Purchawica olbrzymia

Purchawica olbrzymia

Calvatia gigantea

Biały, kulisty owocnik dorastający do rozmiarów piłki, znany z ludowego zastosowania jako opatrunek tamujący krwawienie.

Gatunek chroniony w Polsce. Pozyskiwanie ze stanowisk naturalnych jest ograniczone przepisami o ochronie gatunkowej.

Opis

Purchawica olbrzymia to najbardziej rzucający się w oczy grzyb polskich łąk — biała, gładka kula wielkości piłki nożnej, czasem większa, leżąca w trawie. Młody owocnik ma czysto biały, zwarty miąższ i jest jadalny; dojrzały zamienia się w brunatną, kurzącą się masę zarodników — właśnie ta postać znalazła zastosowanie w medycynie ludowej jako opatrunek na rany i przy krwawieniach z nosa, a sam grzyb bywał używany jako podpałka i do podkurzania pszczół. To surowiec o ograniczonym, głównie tradycyjnym zastosowaniu i taką rolę należy mu przypisywać. Dodatkowo gatunek jest w Polsce chroniony, co w praktyce oznacza, że nie jest to grzyb do zbioru na skalę użytkową.

Wygląd

Owocnik kulisty do jajowatego lub nieco spłaszczonego, bez kapelusza, blaszek i trzonu — cały grzyb to jedna zamknięta, mięsista bryła. Rozmiar wybitny: zwykle 20–50 cm średnicy, okazy dorastają do 70–80 cm i kilku kilogramów masy — nie ma w Polsce grzyba, który wygląda podobnie i jest tak duży. Powierzchnia (egzoperydium) biała do kremowej, gładka, matowa, zamszowa w dotyku, z wiekiem pękająca w pola, brudnożółknąca, wreszcie brunatniejąca i odpadająca płatami. Brak trzonu; owocnik przymocowany do podłoża jedynie krótkim, białym sznurem grzybni u podstawy — cecha odróżniająca od młodych muchomorów, które tkwią w pochwie i mają wewnątrz zawiązek grzyba. Miąższ (gleba) u młodego owocnika CZYSTO BIAŁY, jednolity, zwarty, sprężysty jak twaróg, bez śladu komór, blaszek ani zarysu kapelusza w przekroju; o łagodnym, grzybowym zapachu. Z wiekiem gleba żółknie, potem oliwkowieje i przechodzi w brunatną, sypką, pylistą masę zarodników pomieszaną z włóknami włośni; dojrzały owocnik pęka i przy naciśnięciu wyrzuca brązowy „dym”. Wysyp zarodników oliwkowobrunatny.

Gdzie rośnie

Występuje w całej Polsce, ale nierównomiernie i raczej rzadko, zwykle w tych samych, wracających co roku miejscach. Saprotrof gleb żyznych, zasobnych w azot: łąki, pastwiska, przychacia, sady, parki, ogrody, obrzeża lasów liściastych, pobocza dróg polnych, miejsca po oborniku. Preferuje gleby próchniczne i wapienne, ciepłe i naświetlone. Owocuje od lipca do października, obficie po ciepłych deszczach, często w kręgach lub rzędach. Gatunek uznawany za zagrożony wskutek zmiany sposobu użytkowania łąk i pastwisk — w Polsce objęty ochroną gatunkową (częściową); przed jakimkolwiek zbiorem należy sprawdzić aktualne brzmienie rozporządzenia o ochronie gatunkowej grzybów.

Warunki

Wymaga gleby żyznej, próchnicznej, zasobnej w azot i wapń, o odczynie obojętnym do zasadowego (pH ok. 6,5–7,5), stanowiska ciepłego, otwartego i naświetlonego, o umiarkowanej wilgotności. Nie da się jej uprawiać w sposób powtarzalny — próby hodowli grzybni na kompoście przynoszą efekt niepewny. Odporna na mróz w formie grzybni w glebie, ale owocuje wyłącznie latem i wczesną jesienią. Ze względu na ochronę gatunkową nie zbierać z natury; nie zbierać także z poboczy dróg, terenów przemysłowych, wysypisk i pastwisk nawożonych osadami ściekowymi — gatunek o dużej powierzchni chłonnej silnie kumuluje metale ciężkie, zwłaszcza kadm.

Surowiec

młody owocnik o białym miąższu — jadalny; dojrzała, brunatna gleba (masa zarodnikowa) — ludowo stosowana zewnętrznie jako opatrunek tamujący krwawienie. Gatunek nie ma udokumentowanego zastosowania w lecznictwie wewnętrznym i nie jest surowcem farmakopealnym; ze względu na ochronę gatunkową w Polsce nie należy go pozyskywać ze stanowisk naturalnych.

Termin zbioru

Ze względu na status ochronny gatunku pozyskiwanie ze stanowisk naturalnych jest w Polsce niewskazane i wymaga sprawdzenia obowiązujących przepisów. Dla porządku: owocniki jadalne wyłącznie w fazie białej — od lipca do września, gdy przekrojony grzyb jest w całości śnieżnobiały, zwarty i jędrny; najlżejsze zażółcenie lub oliwkowe przebarwienie gleby oznacza, że owocnik przestał być jadalny i nadaje się co najwyżej do celów ludowych. Przekroić na miejscu każdy egzemplarz — to jedyny sposób oceny fazy i jedyny sposób wykluczenia pomyłki. Dojrzałą, brunatną masę zarodnikową (do zastosowań ludowych) pozyskiwano jesienią, susząc cały owocnik.

Skład chemiczny

Skład tego gatunku jest przebadany słabo i nie należy podawać dla niego twardych liczb. Opisano: kalwacynę — związek o działaniu przeciwbakteryjnym i badanej doświadczalnie aktywności przeciwnowotworowej, wyizolowany właśnie z tego rodzaju; sterole, w tym ergosterol; polisacharydy, w tym beta-glukany o typowym dla grzybów działaniu immunomodulującym; enzymy i wolne aminokwasy. Młody, biały miąższ to w większości woda, białko o dobrym profilu aminokwasowym i błonnik grzybowy (chityna), przy bardzo niskiej kaloryczności. Dojrzała gleba składa się z zarodników i włókien włośni — to sucha, chłonna, sterylna wewnątrz masa, i właśnie na tej fizycznej właściwości (a nie na farmakologii) opierało się jej ludowe zastosowanie opatrunkowe. Gatunek silnie kumuluje metale ciężkie, zwłaszcza kadm.

Właściwości

  • Wartość purchawicy jest przede wszystkim spożywcza i tradycyjna — nie należy jej przypisywać działania leczniczego, którego nie ma udokumentowanego. Ludowo najważniejsze zastosowanie to hemostatyk zewnętrzny: suchą, brunatną masę zarodnikową przykładano na rany cięte, otarcia i do nosa przy krwotokach; działanie polegało na chłonności i mechanicznym tamowaniu krwawienia przez gęstą siatkę włośni, przy sterylnym wnętrzu nieuszkodzonego owocnika. Dym z tlącej się purchawicy stosowano do podkurzania pszczół — działa usypiająco na owady. Opisywana w literaturze aktywność przeciwbakteryjna kalwacyny oraz immunomodulujące działanie beta-glukanów to wyniki badań laboratoryjnych, nie zalecenia terapeutyczne; nie ma podstaw, by polecać purchawicę do stosowania wewnętrznego w celach leczniczych. Młody owocnik ma za to realną wartość odżywczą: dużo białka, mało kalorii, dużo błonnika.

Zastosowanie

Zastosowanie wewnętrzne: wyłącznie kulinarne i wyłącznie z młodych, w pełni białych owocników, po obróbce termicznej — miąższ kroi się w plastry i smaży jak sznycel lub dusi; surowego nie spożywać. Nie stosuje się naparów, odwarów ani nalewek z purchawicy — nie ma to podstaw ani tradycji, a przy grzybie kumulującym kadm byłoby to nierozsądne. Zastosowanie zewnętrzne (ludowe, historyczne): suchą glebę dojrzałego owocnika przykładano bezpośrednio na krwawiącą ranę jako opatrunek chłonny. W dzisiejszej praktyce nie ma powodu tak postępować: dojrzałe zarodniki wdychane w większej ilości podrażniają drogi oddechowe i opisano po nich przypadki zapalenia płuc (lycoperdonosis), a opatrunek z grzyba jest gorszy pod każdym względem od jałowego gazika. Warto tę tradycję znać i umieć opowiedzieć — nie warto jej powtarzać. Nie wdychać kurzu z dojrzałych owocników, nie „rozbijać purchawek” dla zabawy i nie pozwalać na to dzieciom.

Uwagi dla zielarza

Zasada bezwzględna przy każdej purchawce i purchawicy: PRZEKROIĆ owocnik wzdłuż na pół. Prawdziwa purchawica ma miąższ jednolicie biały, gładki, bez żadnej struktury wewnętrznej. Jeśli w przekroju widać zarys grzyba z kapeluszem i trzonem — to nie purchawica, tylko młody owocnik muchomora tkwiący w osłonie, potencjalnie muchomora sromotnikowego, i taki błąd zabija. Jeśli miąższ jest żółty, oliwkowy, brunatny lub ma komory — owocnik jest przejrzały i niejadalny. Purchawica olbrzymia jest jednak trudna do pomylenia ze względu na rozmiar: mniejsze, kilkucentymetrowe kule to purchawki i tęgoskóry — tęgoskór (Scleroderma) ma grubą, twardą, brodawkowatą, żółtobrunatną skórę i CIEMNY, fioletowoczarny miąższ już w młodości; jest trujący i wywołuje ostre dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Miąższ purchawicy jest nietrwały: brązowieje w ciągu kilkunastu godzin, więc przerabia się go w dniu zbioru — nie da się go sensownie przechowywać ani suszyć na surowiec spożywczy (susz staje się gąbczasty i bez smaku). Nie panierować i nie smażyć w kąpieli tłuszczowej — miąższ chłonie tłuszcz jak gąbka. I najważniejsze: gatunek jest w Polsce objęty ochroną gatunkową, jest rzadki i regresuje wraz z zanikiem pastwisk — pokazywać, fotografować, opisywać; nie zbierać.

Przeciwwskazania

Nie spożywać owocników, których miąższ nie jest w pełni biały — przejrzałe są niejadalne i wywołują dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Nie spożywać na surowo. Nie wdychać zarodników dojrzałych owocników: opisano przypadki lycoperdonozy — zapalenia płuc z gorączką i dusznością po masywnej ekspozycji na kurz z purchawek, zwłaszcza u dzieci i młodzieży; nie rozbijać purchawek. Ostrożnie przy dnie moczanowej i chorobach przewodu pokarmowego (grzyb ciężkostrawny), nie podawać małym dzieciom. Możliwa alergia na grzyby oraz reakcje wziewne u osób uczulonych na zarodniki grzybów i pleśnie. Silna kumulacja kadmu — nie spożywać owocników z terenów zanieczyszczonych ani w dużych, powtarzanych ilościach. Gatunek objęty w Polsce ochroną gatunkową — zbiór ze stanowisk naturalnych jest prawnie ograniczony i wymaga sprawdzenia aktualnych przepisów. Bezwzględne rozcięcie owocnika przed użyciem: pomyłka z młodym muchomorem sromotnikowym jest śmiertelna.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.