Ocimum tenuiflorum
Święte zioło Indii, adaptogen o działaniu antystresowym, wykrztuśnym i wspierającym odporność, o goździkowo-korzennym aromacie.
Tulsi to najważniejsza roślina lecznicza ajurwedy i jednocześnie roślina święta hinduizmu, uprawiana przy domach i świątyniach w całych Indiach. Botanicznie jest krewną bazylii pospolitej, ale ma zupełnie inny aromat — ostry, goździkowo-korzenny, z nutą pieprzu i cytryny — wynikający z dużej zawartości eugenolu. W ajurwedzie zaliczana do rasajan, czyli surowców odmładzających i wzmacniających; współcześnie badana i opisywana jako adaptogen: obniża reakcję na stres, wspiera odporność, działa wykrztuśnie i przeciwzapalnie. W handlu funkcjonują trzy odmiany: Rama (zielona, łagodna), Krishna (o purpurowych liściach, najostrzejsza) i Vana (dzika, Ocimum gratissimum — botanicznie inny gatunek). W Polsce uprawiana jako roślina jednoroczna lub doniczkowa; surowiec suszony importowany z Indii.
Krzewinka lub bylina (w Polsce uprawiana jako roślina jednoroczna) wysokości 30–75 cm, o pokroju krzaczastym, gęsto rozgałęzionym od nasady, drewniejąca u podstawy u roślin wieloletnich. Łodyga czterokanciasta (jasnotowate), gęsto owłosiona, u odmiany Krishna wyraźnie purpurowo nabiegła. Liście naprzeciwległe, ogonkowe, jajowate do podłużnie eliptycznych, długości 2–5 cm, o brzegu wyraźnie ząbkowanym lub karbowano-piłkowanym (rzadziej falistym), zaostrzone, z obu stron owłosione, z licznymi punktowymi gruczołkami olejkowymi widocznymi pod światło; użyłkowanie pierzaste, wyraźne; barwa zielona (Rama) lub purpurowofioletowa (Krishna). Roślina po roztarciu liści wydziela intensywny, goździkowo-korzenny zapach — to najpewniejsza cecha odróżniająca ją od bazylii pospolitej o zapachu słodko-anyżowym. Kwiatostan to wydłużony, wąski, szczytowy kłos pozorny (nibykłos) długości 5–20 cm, złożony z okółków po kilka drobnych kwiatów; kwiaty grzbieciste, dwuwargowe, bardzo drobne, jasnofioletowe, różowawe lub białawe, osadzone na wyraźnie purpurowej lub zielonej osi kwiatostanu, z fioletowym kielichem. Owoc to rozłupnia rozpadająca się na cztery drobne, czerwonawobrunatne do czarnych rozłupki, silnie śluzowaciejące po zwilżeniu. Organ podziemny: płytki, wiązkowy system korzeniowy, bez organów spichrzowych.
Gatunek pochodzi z tropikalnej Azji — z subkontynentu indyjskiego, gdzie rośnie dziko i jest od tysiącleci uprawiany; rozprzestrzeniony w Azji Południowo-Wschodniej, Australii, Afryce i tropikalnej Ameryce, miejscami zdziczały. Zasiedla widne, ciepłe siedliska: ugory, przydroża, obrzeża pól i ogrody, na glebach przeciętnych, w pełnym słońcu. W Indiach niemal każdy dom ma tulsi w donicy lub w ogródku — roślina jest czczona jako wcielenie bogini Tulsi. W Polsce nie występuje dziko i nie przezimuje w gruncie; z powodzeniem uprawia się ją jako roślinę jednoroczną w ogrodzie i w donicy na parapecie lub balkonie — kwitnie i wydaje nasiona w nasze lato. Suszony surowiec i herbatki tulsi sprowadzane są z Indii (w tym z upraw ekologicznych), dostępne w zielarniach i sklepach z ajurwedą.
Stanowisko wybitnie słoneczne, ciepłe, osłonięte od wiatru — w cieniu roślina wybiega, jest wiotka i uboga w olejek. Gleba przepuszczalna, żyzna, próchniczna, umiarkowanie wilgotna, dobrze zdrenowana; odczyn od lekko kwaśnego do obojętnego (pH ok. 6,0–7,5). Nie znosi przesuszenia ani przelania — nadmiar wody prowadzi do gnicia korzeni i czarnej nóżki u siewek. Mrozoodporność ZEROWA: roślina ginie już przy temperaturach kilku stopni powyżej zera, a przymrozek zabija ją natychmiast; w Polsce może być uprawiana wyłącznie jako jednoroczna (wysiew do gruntu po 15 maja, po przymrozkach) lub jako wieloletnia roślina doniczkowa zimowana w domu przy temperaturze co najmniej 15–18 °C i przy dobrym świetle (strefy 10–11). Wysiew do rozsady od marca, w cieple (22–25 °C); nasiona kiełkują powoli i wymagają wilgoci. Regularne uszczypywanie wierzchołków zagęszcza roślinę i podnosi plon liści. Nie zbierać z roślin doniczkowych nawożonych chemicznie tuż przed zbiorem ani z upraw przy ruchliwych drogach.
ziele i liść (Ocimi sancti herba, Ocimi sancti folium); pomocniczo nasiona i olejek eteryczny
Liście i ziele zbiera się przez cały sezon, ale surowiec o najwyższej zawartości olejku pozyskuje się na początku kwitnienia — w polskich warunkach zwykle od lipca do września, a w uprawie doniczkowej przez cały okres wegetacji. Zbiór wykonuje się w suchy, słoneczny dzień, przed południem, po obeschnięciu rosy, a przed największym upałem — wtedy zawartość olejku eterycznego jest najwyższa; ścina się górne, ulistnione części pędów, zostawiając kilka par liści, co pozwala roślinie odbić i dać drugi, a nawet trzeci pokos. Same liście można zrywać na bieżąco do użytku świeżego. Nasiona zbiera się po zaschnięciu kłosów, we wrześniu i październiku (w uprawie doniczkowej — gdy kłosy zbrunatnieją), przez wytrząsanie do papierowej torby. Ważne: przy zbiorze na susz nie zwlekać do pełnego przekwitnienia — ziele zebrane po przekwitnieniu jest zdrewniałe i ubogie w olejek.
Olejek eteryczny (w liściach, w ilości zależnej od odmiany i warunków uprawy) — dominuje eugenol, nadający charakterystyczny goździkowy zapach; obok niego metyloeugenol, beta-kariofilen, beta-elemen, germakren D, karwakrol, linalol, 1,8-cyneol. Kwasy fenolowe — przede wszystkim kwas rozmarynowy (główny związek przeciwutleniający surowca), kwas kawowy, chlorogenowy. Flawonoidy — apigenina, luteolina, orientyna, wicenina, cirsimarytyna. Triterpeny — kwas ursolowy i oleanolowy. Ponadto: garbniki, śluzy (zwłaszcza w nasionach — silnie pęczniejące), fitosterole, witamina C, karotenoidy, sole mineralne (wapń, żelazo, cynk), niewielkie ilości alkaloidów i saponin. Trzeba wiedzieć, że tulsi zawiera eugenol i metyloeugenol — ten drugi w dużych ilościach i przy długotrwałym stosowaniu budzi zastrzeżenia toksykologiczne, co ma znaczenie dla dawkowania olejku eterycznego i bardzo skoncentrowanych ekstraktów.
Napar (podstawowa forma): 1–2 łyżeczki suszonego ziela (ok. 1–2 g) lub garść świeżych liści na szklankę wrzątku, parzyć 5–10 minut pod przykryciem — przykrycie jest konieczne, bo olejek ulatnia się z parą; pić 2–3 razy dziennie. Przy stresie i przemęczeniu: kuracja 4–8 tygodni, po 2–3 szklanki naparu dziennie. Przy przeziębieniu i kaszlu: mocniejszy napar (2 łyżeczki na szklankę), pity gorący 3–4 razy dziennie, najlepiej z miodem i imbirem; działa napotnie i wykrztuśnie. Tradycyjny indyjski sposób: kilka liści tulsi żute na surowo rano na czczo, lub gotowane z mlekiem, imbirem i czarnym pieprzem (masala chai z tulsi). Nalewka: ziele zalać alkoholem 40–50% w proporcji 1:5, macerować 3–4 tygodnie; stosować 20–40 kropli 2–3 razy dziennie. Sproszkowane ziele: 1/2–1 łyżeczki dziennie, w wodzie, miodzie lub ghee. Preparaty standaryzowane (ekstrakty w kapsułkach) — dawkować według producenta. Olejek eteryczny: WYŁĄCZNIE zewnętrznie i po rozcieńczeniu (1–2% w oleju bazowym) do inhalacji i wcierek na klatkę piersiową; ze względu na wysoką zawartość eugenolu i metyloeugenolu olejku nie stosuje się doustnie i nie podaje dzieciom. Świeże liście jako przyprawa do potraw azjatyckich — dodawać na końcu gotowania, aby nie utracić aromatu.
Ziele suszyć szybko, w cieniu i przewiewie, w temperaturze do 35 °C — to surowiec olejkowy, więc każdy stopień powyżej tej granicy to strata eugenolu; suszenie na słońcu i w wysokiej temperaturze daje susz pachnący sianem, bezwartościowy. Dobrze wysuszone tulsi zachowuje zielono-oliwkową (lub purpurową u odmiany Krishna) barwę i po roztarciu w palcach wydziela wyraźny, ostry, goździkowy zapach — brak tego zapachu jest jedynym testem, którego potrzebujesz, żeby odrzucić złą partię. Przechowywać w szczelnych, ciemnych naczyniach, do 12 miesięcy; po roku ziele traci znaczną część olejku. Nie rozdrabniać zbyt drobno przed przechowywaniem — im większa powierzchnia, tym szybsza utrata aromatu; mielić bezpośrednio przed użyciem. Ważne rozróżnienie odmian: Rama (zielona, łagodniejsza, najpospolitsza w handlu), Krishna (purpurowa, ostrzejsza, wyższa zawartość eugenolu — uważana za najsilniejszą leczniczo) i Vana (Ocimum gratissimum — botanicznie INNY gatunek, mimo że sprzedawany jako tulsi; ma inny profil olejku, z przewagą tymolu). Wiele herbatek handlowych to mieszanka wszystkich trzech. Nie mylić tulsi z bazylią pospolitą (Ocimum basilicum): tamta ma liście gładkie, całobrzegie lub słabo ząbkowane, jest naga, a jej zapach jest słodko-anyżowy; tulsi jest owłosiona, ma liście wyraźnie ząbkowane i zapach goździkowy. W mieszankach tulsi dobrze łączy się z imbirem, kardamonem, lukrecją i czarnym pieprzem (drogi oddechowe, chai), z ashwagandhą i różeńcem górskim (mieszanki adaptogenne, antystresowe), z melisą i lipą (napięcie nerwowe), z tymiankiem i podbiałem (kaszel). W polskich warunkach opłaca się uprawiać własne tulsi — świeże ziele jest nieporównanie aromatyczniejsze od suszu z importu, a roślina bez problemu rośnie na parapecie.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.