł bywają skażone kadmem, ołowiem i salmonellą. Typowy błąd: zalewanie proszku wrzątkiem „jak herbaty” — traci się najcenniejsze składniki. Drugi błąd: sięganie po korzeń jako „naturalny chrzan” — to surowiec alkaloidowy, nie przyprawa. Moringa dobrze łączy się z pokrzywą i lucerną (kuracje odżywcze, niedobory żelaza), ze spiruliną (białko) oraz z cynamonem i kozieradką (wsparcie glikemii).
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.