Portulaca oleracea
Mięsisty, płożący sukulent — chwast i zarazem warzywo, najbogatsze roślinne źródło kwasów omega-3 wśród warzyw liściowych.
Portulaka pospolita to roślina o podwójnej tożsamości: u nas traktowana jak uciążliwy chwast rabat i warzywników, w kuchni śródziemnomorskiej i bliskowschodniej ceniona jako warzywo liściowe, a w medycynie chińskiej (ma chi xian) stosowana od stuleci jako surowiec przeciwzapalny i przeciwbakteryjny. To sukulent — grube, wodniste łodygi i mięsiste, łopatkowate liście, całkowicie płożące się po ziemi. Jej najlepiej udokumentowana wartość jest żywieniowa: zawiera nieproporcjonalnie dużo kwasu alfa-linolenowego (ALA, omega-3) jak na roślinę lądową, a przy tym śluzy, flawonoidy i sole mineralne. Wadą, o której trzeba wiedzieć, jest wysoka zawartość szczawianów.
Roślina jednoroczna, sukulentowa, całkowicie płożąca, tworząca płaskie, rozetkowato rozesłane kobierce o średnicy 10–50 cm, przylegające do gruntu. Łodygi grube, mięsiste, soczyste, okrągłe w przekroju, nagie i błyszczące, kruche i łatwo łamliwe, o barwie zielonej z wyraźnym czerwonawym lub purpurowym nabiegiem — szczególnie na słońcu; rozgałęzione widlasto, rozesłane promieniście z jednego środka, długości 10–40 cm. Liście mięsiste, grube, soczyste, nagie i błyszczące, ŁOPATKOWATE lub odwrotnie jajowate — najszersze przy zaokrąglonym, tępo ściętym szczycie i zwężające się klinowato ku nasadzie; to najlepsza cecha diagnostyczna, liść wygląda jak mała łopatka lub gęsi pyszczek (stąd ludowa nazwa). Blaszka całobrzega, 1–3 cm długości, spodem często czerwonawa; liście skrętoległe, ale przy szczytach pędów skupione w pozorne okółki, siedzące. Kwiaty drobne (4–8 mm), siedzące, żółte, o 5 płatkach, umieszczone pojedynczo lub po kilka w rozwidleniach łodygi i w kątach szczytowych liści; otwierają się TYLKO w pełnym słońcu i tylko na kilka godzin przedpołudniowych, przez co roślina wydaje się nie kwitnąć. Owoc to charakterystyczna TOREBKA PUSZKOWATA (pyxidium) — otwiera się wieczkiem, odpadając górną częścią jak pokrywka, i wysypuje liczne, drobne, czarne, błyszczące nasiona. Korzeń palowy, biały, cienki, słabo rozgałęziony, płytki.
W Polsce archeofit, rozpowszechniony głównie w cieplejszych rejonach kraju — na Dolnym Śląsku, Wyżynie Lubelskiej, w Wielkopolsce, na Kujawach i w dolinach rzek; na północy i w górach rzadka. Ciepłolubna. Rośnie jako chwast na siedliskach otwartych, ciepłych i zaburzanych: warzywniki, rabaty, sady, pola okopowe, ogródki działkowe, przydomowe ścieżki, szczeliny bruku i płyt chodnikowych, żwirowiska, przydroża, nasypy kolejowe, wygrzane place. Wymaga odsłoniętej, nagrzanej gleby — nie wchodzi w zwartą darń ani w cień. Wskaźnik gleb ciepłych, przepuszczalnych i zasobnych.
Stanowisko wybitnie słoneczne i ciepłe — w półcieniu rośnie słabo, nie kwitnie i nie zawiązuje nasion. Gleba przepuszczalna, piaszczysto-gliniasta, żyzna, umiarkowanie wilgotna do suchej, o odczynie obojętnym do lekko zasadowego (pH ok. 6,0–7,5). Jako sukulent magazynuje wodę w tkankach i znosi suszę bardzo dobrze; nie znosi natomiast gleb zbitych i podmokłych. Roślina ciepłolubna: nasiona kiełkują dopiero przy temperaturze gleby powyżej ok. 20 °C, dlatego portulaka pojawia się późno — dopiero w maju–czerwcu — i przez to bywa mylnie uznawana za nieobecną. Zupełnie NIE JEST mrozoodporna; pierwszy przymrozek ją zabija. W uprawie warzywnej wysiewać wprost do gruntu od maja, powierzchniowo (nasiona wymagają światła do kiełkowania), i ciąć sukcesywnie, bo szybko odrasta. Jest chwastem trudnym do zwalczenia: ułamane fragmenty łodygi ukorzeniają się, a wyrwana roślina potrafi jeszcze dojrzeć nasiona leżąc na ziemi — zebrane egzemplarze usuwać z pola, nie zostawiać. NIE zbierać ze szczelin bruku, chodników, poboczy i przydroży, mimo że tam jest jej pełno — rośnie tuż przy gruncie, w pyle i spalinach. Zbierać wyłącznie z czystych ogrodów i warzywników, z upraw nietraktowanych herbicydami.
ziele (Portulacae herba) — świeże lub suszone pędy nadziemne, w medycynie chińskiej surowiec o nazwie ma chi xian; w Polsce stosowana przede wszystkim jako warzywo liściowe, nie jest surowcem farmakopealnym
Ziele — od czerwca do września, przez cały okres wegetacji, zawsze przed zawiązaniem nasion i przed zdrewnieniem nasady łodyg. Najlepszy surowiec to młode, soczyste, jeszcze niekwitnące pędy o długości do ok. 15 cm — starsze łodygi twardnieją i stają się włókniste. Ścinać nożem lub nożyczkami górne, młode partie pędów, zostawiając nasadę — roślina szybko odbija i można ją zbierać kilkakrotnie w sezonie, co 2–3 tygodnie. Zbierać w suchy dzień, po obeschnięciu rosy, rano — zawartość kwasów organicznych zmienia się w ciągu doby, a rano jest ona najniższa (portulaka wykazuje metabolizm typu CAM: w nocy gromadzi kwas jabłkowy, przez co nad ranem smakuje kwaśniej niż po południu — to praktyczna wskazówka smakowa dla kuchni, ale dla surowca zielarskiego bez znaczenia). Do celów kulinarnych i na sok przerabiać tego samego dnia — mięsiste ziele szybko wiotczeje. Na susz zbierać przed kwitnieniem lub w początkach kwitnienia.
Kwasy tłuszczowe: kwas alfa-linolenowy (ALA) z rodziny omega-3 — portulaka jest jednym z najbogatszych znanych roślinnych, warzywnych źródeł tego kwasu, co jest jej najbardziej wyróżniającą cechą; ponadto kwas linolowy. Śluzy i polisacharydy — nadają zielu charakterystyczną, lekko śliską konsystencję. Flawonoidy (kemferol, kwercetyna, apigenina, luteolina, mirycetyna). Betalainy: betacyjaniny i betaksantyny — barwniki odpowiadające za czerwone zabarwienie łodyg, o działaniu antyoksydacyjnym; ta grupa jest nietypowa i charakterystyczna dla rzędu goździkowców, do którego portulaka należy. Alkaloidy: oleraceiny. Kwasy organiczne: jabłkowy i cytrynowy (metabolizm CAM), oraz SZCZAWIANY — w znacznych ilościach, co jest głównym ograniczeniem tej rośliny. Witaminy: C, A (beta-karoten), E, witaminy z grupy B. Sole mineralne: potas (dużo), magnez, wapń, żelazo. Katecholaminy (noradrenalina, dopamina). Glutation, melatonina.
Portulaka jest przede wszystkim warzywem i w takiej postaci jest najbardziej wartościowa. Świeże ziele: młode pędy i liście do sałatek, jak roszponka lub rukola — mają lekko kwaskowaty, słony, orzeźwiający smak i chrupiąco-śliską konsystencję; podstawowe warzywo sałatki fattoush i tureckiej semizotu. Można je też krótko obgotować, zblanszować lub udusić jak szpinak — obróbka termiczna zmniejsza zawartość szczawianów, a wodę po gotowaniu należy wylać (przechodzą do niej szczawiany), co jest ważną wskazówką praktyczną. Napar z suszonego ziela: 1 łyżka na szklankę wrzątku, parzyć 10–15 minut pod przykryciem, pić 1–2 razy dziennie — działanie osłaniające i łagodnie przeczyszczające; nie stosować przewlekle ze względu na szczawiany. Sok ze świeżego ziela: 1–2 łyżki dziennie, krótkotrwale. Zewnętrznie: świeże, rozgniecione ziele lub sok bezpośrednio na oparzenia słoneczne, ukąszenia owadów, świąd, podrażnienia i drobne stany zapalne skóry — to najbezpieczniejsze i najlepiej ugruntowane zastosowanie; okłady zmieniać co kilka godzin. Nie stosować portulaki w dużych ilościach codziennie i przewlekle — powodem są wyłącznie szczawiany, nie żadna toksyczność samej rośliny.
Portulaka jest sukulentem i suszy się TRUDNO — to jej największy problem warsztatowy. Mięsiste, wodniste łodygi zawierają dużo wody i przy suszeniu w grubej warstwie zaparzają się, czernieją i gniją. Przed suszeniem ziele rozdrobnić, rozłożyć w bardzo cienkiej warstwie i suszyć w dobrym przewiewie, w temperaturze do 40 °C, najlepiej w suszarce z wymuszonym obiegiem powietrza — suszenie „na strychu” zwykle kończy się zepsutym surowcem. Susz jest lekki, kruchy, ciemnozielony. Ze względu na te trudności portulakę zdecydowanie lepiej wykorzystywać na świeżo lub mrozić (blanszowana, w porcjach) niż suszyć — i to jest praktyczna rekomendacja. Przechowywanie świeżego ziela: w lodówce, w wilgotnej ściereczce, 2–3 dni, nie dłużej — potem wiotczeje i śluzowacieje. Rozpoznanie dobrego surowca: łodygi jędrne, mięsiste, błyszczące, o czystym przełomie; zwiotczałe, matowe lub śluzowate ziele jest już zepsute. NAJWAŻNIEJSZE ROZRÓŻNIENIE — portulakę mylą początkujący z wilczomleczami płożącymi (Euphorbia maculata, E. prostrata), które rosną w dokładnie tych samych miejscach (szczeliny bruku, rabaty), też się płożą i też mają czerwonawe łodygi. Test jest natychmiastowy i pewny: PRZEŁAM ŁODYGĘ. Wilczomlecz wypuszcza BIAŁY, MLECZNY SOK i jest trujący oraz silnie drażniący; portulaka jest soczysta, ale jej sok jest przezroczysty, wodnisty, nie mleczny. Ponadto wilczomlecze mają liście cienkie, płaskie, często z ciemną plamą, ustawione naprzeciwlegle, i drobne łodygi — nie są sukulentami. Nigdy nie zbierać płożącej rośliny z rabaty bez tego jednego testu. Odmiany uprawne portulaki (o wzniesionym pokroju, żółtozielone, np. 'Goldberg') są łatwiejsze w zbiorze i mniej włókniste niż forma dzika.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.