Wiąz górski

Wiąz górski

Ulmus glabra

Duże drzewo lasów górskich i grądów o wybitnie szorstkich, asymetrycznych liściach; kora zawiera śluzy i garbniki, ale znaczenie lecznicze ma znikome.

Opis

Wiąz górski, zwany też brzostem, to rodzime drzewo żyznych lasów i wąwozów, najbardziej cieniolubny i najbardziej „leśny” z naszych wiązów. Rozpoznasz go po liściach: dużych, szorstkich jak papier ścierny i wyraźnie niesymetrycznych u nasady, z połówką blaszki wysuniętą tak daleko, że często zasłania ogonek. W ziołolecznictwie ma znaczenie marginalne: łykowata kora zawiera śluzy i garbniki i była w tradycji ludowej używana zewnętrznie jako środek osłaniający i ściągający, lecz nie jest surowcem współczesnej fitoterapii. Prawdziwym surowcem śluzowym z rodzaju Ulmus jest kora wiązu czerwonego (Ulmus rubra, slippery elm) — gatunku północnoamerykańskiego, którego nasze wiązy nie zastępują. Populacje wiązu w Polsce od dekad dziesiątkuje holenderska choroba wiązów, co dodatkowo przemawia za oszczędzaniem drzew.

Wygląd

Drzewo dorastające do 30–40 m, o krótkim, potężnym pniu i szerokiej, rozłożystej, kopulastej koronie o grubych, wznoszących się konarach; w warunkach leśnych pień prosty, w otwartym terenie drzewo szeroko rozgałęzione tuż nad ziemią. Kora młodych drzew długo pozostaje gładka i szara, dopiero z wiekiem podłużnie i płytko spękana na brunatne listwy — wyraźnie mniej korkowata niż u wiązu polnego; pędy grube, brunatne, szorstko owłosione, BEZ listew korkowych (kluczowa różnica wobec wiązu polnego). Pąki jajowate, tępe, gęsto pokryte rdzawobrunatnymi, odstającymi włoskami. Liście skrętoległe, ustawione dwustronnie (rozetkowo płasko), bardzo duże — 8–16 cm długości, największe wśród naszych wiązów, odwrotnie jajowate, nagle zaostrzone i często trój- lub kilkuwierzchołkowe na szczycie (szczyt z trzema ostrzami — cecha diagnostyczna); brzeg podwójnie piłkowany; nasada silnie ASYMETRYCZNA, jedna połowa blaszki zbiega niżej i uszkowato zachodzi na bardzo krótki (2–5 mm), niemal niewidoczny ogonek — a to odróżnia go od wiązu polnego o wyraźnym ogonku. Blaszka z wierzchu wybitnie szorstka, chropowata w dotyku jak papier ścierny (stąd „wiąz szorstki”), od spodu owłosiona, o 12–18 parach prostych, równoległych nerwów bocznych. Kwiaty drobne, bezpłatkowe, czerwonawe od pylników, zebrane w gęste, prawie kuliste pęczki (pozorne główki) na bezlistnych pędach, kwitną w marcu–kwietniu PRZED rozwojem liści — wiatropylne. Owoc — spłaszczony orzeszek otoczony szerokim, błoniastym, okrągławo-eliptycznym skrzydełkiem (skrzydlak) o średnicy 2–2,5 cm; nasionko leży dokładnie POŚRODKU skrzydełka i nie dotyka wcięcia na szczycie — to najpewniejsza cecha odróżniająca od wiązu polnego, u którego nasionko przesunięte jest ku wcięciu. Owoce dojrzewają już w maju–czerwcu i osypują się masowo. System korzeniowy sercowaty, silny, głęboki.

Gdzie rośnie

Rodzimy w całej Polsce, ale nigdzie nie tworzy litych drzewostanów — rośnie pojedynczo lub w grupach w domieszce. Najczęstszy w górach i na pogórzu (Karpaty, Sudety — sięga po ok. 1000–1200 m n.p.m.), na wyżynach i w jarach; na niżu w żyznych grądach, lasach zboczowych, jaworzynach, wąwozach lessowych, na stromych stokach nad potokami i w łęgach. To najbardziej cieniolubny i najbardziej górski z naszych trzech gatunków wiązu. Populacje dramatycznie przetrzebione przez holenderską chorobę wiązów (grzyb Ophiostoma novo-ulmi przenoszony przez ogłodki) — stare, dorodne wiązy są dziś rzadkością.

Warunki

Stanowisko półcieniste do cienistego — jako jedyny z wiązów dobrze znosi ocienienie w młodości. Gleba żyzna, głęboka, próchniczna, gliniasta lub gliniasto-kamienista, świeża do wilgotnej, zasobna w wapń i związki mineralne; odczyn obojętny do lekko zasadowego (pH 6,0–7,5). Wymaga stałego uwilgotnienia i dobrego napowietrzenia gleby, źle znosi suszę, zasolenie i zanieczyszczenie powietrza. Pełna mrozoodporność w warunkach polskich, także w górach. Główne zagrożenie to nie klimat, lecz holenderska choroba wiązów — nie należy sadzić wiązów w monokulturze ani przenosić drewna i kory z drzew chorych. Nie zbierać kory z drzew żywych: obrączkowanie zabija drzewo, a w obliczu zamierania gatunku jest to szkoda nie do odrobienia. Nie zbierać z drzew przydrożnych i miejskich.

Surowiec

kora / łyko (Ulmi cortex) — surowiec o znaczeniu wyłącznie historycznym i ludowym, bogaty w śluzy i garbniki, dziś nieużywany we współczesnej fitoterapii. Właściwym surowcem śluzowym z tego rodzaju jest kora wiązu czerwonego (Ulmus rubra, „slippery elm”), gatunku amerykańskiego. Liście i nasiona wiązu górskiego mają wartość paszową i jadalną, nie leczniczą

Termin zbioru

Kora (surowiec historyczny, niezalecany) — pozyskiwana dawniej wiosną, w kwietniu–maju, w okresie ruszania soków, gdy łyko łatwo odchodzi od drewna; zdejmowano ją z gałęzi ściętych przy trzebieży, NIGDY z pnia żywego drzewa. Dziś: nie zbierać. Jeśli już potrzebujesz kory, pozyskuj ją wyłącznie z gałęzi drzew wywróconych lub ściętych planowo, nigdy z drzew stojących i nigdy z osobników wykazujących objawy choroby (więdnące, żółknące korony, brunatne przebarwienia w słojach). Młode liście — kwiecień–maj, jako zielenina paszowa i jadalna, do zup i sałatek. Skrzydlaki (jadalne, o orzechowym smaku) — maj–czerwiec, gdy są jeszcze zielone i miękkie; po zbrunatnieniu twardnieją i tracą smak.

Skład chemiczny

Kora i łyko: śluzy (główny składnik czynny, odpowiadający za działanie osłaniające), garbniki katechinowe i galusowe, fitosterole, kwasy fenolowe, fenolokwasy, żywice, sole mineralne, niewielkie ilości flawonoidów. Liście: śluzy, garbniki, flawonoidy, karotenoidy, witamina C, białko (liście wiązu były cenioną paszą liściastą). Skrzydlaki: białko, tłuszcze, witaminy. Zawartości procentowe dla wiązu górskiego nie są wiarygodnie oznaczone w literaturze fitochemicznej — nie należy przenosić na niego danych dotyczących wiązu czerwonego (Ulmus rubra), którego kora jest znacznie bogatsza w śluzy i to ona, a nie nasze gatunki, stanowi handlowy surowiec śluzowy.

Właściwości

  • Kora działa osłaniająco i powlekająco dzięki śluzom oraz ściągająco i przeciwzapalnie dzięki garbnikom — to połączenie typowe dla surowców stosowanych na podrażnione błony śluzowe i skórę. W dawnym zielarstwie ludowym odwar z kory stosowano zewnętrznie do okładów i przemywań przy wypryskach, świerzbiączce, oparzeniach, odleżynach i trudno gojących się ranach, a wewnętrznie — pomocniczo przy biegunkach i podrażnieniu przewodu pokarmowego. Współczesna fitoterapia nie stosuje wiązu górskiego: brak standaryzacji, brak badań i słaba dostępność surowca, a wszystkie te wskazania lepiej i bezpieczniej realizują inne rośliny (prawoślaz, siemię lniane, babka lancetowata — jako śluzowe; dąb i pięciornik — jako ściągające). Uczciwie: to gatunek o marginalnym, historycznym znaczeniu zielarskim, a jego realna wartość jest dziś przyrodnicza i drzewiarska, nie lecznicza.

Zastosowanie

W praktyce nie stosuj wiązu górskiego jako surowca leczniczego — nie ma ku temu powodu, a drzewo jest zagrożone. Jeżeli szukasz surowca ŚLUZOWEGO, sięgnij po korzeń prawoślazu, siemię lniane, liść babki lancetowatej lub — jeśli konkretnie chodzi o wiąz — po korę wiązu czerwonego (Ulmus rubra), dostępną w handlu i to ona jest surowcem właściwym. Jeśli szukasz surowca ŚCIĄGAJĄCEGO — kora dębu lub kłącze pięciornika. Historyczny sposób użycia kory wiązu, podany wyłącznie informacyjnie: odwar zewnętrzny — ok. 1–2 łyżki rozdrobnionej kory na szklankę wody, gotować kilka minut, ostudzić i stosować w formie okładów i przemywań na podrażnioną skórę. Wewnętrznie nie zalecamy — brak danych o bezpieczeństwie i dawkowaniu, a garbniki w wyższych stężeniach podrażniają żołądek. Jadalnie: młode skrzydlaki (maj) mają orzechowo-groszkowy smak i nadają się do sałatek, zup i jako dodatek do pieczywa; młode liście do zup — to realne, uczciwe zastosowanie tego drzewa.

Uwagi dla zielarza

Rozpoznawanie w terenie — najprostszy test to liść: potrzyj go palcem, blaszka wiązu górskiego jest wybitnie szorstka, jak drobny papier ścierny; ogonek jest tak krótki, że wysunięta połówka nasady liścia go zasłania. Wiąz polny (Ulmus minor) ma liść mniejszy, gładszy i błyszczący, na wyraźnym, kilkumilimetrowym ogonku, a jego pędy często pokrywają charakterystyczne LISTWY KORKOWE — u wiązu górskiego korka na pędach nie ma. Drugi pewny test — skrzydlak: u wiązu górskiego nasionko leży dokładnie pośrodku skrzydełka; u wiązu polnego jest przesunięte ku szczytowemu wcięciu i prawie go dotyka. Wiąz szypułkowy (U. laevis) ma skrzydlaki na długich szypułkach i orzęsione brzegi skrzydełka. Uwaga o holenderskiej chorobie wiązów: nie przenoś kory ani drewna z drzew chorych, bo roznosisz zarodniki i chrząszcze-ogłodki; drzewa z więdnącą, żółknącą koroną i brunatnymi pierścieniami w przekroju gałęzi zostaw w spokoju i nie pozyskuj z nich niczego. Suszenie kory (jeśli już): rozdrobnić na paski od razu po zdjęciu — po wyschnięciu łyko staje się twarde jak sznur i praktycznie nie da się go pociąć; suszyć w cieniu i przewiewie, do 40 °C; przechowywać w szczelnych naczyniach do 2 lat, kora jest surowcem trwałym. Dobry surowiec: łyko sprężyste, jasnobrunatne, o śluzowatym, lekko słodkawym smaku po namoczeniu i wyraźnie ściągającym posmaku; kora spleśniała, sczerniała lub z sinym nalotem grzybni — do wyrzucenia. Uwaga etyczna, najważniejsza w tym haśle: wiąz górski jest w Polsce drzewem zamierającym i coraz rzadszym. Zbieranie z niego kory to okaleczanie ginącego gatunku — nie rób tego. Opisujemy go, żebyś go umiał rozpoznać, a nie żebyś go obdzierał.

Przeciwwskazania

Nie stosować wewnętrznie — brak ustalonego dawkowania, brak badań bezpieczeństwa i brak potrzeby, skoro istnieją lepsze surowce o tym samym działaniu. Garbniki obecne w korze w większych ilościach podrażniają błonę śluzową żołądka, mogą powodować nudności i zaparcia oraz upośledzają wchłanianie żelaza i alkaloidów — nie łączyć z suplementacją żelaza ani z lekami przyjmowanymi doustnie w tym samym czasie. Nie stosować w ciąży, podczas laktacji ani u dzieci — brak jakichkolwiek danych. Śluzy mogą opóźniać wchłanianie leków przyjmowanych doustnie — zachować odstęp minimum 1–2 godzin. Możliwa nadwrażliwość i podrażnienie skóry przy stosowaniu zewnętrznym. Pyłek wiązu (kwitnie wcześnie, w marcu) jest alergenem wziewnym — istotne dla osób z pyłkowicą wczesnowiosenną. Nie pozyskiwać surowca z drzew porażonych holenderską chorobą wiązów ani z drzew przydrożnych i miejskich.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.