Euonymus europaeus
Pospolity, trujący krzew o czterokanciastych pędach i różowych torebkach z pomarańczową osnówką — surowiec wyłącznie historyczny, dziś nieużywany.
Trzmielina pospolita to jeden z najbardziej rzucających się w oczy krzewów jesiennego krajobrazu: karminowe liście i różowe, czterodzielne torebki z jaskrawopomarańczowymi nasionami czynią ją nie do pomylenia z niczym innym. Jest przy tym rośliną trującą w każdej części, a jej owoce odpowiadają za sporą część domowych zatruć dzieci w Polsce. W dawnym lecznictwie kora i owoce służyły jako drastyczny środek przeczyszczający oraz zewnętrznie przeciw wszawicy i świerzbowi, a proszek z owoców wcierano w skórę głowy — praktyka niebezpieczna i dziś zarzucona. Współcześnie trzmielina nie ma żadnego zastosowania w samodzielnym zielarstwie; zielarz uczy się jej po to, żeby ją rozpoznawać i zostawiać w spokoju. Ma za to realną wartość przyrodniczą i gospodarczą: jest ważnym krzewem dla owadów i ptaków, a z jej twardego drewna wyrabiano wrzeciona i kołki szewskie.
Krzew lub niewielkie drzewko o wysokości 2–6 m, o luźnej, rozłożystej koronie. Pędy młode zielone, wyraźnie czterokanciaste w przekroju, gładkie, bez brodawek — cecha odróżniająca od trzmieliny brodawkowatej; starsze gałązki bywają zaopatrzone w wąskie listwy korkowe. Liście naprzeciwległe, eliptyczne do lancetowatych, długości 3–8 cm, drobno piłkowane na brzegu, ciemnozielone, jesienią barwiące się na intensywnie karminowo i purpurowo. Kwiaty niepozorne, czterokrotne, o zielonkawobiałych lub żółtozielonych płatkach, zebrane po 3–8 w luźne wierzchotki na długich szypułkach z kątów liści; kwitnie w maju i czerwcu. Owoc to najbardziej diagnostyczna cecha gatunku: różowoczerwona, wyraźnie czterodzielna, kanciasta torebka, która pęka i odsłania nasiona okryte w całości jaskrawopomarańczową, mięsistą osnówką (u trzmieliny brodawkowatej nasiono jest dwubarwne, do połowy czarne). Korzeń rozgałęziony, z gorzką korą; roślina wypuszcza odrosty korzeniowe.
Pospolita niemal w całej Polsce, poza wyższymi górami. Rośnie w zaroślach, na obrzeżach lasów liściastych, w łęgach i grądach, w zadrzewieniach śródpolnych, na miedzach, skarpach, w przydrożnych zaroślach i w parkach. Częsta w dolinach rzek i na siedliskach żyznych, wilgotnych. Bywa też sadzona jako krzew ozdobny i w zadrzewieniach śródpolnych — spotyka się ją zdziczałą w pobliżu osad.
Stanowisko słoneczne do półcienistego; w pełnym cieniu rośnie, ale słabo owocuje i nie przebarwia się. Gleba żyzna, próchniczna, świeża do umiarkowanie wilgotnej, gliniasta, zasobna w wapń, o odczynie obojętnym do lekko zasadowego (pH 6,0–7,5). Znosi krótkotrwałe zalanie w łęgach. Całkowicie mrozoodporna w warunkach polskich. Nie sadzić na działkach i w ogrodach, gdzie bawią się dzieci — kolorowe owoce są dla nich pułapką. Nie prowadzi się zbioru zielarskiego; przy cięciach nie zostawiać gałązek z owocami w zasięgu zwierząt gospodarskich, bo są dla nich groźne.
kora pędów i korzeni (Evonymi cortex), owoce i nasiona — surowiec historyczny; roślina silnie trująca, nie nadaje się do samodzielnego stosowania i nie występuje we współczesnym polskim ziołolecznictwie
Nie zaleca się zbioru na cele lecznicze. Historycznie kora pędów i korzeni pozyskiwana była wiosną (kwiecień–maj), gdy krążą soki i łyko łatwo oddziela się od drewna, a owoce we wrześniu i październiku, po zabarwieniu i pęknięciu torebek. Zbiór owoców do dekoracji (stroiki, suche bukiety) możliwy jest jesienią, ale wysuszone owoce zachowują pełną toksyczność i muszą być trzymane poza zasięgiem dzieci i zwierząt.
Glikozydy kardenolidowe o działaniu nasercowym (ewonozyd, ewomonozyd, ewobiozyd), alkaloidy typu ewoniny, gorycze, garbniki, kwasy organiczne, śluzy, a w nasionach dodatkowo znaczna ilość oleju tłustego i barwniki karotenoidowe nadające osnówce pomarańczową barwę. Najwyższe stężenia substancji toksycznych występują w nasionach i korze korzeni. Zawartość związków czynnych waha się w szerokich granicach w zależności od siedliska i pory roku — dane liczbowe ze starego piśmiennictwa nie nadają się do przeliczania dawek.
Surowiec NIE NADAJE SIĘ do samodzielnego stosowania — ani wewnętrznie, ani zewnętrznie, ani jako składnik mieszanek. Nie sporządza się z niego naparów, odwarów, nalewek ani maści. Świadomie nie podajemy dawek: różnica między dawką „czynną” a śmiertelną jest zbyt mała, a zawartość glikozydów w surowcu zmienna. Ewentualne wykorzystanie związków trzmieliny należy wyłącznie do przemysłu farmaceutycznego i wystandaryzowanych preparatów aptecznych — w polskiej praktyce takich preparatów faktycznie się nie stosuje. Zjedzenie owoców przez dziecko traktować jako stan nagły i natychmiast kontaktować się z ośrodkiem toksykologicznym, nie czekając na wystąpienie objawów. Bezpieczne, pozalecznicze zastosowania: krzew ozdobny (poza ogrodami z dziećmi), drewno tokarskie na wrzeciona i kołki, węgiel rysunkowy najwyższej jakości.
Rozpoznanie: pędy gładkie i wyraźnie czterokanciaste, kwiaty zielonkawobiałe, owoc różowy, czterodzielny, kanciasty, nasiona w całości jaskrawopomarańczowe. Trzmielina brodawkowata ma pędy pokryte czarnymi brodawkami, kwiaty brunatnoczerwone i nasiona czarno-pomarańczowe — obie są jednak trujące, więc pomyłka niczego nie zmienia w postępowaniu: nie zbieramy. Trzmielinę bez owoców łatwo pomylić z dereniem świdwą (pędy okrągłe, czerwonawe, użyłkowanie liścia łukowate, owoc — czarny pestkowiec) i z ligustrem (liście całobrzegie, skórzaste, owoc czarna jagoda). Rozstrzygające są zawsze jesienne torebki. Praktyczna uwaga warsztatowa: owoce zebrane do stroików nie tracą trucizny po wyschnięciu i to właśnie dekoracje bywają najczęstszą przyczyną domowych zatruć. Przy cięciu i karczowaniu pracować w rękawicach, bo sok drażni skórę. Do żadnej mieszanki ziołowej nie wolno wprowadzać jakiejkolwiek części tej rośliny, nawet śladowo — nie jest to surowiec „słabo działający”, tylko trujący.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.