Lycopodium clavatum
Chroniony widłak borów sosnowych, którego zarodniki (likopodium) są delikatnym proszkiem aptecznym, a ziele — surowcem trującym.
Widłak goździsty to zimozielona roślina zarodnikowa, płożąca się po ściółce borów sosnowych długimi, gęsto ulistnionymi pędami. Jego zarodniki, znane jako likopodium, to bladożółty, aksamitny, wybitnie hydrofobowy proszek, który w aptekarstwie od stuleci służył do obsypywania pigułek i jako obojętna zasypka na odparzenia. Ziele widłaka to całkiem inna sprawa: zawiera alkaloidy i jest surowcem trującym, nienadającym się do samodzielnego stosowania. W Polsce gatunek jest objęty ochroną, co przesądza sprawę zbioru: nie zbiera się go ze stanowisk naturalnych.
Zimozielona bylina zarodnikowa o pędzie płożącym się po ściółce, długości 30–100 (do 150) cm, cienkim, walcowatym, zakorzeniającym się w wielu miejscach cienkimi, widlasto rozgałęzionymi korzeniami przybyszowymi. Z pędu płożącego wyrastają krótkie (5–15 cm), wzniesione lub łukowato podnoszące się pędy boczne, widlasto rozgałęzione. Ulistnienie gęste, spiralne, dachówkowate — liście drobne (3–5 mm), wąskolancetowate do szydlastych, jednonerwowe, całobrzegie lub drobno piłkowane, skierowane ukośnie ku górze i zakończone charakterystycznym BEZBARWNYM, SZKLISTYM WŁOSKIEM (ością) na szczycie — to cecha diagnostyczna odróżniająca gatunek od widłaka jałowcowatego, którego liście nie mają białej ości. Kwiatów, owoców ani nasion brak — roślina rozmnaża się zarodnikami. Zarodnie zebrane są w kłosy zarodnionośne (strobile): sztywne, walcowate, jasnożółtozielone, długości 2–5 cm, osadzone zwykle PO DWA (rzadziej po jednym lub trzy) na wspólnej, długiej (do 15 cm), cienkiej, łuskowato ulistnionej szypule wyrastającej z pędu wzniesionego — ustawienie po dwa na jednej szypułce to drugi znak rozpoznawczy. Zarodniki bardzo drobne, bladożółte, tworzące sypki, tłusty w dotyku, niezwilżalny proszek. Organ podziemny: brak kłącza i bulw — jedynie cienkie korzenie przybyszowe.
W Polsce gatunek rozproszony, miejscami jeszcze częsty, ale wyraźnie ustępujący, zwłaszcza na niżu — objęty ochroną gatunkową. Rośnie w widnych borach sosnowych i mieszanych, w borach bagiennych, na wrzosowiskach, w młodnikach, przy leśnych drogach, na skarpach i przydrożach śródleśnych, na wydmach śródlądowych, a w górach po piętro subalpejskie. Wymaga gleb kwaśnych, ubogich i piaszczystych oraz umiarkowanego światła. Zanika wskutek eutrofizacji gleb leśnych, zwierania się drzewostanów i zaniku ubogich borów.
Stanowisko widne do półcienistego, w luźnym drzewostanie sosnowym. Gleba piaszczysta, uboga, kwaśna (pH ok. 3,5–5,0), próchniczna w warstwie ściółki, świeża do umiarkowanie suchej; roślina wymaga obecności grzybów mikoryzowych — jej przedrośle rozwija się pod ziemią latami, dlatego gatunek odbudowuje się bardzo wolno i praktycznie nie da się go przenieść ani wprowadzić do ogrodu. W pełni mrozoodporny, zimozielony. Nie zbierać ze stanowisk naturalnych — gatunek chroniony, a wyrywanie pędów płożących niszczy klon na wiele lat. Nie zbierać także przy drogach i szlakach oraz w lasach nawożonych ściekami komunalnymi.
Zarodniki (Lycopodii sporae, dawniej Lycopodii semen), zwane likopodium — surowiec nietoksyczny, dawniej apteczny, dziś marginalny. Ziele (Lycopodii herba) — surowiec TRUJĄCY, zawierający alkaloidy, niedopuszczony do samodzielnego stosowania. W Polsce gatunek podlega ochronie gatunkowej, więc pozyskiwanie jakiegokolwiek surowca ze stanowisk naturalnych jest niedopuszczalne; surowiec dostępny w obrocie pochodzi z importu i z pozyskania koncesjonowanego.
W Polsce nie zbiera się — gatunek chroniony. Terminy podaję informacyjnie, bo dotyczą surowca z legalnych, koncesjonowanych źródeł: zarodniki (likopodium) pozyskuje się w lipcu i sierpniu, gdy kłosy zarodnionośne dojrzeją i zżółkną, w dzień suchy i bezwietrzny, wczesnym rankiem lub późnym popołudniem (przy wilgotnym powietrzu zarodniki mniej się pylą) — kłosy odcina się nożyczkami do papierowej torby, dosusza i wytrząsa zarodniki przez gęste sito, oddzielając je od resztek liści i osi kłosa. Ziele (surowiec trujący, niestosowany samodzielnie) ścinano dawniej latem, w pełni wegetacji. Zbiór, gdziekolwiek jest legalny, powinien polegać na ODCIĘCIU kłosów, nigdy na wyrywaniu pędów.
Zarodniki (likopodium): głównie tłuszcze — do około połowy masy stanowi olej tłuszczowy — oraz sporopolenina budująca niezwykle odporną ścianę zarodnika, cukry i śladowe ilości alkaloidów; są praktycznie obojętne chemicznie i niezwilżalne wodą, co decyduje o ich zastosowaniu. Ziele: alkaloidy widłakowe (m.in. likopodyna, klawatyna, klawatoksyna, nikotyna w śladowych ilościach), odpowiadające za toksyczność surowca, ponadto flawonoidy, kwasy fenolowe, triterpeny i sole mineralne. Rodzaj Lycopodium i pokrewne mu widłaki są też źródłem hupercyny A — alkaloidu badanego pod kątem działania na ośrodkowy układ nerwowy — jednak jej zawartość jest zależna od gatunku i nie należy zakładać jej obecności w widłaku goździstym.
ZIELE — surowiec trujący: NIE NADAJE SIĘ do samodzielnego stosowania. Nie podaję dla niego proporcji naparu, odwaru ani nalewki i nie należy szukać takich przepisów: alkaloidy widłakowe mają wąski margines bezpieczeństwa, a stężenie substancji czynnych w zbiorze domowym jest nie do przewidzenia. Jedyne dopuszczalne postacie to gotowe preparaty przygotowane przemysłowo pod kontrolą jakości. ZARODNIKI (likopodium) — surowiec obojętny, stosowany wyłącznie ZEWNĘTRZNIE: czystym, przesianym proszkiem zasypuje się miejsca odparzone, wyprzenia w fałdach skórnych, otarcia i podrażnienia, cienką warstwą, na skórę suchą i czystą; proszek nie leczy zakażenia, jedynie osusza i zmniejsza tarcie, więc przy ranie sączącej lub zakażonej jest nieprzydatny. Nie stosować zarodników na rany otwarte ani do jam ciała — nie wchłaniają się i mogą wywołać odczyn ciałoobcy. Nie wdychać proszku.
Pierwsza i najważniejsza uwaga: w Polsce to gatunek CHRONIONY, więc pytanie o suszenie i przechowywanie własnego zbioru jest w praktyce bezprzedmiotowe — surowiec bierze się z legalnego obrotu. Rozpoznanie w terenie: widłak goździsty ma liście zakończone BIAŁYM, SZKLISTYM WŁOSKIEM i kłosy zarodnionośne zwykle PO DWA na długiej, cienkiej szypułce — to odróżnia go od widłaka jałowcowatego (liście bez białej ości, kłos pojedynczy i siedzący na szczycie pędu) oraz od widlicza spłaszczonego (pędy spłaszczone, taśmowate, liście łuskowate przylegające). Pędy płożące widłaka bywają też brane z daleka za mech lub za młode gałązki jałowca — z bliska widać jednak sztywne, dachówkowate ulistnienie i widlaste rozgałęzianie. Zarodniki: przesiewać przez gęste sito i przechowywać w szczelnym, suchym słoju z dala od światła; są bardzo tłuste i z czasem jełczeją, dając charakterystyczny zapach starego tłuszczu — surowiec o takim zapachu jest zepsuty. Dobre likopodium jest jednolicie bladożółte, lekkie, sypkie, tłuste w dotyku i NIE ZWILŻA SIĘ WODĄ: wsypane na wodę pływa suchym pyłem, a palec zanurzony przez warstwę proszku wychodzi z wody suchy — to najprostszy test autentyczności i zarazem sposób na wykrycie zafałszowania mąką, talkiem czy pyłkiem sosny (te toną i się zbrylają). Uwaga warsztatowa: sucha chmura zarodników jest łatwopalna i wybuchowa — dawniej używano jej w teatrze do efektu błyskawicy („proszek piorunowy”); nie pracuj z nią przy otwartym ogniu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.