Lysimachia nummularia
Płożąca bylina o okrągłych, monetowatych liściach i żółtych kwiatach — ludowy surowiec ściągający i przeciwkaszlowy.
Tojeść rozesłana ściele się dywanem po wilgotnych łąkach, brzegach rowów i w cienistych zaroślach, a jej okrągłe, parami osadzone listki przypominają drobne monety — stąd nazwa gatunkowa nummularia i ludowe „pieniążki”. W polskim ziołolecznictwie nie jest surowcem oficynalnym, ale w medycynie ludowej używano jej od wieków: napar z ziela przy uporczywym kaszlu i biegunkach, świeże, rozgniecione liście na rany i owrzodzenia. Skład opiera się na garbnikach, saponinach, flawonoidach i śluzach, co tłumaczy połączenie działania ściągającego z powlekającym i wykrztuśnym. W ogrodach uprawiana jest jako roślina okrywowa, także w złocistej odmianie 'Aurea'.
Bylina płożąca, o pędach długości 20–60 cm ścielących się po ziemi i zakorzeniających się w węzłach, tworząca zwarte, niskie kobierce wysokości zaledwie kilku centymetrów. Łodyga cienka, czterokanciasta, naga, zwykle nierozgałęziona lub słabo rozgałęziona. Liście naprzeciwległe, ustawione w wyraźne, regularne pary, krótkoogonkowe, okrągłe lub szerokojajowate o średnicy 1–3 cm, całobrzegie, nagie, jasnozielone, z drobnymi, ciemnymi gruczołkami widocznymi pod światło — kształt monety jest cechą diagnostyczną. Kwiaty pojedyncze, wyrastające na długich szypułkach z kątów liści, po jednym lub parami (nigdy w wiechach ani gronach — to odróżnia gatunek od tojeści pospolitej). Korona kwiatu żółta, o średnicy 2–3 cm, złożona z pięciu szerokojajowatych, prawie okrągłych, rozpostartych płatków usianych ciemnymi kropkami; działki kielicha szerokie, sercowate u nasady. Pręcików pięć. Owoc to kulista torebka, w naszym klimacie zawiązująca się rzadko — roślina rozmnaża się głównie wegetatywnie, przez ukorzeniające się pędy. System korzeniowy płytki, wiązkowy, z licznymi korzeniami przybyszowymi w węzłach.
Pospolita w całej Polsce na niżu i pogórzu, rzadsza w górach. Rośnie na wilgotnych i mokrych łąkach, w olsach i łęgach, na brzegach rowów, strumieni i stawów, w wilgotnych zaroślach, w prześwietlonych, żyznych lasach liściastych, na skrajach dróg leśnych i w zaniedbanych, wilgotnych ogrodach. Znosi okresowe zalewanie. Często dziczeje z ogrodów, gdzie sadzona jest jako roślina okrywowa.
Stanowisko półcieniste do cienistego, znosi też słońce, o ile podłoże jest stale wilgotne. Gleba żyzna, próchniczna, gliniasta lub ilasta, wilgotna do mokrej, o odczynie od kwaśnego do obojętnego (pH 5,0–7,0). Całkowicie mrozoodporna (strefa 3–4), zimozielona lub półzimozielona w łagodne zimy. W uprawie bardzo ekspansywna — pędy zakorzeniają się w każdym węźle i szybko opanowują rabatę; nadaje się na brzeg oczka wodnego i między płyty chodnikowe. Nie zbierać z rowów przydrożnych, z terenów przy fermach i polach uprawnych oraz z trawników opryskiwanych herbicydami — roślina rośnie tuż przy ziemi, w strefie największej depozycji zanieczyszczeń, i łatwo kumuluje azotany oraz metale ciężkie.
ziele (Lysimachiae nummulariae herba) — surowiec nieoficynalny, o znaczeniu wyłącznie ludowym; zbierane w pełni kwitnienia. Używane bywa też świeże ziele do okładów.
Ziele — od czerwca do sierpnia, w pełni kwitnienia, gdy zawartość garbników i saponin jest najwyższa; ścinać nożyczkami całe płożące pędy z liśćmi i kwiatami, kilka centymetrów nad ziemią (nie wyrywać, bo pędy są przytwierdzone korzeniami przybyszowymi i wyciąga się je razem z ziemią). Zbierać w suchy dzień, po obeschnięciu rosy — pędy leżą przy podłożu i długo pozostają mokre, a wilgotny surowiec czernieje. Przed suszeniem przebrać: odrzucić pędy zabłocone i z żółknącymi liśćmi. Świeże ziele do okładów — na bieżąco, w sezonie wegetacyjnym.
Garbniki, saponiny, flawonoidy (pochodne kwercetyny i kemferolu, m.in. rutyna i hiperozyd), kwasy fenolowe (kawowy, chlorogenowy), śluzy, krzemionka, kwasy organiczne, enzymy, sole mineralne, śladowe ilości olejku eterycznego. Skład jest słabo przebadany ilościowo — zawartości podawane w literaturze różnią się znacznie zależnie od siedliska i pory zbioru, dlatego nie warto opierać się na konkretnych procentach.
Napar: 1–2 łyżki suszonego ziela na szklankę wrzątku, parzyć 15 minut pod przykryciem, odcedzić; pić po pół szklanki 2–3 razy dziennie przy kaszlu (można osłodzić miodem, który wzmacnia działanie powlekające) lub przy biegunce, krótkotrwale. Odwar do użytku zewnętrznego: 2–3 łyżki ziela na szklankę wody, gotować 5 minut, naciągać 15 minut pod przykryciem; stosować do przemywań, kompresów i okładów na rany i owrzodzenia oraz do płukania jamy ustnej i gardła 3–4 razy dziennie. Świeże ziele: umyte i rozgniecione liście przykładać bezpośrednio na otarcia, drobne skaleczenia i ukąszenia owadów, zmieniając co kilka godzin. Kuracji wewnętrznych nie prowadzić długo — kilka do kilkunastu dni wystarczy; przy dłuższym stosowaniu garbniki drażnią żołądek i utrudniają wchłanianie żelaza.
Suszyć w cieniu i przewiewie, w temperaturze do 35 °C, rozłożone bardzo cienką warstwą, najlepiej na sitach — mięsiste, wilgotne liście i płożące łodygi schną wolno i przy zbyt grubym rozłożeniu czernieją oraz pleśnieją; kilkakrotnie przewracać surowiec w trakcie suszenia. Dobry susz zachowuje zieloną barwę liści i żółte kwiaty, kruszy się w palcach i ma cierpki, ściągający smak; ciemnobrunatny, sklejony surowiec należy odrzucić. Przechowywać do 12 miesięcy w szczelnych, ciemnych pojemnikach. Nie łączyć naparu z lekami doustnymi ani preparatami żelaza — garbniki obniżają ich wchłanianie; zachować co najmniej 2 godziny odstępu. Mieszanki: z babką lancetowatą i tymiankiem (kaszel), z szałwią i rumiankiem (płukanki), z pięciornikiem (biegunka). Rozpoznanie i pomyłki: bardzo podobna jest tojeść gajowa (Lysimachia nemorum) — rośnie w wilgotnych lasach, ma liście spiczasto zakończone (nie okrągłe), kwiaty mniejsze o wąskich, rozstawionych płatkach i działki kielicha szydlaste; nie jest trująca, ale to inny gatunek. Płożący pokrój i okrągłe liście upodabniają tojeść do bluszczyka kurdybanka (liście karbowane, kwiaty fioletowe, silny zapach po roztarciu) oraz do przetacznika bluszczykowego. Uwaga praktyczna: tojeść rośnie tuż nad ziemią, więc surowiec bywa zapiaszczony — po zbiorze opłukać krótko i szybko osuszyć płótnem, nie moczyć.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.