Pfaffia paniculata
Korzeń południowoamerykańskiego pnącza szarłatowatego, adaptogen o działaniu tonizującym, wzmacniającym i wspierającym libido.
Suma to pnącze z rodziny szarłatowatych rosnące w dorzeczu Amazonki, którego gruby, drewniejący korzeń Indianie nazywają para toda — „na wszystko”. Mimo handlowej nazwy „żeń-szeń brazylijski” nie ma nic wspólnego z żeń-szeniem właściwym ani z rodziną araliowatych; podobieństwo dotyczy wyłącznie sposobu użycia — jako surowiec tonizujący i adaptogenny. Cechą charakterystyczną chemizmu sumy jest obecność ekdysteroidów, przede wszystkim beta-ekdysonu, oraz saponin triterpenowych zwanych pfafozydami. W Europie surowiec dostępny jest wyłącznie z importu, najczęściej jako sproszkowany korzeń lub kapsułki; jakość handlowych partii bywa bardzo różna, a częste są zafałszowania.
Pnącze lub półkrzew o zdrewniałej podstawie i długich, wijących się, wąsko żeberkowanych pędach osiągających kilka metrów długości, wspinających się po drzewach i krzewach. Liście naprzeciwległe, krótkoogonkowe, jajowate do eliptycznolancetowatych, całobrzegie lub słabo faliste, zaostrzone, z wyraźnym pierzastym użyłkowaniem, po obu stronach szorstko owłosione, długości kilkunastu centymetrów. Kwiaty drobne, niepozorne, kremowobiałe do zielonkawych, bez okazałej korony, zebrane w gęste, kuliste do walcowatych główki, te zaś ułożone w rozgałęzioną, luźną wiechę na końcach pędów — stąd epitet paniculata; przykwiatki błoniaste, całość w owocowaniu wełnisto owłosiona, srebrzysta. Owoc to drobny, jednonasienny, suchy niełupkowaty owoc zamknięty w okwiecie. Organ podziemny — gruby, mięsisty, później drewniejący korzeń palowy z rozgałęzieniami, na przekroju jasnokremowy do jasnobrunatnego, o wyraźnych słojach i włóknistej strukturze, o gorzkim, mączystym smaku i charakterystycznym ziemistym zapachu.
Gatunek pochodzi z tropikalnej Ameryki Południowej — rośnie w dorzeczu Amazonki oraz w środkowej i południowo-wschodniej Brazylii (Mato Grosso, Goiás, Minas Gerais, São Paulo), a także w Ekwadorze, Peru, Wenezueli, Panamie, Boliwii i Paragwaju. Zasiedla widne obrzeża lasów deszczowych, wtórne zarośla capoeira, brzegi cieków i skraje pól, wspinając się po drzewach. W Polsce nie występuje i nie jest uprawiana — w warunkach klimatu umiarkowanego nie ma szans przezimować. Surowiec sprowadzany jest z Brazylii, w większości ze zbioru ze stanowisk naturalnych i półnaturalnych; na rynek europejski trafia najczęściej jako sproszkowany korzeń luzem lub w kapsułkach, rzadziej jako ekstrakt.
Roślina tropikalna, wymagająca temperatur stale dodatnich, wysokiej wilgotności powietrza i długiego okresu wegetacji; nie znosi przymrozków, więc w gruncie w Polsce uprawa jest niemożliwa (mrozoodporność zerowa — strefy 10–11). Stanowisko widne do półcienistego, gleba przepuszczalna, próchniczna, stale umiarkowanie wilgotna, o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego (pH ok. 5,5–7,0). Korzeń nadaje się do zbioru dopiero po kilku latach wzrostu. W Polsce może być trzymana wyłącznie jako roślina kolekcjonerska w ogrzewanej szklarni, bez wartości surowcowej. Nie zbierać ani nie kupować surowca niewiadomego pochodzenia: korzenie sumy pozyskiwane z terenów rolniczych Brazylii bywają skażone pozostałościami pestycydów, a proszek zafałszowany innymi, tańszymi korzeniami.
korzeń (Pfaffiae radix), w handlu najczęściej sproszkowany; sporadycznie wyciągi standaryzowane na beta-ekdyson
Zbiór dotyczy wyłącznie korzenia. W Brazylii wykopuje się go w porze suchej (mniej więcej od maja do września na półkuli południowej), gdy roślina ma najniższą aktywność wegetacyjną, a korzeń jest najbogatszy w substancje zapasowe i najłatwiej go wydobyć z przesuszonej gleby. Do zbioru nadają się rośliny co najmniej dwu-, trzyletnie — młode korzenie są cienkie i ubogie. Korzenie wykopuje się w całości, myje, obiera z ziemi i kory zewnętrznej, kroi w plastry lub rozdrabnia, a następnie suszy — dopiero po wysuszeniu poddaje się je mieleniu, ponieważ świeży korzeń jest zbyt wilgotny i łatwo pleśnieje. Nie zbiera się liści ani nadziemnych części — nie mają one znaczenia surowcowego.
Ekdysteroidy — przede wszystkim beta-ekdyson (20-hydroksyekdyzon), a także polipodyna B i pochodne; suma należy do najbogatszych roślinnych źródeł tych związków. Saponiny triterpenowe typu oleanolowego — pfafozydy A–F oraz nortriterpeny (kwas pfafowy), uważane za odpowiedzialne za część działania biologicznego. Ponadto: fitosterole (beta-sitosterol, stigmasterol), glikozydy nortriterpenowe, allantoina, kwasy organiczne, aminokwasy, sole mineralne (żelazo, magnez, cynk, krzem), skrobia i błonnik stanowiące większość masy sproszkowanego korzenia. Nie zawiera ginsenozydów ani eleuterozydów — mimo handlowej nazwy chemizm jest zupełnie inny niż u żeń-szenia właściwego i eleuterokoka.
Najczęstsza forma to sproszkowany korzeń: zwykle 1–2 g proszku dziennie, w jednej lub dwóch porcjach, rozmieszany w wodzie, soku, koktajlu lub jogurcie, przyjmowany rano i wczesnym popołudniem (nie wieczorem — u części osób działa pobudzająco). Kuracja adaptogenna: 4–8 tygodni stosowania, następnie 2–4 tygodnie przerwy; działanie buduje się stopniowo i nie należy oczekiwać efektu po kilku dawkach. Odwar: 1 łyżeczka rozdrobnionego korzenia na szklankę wody, gotować 10–15 minut pod przykryciem (korzeń jest twardy i drewniejący, napar nie wystarczy), odstawić na 10 minut, pić 1–2 razy dziennie. Nalewka: korzeń zalać alkoholem 40–50% w proporcji 1:5, macerować 3–4 tygodnie w ciemnym miejscu, wstrząsając co kilka dni; stosować kilkadziesiąt kropli 1–2 razy dziennie. Preparaty gotowe (kapsułki, ekstrakty standaryzowane na beta-ekdyson) — dawkować ściśle według zaleceń producenta, bo stężenia różnią się kilkukrotnie. Smak jest gorzkawy, mączysty, ziemisty — dobrze maskuje go kakao, cynamon lub miód.
Korzeń suszyć po pokrojeniu w plastry lub słupki, w temperaturze do 45–50 °C, w przewiewie — grube kawałki suszone w całości pleśnieją od środka, co jest najczęstszą przyczyną zepsucia partii. Prawidłowo wysuszony surowiec jest twardy, kruchy, jasnokremowy do jasnobrunatnego, o ziemistym zapachu i wyraźnie gorzkim, mączystym smaku. Sproszkowany korzeń szybko chłonie wilgoć i traci aromat — przechowywać w szczelnych, ciemnych pojemnikach, w suchym miejscu, nie dłużej niż rok; proszek zbrylony lub o zapachu stęchlizny wyrzucić. Największym praktycznym problemem sumy są zafałszowania: pod nazwą „suma” i „żeń-szeń brazylijski” na rynku pojawiają się proszki innych korzeni, mieszanki z mączką i partie o zerowej zawartości ekdysteroidów. Kupuj wyłącznie surowiec z podaną nazwą łacińską (Pfaffia paniculata lub — zgodnie z nowszą taksonomią — Hebanthe eriantha), najlepiej z badaniem zawartości beta-ekdysonu i badaniem na metale ciężkie oraz pozostałości pestycydów. Nie myl sumy z żeń-szeniem właściwym (Panax ginseng) ani z syberyjskim (Eleutherococcus senticosus) — to trzy zupełnie różne rośliny o odmiennym chemizmie, mimo wspólnej etykiety handlowej „żeń-szeń”. W mieszankach adaptogennych suma dobrze łączy się z ashwagandhą, różeńcem górskim, macą i katuabą; przy zmęczeniu z komponentą krążeniową — z żeń-szeniem i guaraną (ostrożnie z kofeiną). Sproszkowany korzeń pyli mocno przy przesypywaniu — wdychanie pyłu może drażnić drogi oddechowe, warto pracować w masce.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.