Solanum lycopersicum
Warzywo psiankowate bez własnego surowca zielarskiego; wartość ma wyłącznie owoc jako źródło likopenu i potasu, a nać jest toksyczna.
Pomidor jest warzywem, nie ziołem — i trzeba to powiedzieć wprost. Nie ma surowca zielarskiego, nie występuje w farmakopeach, nie ma monografii jako roślina lecznicza i nie robi się z niego naparów ani nalewek. Jego znaczenie dla zdrowia jest wyłącznie dietetyczne: dojrzały owoc to najlepsze powszechnie dostępne źródło likopenu, a przy tym warzywo bogate w potas i witaminę C, niskokaloryczne i zasadotwórcze. Warto natomiast wiedzieć o pomidorze dwie rzeczy istotne dla zielarza: należy do psiankowatych i cała jego część zielona — nać, liście, niedojrzałe owoce — zawiera glikoalkaloidy i jest trująca. W ogrodnictwie ekologicznym wywar z naci bywa stosowany jako środek owadobójczy, co jest jedynym „ziołowym” zastosowaniem tej rośliny, i to zastosowaniem zewnętrznym, nieleczniczym.
Roślina jednoroczna w klimacie polskim (w ojczyźnie bylina), o pokroju rozłożystym lub — po formowaniu — sznurowym, wysokości od 40 cm (odmiany karłowe, samokończące) do ponad 2 m (odmiany wysokie, o wzroście nieokreślonym, prowadzone przy podporze). Łodyga zielna, okrągła w przekroju, gęsto pokryta gruczołowatymi włoskami wydzielającymi charakterystyczny ostry, ziemisto-korzenny zapach; z czasem u nasady drewnieje i łatwo wytwarza korzenie przybyszowe. Liście skrętoległe, duże, nieparzystopierzastozłożone, o listkach jajowatych, nierówno karbowanych lub grubo piłkowanych, między dużymi listkami wyrastają drobne listki pośrednie — to cecha diagnostyczna. Cała roślina zielona, matowa, silnie owłosiona, o intensywnym zapachu po potarciu. Kwiatostan to skrętek (grono jednoboczne) wyrastający z boku łodygi, pomiędzy węzłami, złożony z 4–12 kwiatów. Kwiat żółty, o 5–7 wąskich, odgiętych do tyłu płatkach, z charakterystycznym stożkiem zrośniętych, żółtych pylników w środku — typowa budowa psiankowatych. Owoc to jagoda, kulista, spłaszczona, gruszkowata lub podłużna, o barwie od czerwonej przez pomarańczową, żółtą po ciemnobrunatną, wielokomorowa, z licznymi płaskimi, owłosionymi nasionami zanurzonymi w galaretowatym miąższu łożyska. System korzeniowy palowy, ale przy rozsadzie sadzonej głęboko — mocno rozgałęziony i przybyszowy.
Gatunek obcy, nieznany w Polsce w stanie dzikim. Pochodzi z Ameryki Południowej i Środkowej (Andy — Peru, Ekwador, Chile; udomowiony w Mezoameryce), do Europy sprowadzony w XVI wieku, początkowo jako roślina ozdobna i uznawana za trującą. W Polsce uprawiany powszechnie — w gruncie, w tunelach foliowych i pod szkłem, w ogrodach działkowych, na balkonach i w towarowej produkcji szklarniowej. Poza uprawą nie przetrwa polskiej zimy; pojedyncze siewki bywają spotykane przy kompostownikach i oczyszczalniach ścieków, ale są to efemerydy, nie populacje dzikie.
Stanowisko wybitnie słoneczne, ciepłe i osłonięte od wiatru — im więcej słońca, tym więcej likopenu i cukrów w owocach. Gleba żyzna, próchniczna, przepuszczalna, ciepła, dobrze zdrenowana, o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego (pH ok. 5,5–6,8). Wymaga równomiernej wilgotności — nieregularne podlewanie powoduje pękanie owoców i suchą zgniliznę wierzchołkową (zaburzenie pobierania wapnia). Podlewać pod korzeń, nigdy na liście. Roślina NIE JEST mrozoodporna — przymrozek przy 0 °C ją zabija; rozsadę wysadza się do gruntu dopiero po połowie maja, po zimnych ogrodnikach. Nie uprawiać po ziemniakach, papryce, oberżynie ani po pomidorach — te same choroby (zaraza ziemniaczana, werticilioza) i wspólne patogeny glebowe; zachować przerwę 3–4 lat. Jako gatunek uprawny nie podlega zbiorowi ze stanowisk naturalnych.
Roślina NIE MA zastosowania leczniczego i nie dostarcza surowca zielarskiego. Wykorzystuje się wyłącznie dojrzały owoc jako warzywo i surowiec spożywczy (źródło likopenu). Nać (Lycopersici herba) nie jest surowcem leczniczym — jest trująca i bywa używana wyłącznie zewnętrznie, jako domowy wywar owadobójczy w ogrodnictwie.
Owoc — od lipca do pierwszych przymrozków (w gruncie zwykle lipiec–wrzesień, pod osłonami od czerwca). Zbierać w pełnej dojrzałości, gdy owoc wybarwi się równomiernie i lekko ustępuje pod naciskiem — pomidor dojrzały na krzaku ma najwyższą zawartość likopenu i cukrów; zrywany zielony i doprzechowywany nigdy tego nie nadrobi. Zbierać w suchy dzień, po obeschnięciu rosy, zrywając razem z szypułką. Przed przymrozkami zebrać wszystkie owoce, także zielone — te dojrzewają w cieple, w ciemności, w towarzystwie jabłka (etylen), ale nadają się tylko na przetwory. Nać — po zakończeniu wegetacji, jeśli ma być użyta na wywar owadobójczy; nie stosować jej do celów spożywczych ani leczniczych. Nać porażoną zarazą ziemniaczaną spalić, nie kompostować.
Dojrzały owoc: likopen — czerwony karotenoid, główny składnik prozdrowotny, o silnym działaniu antyoksydacyjnym; beta-karoten i inne karotenoidy; witamina C, witaminy z grupy B, witamina K, folany; duża zawartość potasu; kwasy organiczne (cytrynowy, jabłkowy) nadające kwaśny smak; flawonoidy (naringenina, rutyna, kwercetyna) skupione głównie w skórce; błonnik; w około 90–95% woda. Nasiona zawierają olej tłuszczowy. Części zielone (nać, liście, łodygi, niedojrzałe owoce): glikoalkaloidy steroidowe — tomatyna (alfa-tomatyna) i dehydrotomatyna, w mniejszym stopniu solanina; są to substancje toksyczne, których zawartość gwałtownie spada w owocu w miarę dojrzewania i w owocu w pełni dojrzałym jest śladowa.
Nie stosuje się naparów, odwarów ani nalewek z pomidora — roślina nie jest surowcem zielarskim i nie należy jej tak traktować. Wykorzystanie jest kulinarne i dietetyczne. Praktyczna wskazówka żywieniowa: likopen jest karotenoidem rozpuszczalnym w tłuszczach i uwalnia się dopiero po rozbiciu ścian komórkowych, dlatego jest znacznie lepiej przyswajalny z pomidorów gotowanych, duszonych i przetworzonych (przecier, sok, koncentrat, sos) niż ze świeżych, a jego wchłanianie rośnie wyraźnie w obecności tłuszczu — stąd klasyczne połączenie pomidorów z oliwą ma realne uzasadnienie. Obróbka termiczna, wbrew intuicji, zwiększa dostępność likopenu, choć obniża zawartość witaminy C. NIE spożywać naci, liści ani zielonych, niedojrzałych owoców — zawierają glikoalkaloidy. Wywar owadobójczy do ogrodu (zastosowanie zewnętrzne, nielecznicze): ok. 1 kg posiekanej naci zalać 10 l wody, moczyć dobę, gotować 30 minut, ostudzić, przecedzić, rozcieńczyć wodą w stosunku 1:3 i opryskać rośliny porażone mszycami. Nie stosować na rośliny w fazie zbioru i nie używać tego wywaru wewnętrznie pod żadnym pozorem.
Zielarz powinien traktować pomidora jako warzywo i jako roślinę psiankowatą — nie jako zioło. Nie ma sensu suszyć naci „na zapas ziołowy”: nie jest to surowiec leczniczy, a suszenie nie usuwa glikoalkaloidów. Owoce suszy się wyłącznie do celów kulinarnych, w temperaturze 50–60 °C w suszarce, po przekrojeniu i lekkim posoleniu; likopen jest przy tym stosunkowo trwały, ale witamina C ulega zniszczeniu. Suszone pomidory przechowywać w oleju lub szczelnie, w suchym miejscu — łatwo pleśnieją przy niedosuszeniu. Nie przechowywać świeżych pomidorów w lodówce: poniżej ok. 10 °C tracą aromat nieodwracalnie i stają się mączyste; właściwe miejsce to ciemna spiżarnia w temperaturze pokojowej, szypułką do dołu. Rozpoznanie dobrego surowca kulinarnego: owoc ciężki w stosunku do wielkości, o mocnym, korzennym zapachu przy szypułce — brak zapachu oznacza pomidora zrywanego zielonego i doprzechowywanego. Nie kompostować naci porażonej zarazą ziemniaczaną (Phytophthora infestans) — patogen przenosi się na ziemniaki. Uwaga na częsty błąd: „liście pomidora na okłady” i podobne porady z internetu są niebezpieczne — to materiał zawierający tomatynę, nie surowiec zielarski.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.