Euphorbia helioscopia
Trujący chwast polny o żółtozielonym, pozornie baldachowatym kwiatostanie i żrącym soku mlecznym — dziś bez zastosowania leczniczego.
Wilczomlecz obrotny to pospolity chwast pól i ogrodów, w całości przesycony białym sokiem mlecznym o silnie drażniącym i żrącym działaniu. Zawiera estry forbolu — diterpeny o działaniu parzącym, uszkadzającym skórę i błony śluzowe, a przy tym o właściwościach promujących nowotwory. W dawnym lecznictwie ludowym sok stosowano miejscowo do wypalania brodawek i kurzajek, a ziele bywało używane jako drastyczny środek przeczyszczający i wymiotny — obie te praktyki są dziś jednoznacznie porzucone jako niebezpieczne. Współcześnie roślina NIE MA zastosowania leczniczego i nie występuje jako surowiec zielarski. Zielarz musi ją znać po to, by ją rozpoznawać i unikać, zwłaszcza że w fazie młodej rozety bywa mylona z jadalnymi chwastami polnymi.
Roślina jednoroczna wysokości 10–40 cm (rzadko 50 cm), jasnozielona, naga lub bardzo skąpo owłosiona, o pojedynczej, wzniesionej, obłej łodydze, rozgałęziającej się dopiero pod kwiatostanem. Cała roślina po uszkodzeniu wydziela obficie BIAŁY, GĘSTY SOK MLECZNY — cecha rodzajowa i zarazem ostrzegawcza. Liście skrętoległe, siedzące lub bardzo krótkoogonkowe, ODWROTNIE JAJOWATE do łopatkowatych — szersze w górnej części, zwężone klinowato ku nasadzie, długości 1,5–4 cm, o brzegu w górnej połowie drobno i ostro PIŁKOWANYM (to cecha diagnostyczna — większość krajowych wilczomleczy ma liście całobrzegie i wąskie), na szczycie zaokrąglone lub tępe; użyłkowanie pierzaste, słabo widoczne. Ku górze liście stopniowo większe. Pod kwiatostanem 5 liści okółkowych (podsadek) tworzących pozorny okółek. Kwiatostan pozornie baldachowaty — tzw. pleiochazjum, złożone z 5 promieni, każdy dzielący się dalej na trzy, potem na dwa. Właściwą jednostką kwiatową jest CYJATIUM — charakterystyczny dla rodzaju pozorny kwiat: kubeczkowata, żółtozielona zawijka z 4 owalnymi, żółtozielonymi miodnikami na brzegu (bez rogów i wyrostków — u wielu innych wilczomleczy miodniki są półksiężycowate i rogate, to ważna cecha rozpoznawcza), otaczająca kilka zredukowanych kwiatów męskich (pojedynczy pręcik każdy) i jeden kwiat żeński (sam słupek na szypułce, wyginający się na zewnątrz). Podsadki i przysadki żółtozielone, nadające całemu kwiatostanowi charakterystyczną, jaskrawą żółtozieloną barwę widoczną z daleka. Owoc to gładka, nagą, trójdzielna torebka (kokka) zwisająca na szypułce, pękająca i wyrzucająca nasiona; nasiona brunatne, siateczkowato pomarszczone, z drobnym elajosomem (roznoszone przez mrówki). Korzeń palowy, cienki, słabo rozgałęziony.
Pospolity chwast w całej Polsce, na niżu i w niższych położeniach górskich. Rośnie na polach uprawnych (zwłaszcza w okopowych i zbożach jarych), w ogrodach warzywnych i rabatowych, w sadach, na ugorach, przydrożach, gruzowiskach, nieużytkach, przychaciach i śmietniskach. Gatunek segetalny i ruderalny, związany z glebami żyznymi, świeżo uprawianymi i regularnie naruszanymi. Bardzo częsty na grządkach — dlatego kontakt z nim ma niemal każdy, kto pracuje w ogrodzie.
Stanowisko słoneczne do lekko półcienistego. Gleba żyzna, próchniczna, świeża, gliniasta lub gliniasto-piaszczysta, zasobna w azot, regularnie spulchniana. Odczyn obojętny do lekko zasadowego (pH 6,0–7,5). Roślina jednoroczna, kiełkuje wiosną i jesienią, może wydać dwa pokolenia w sezonie; nasiona zachowują żywotność w glebie latami. Kwestia mrozoodporności nie dotyczy części nadziemnej — roślina zamiera po wydaniu nasion; siewki jesienne mogą przezimować w łagodne zimy. NIE ZBIERAĆ — nigdzie i w żadnym celu. Roślina nie ma zastosowania leczniczego, a jej sok jest żrący. Przy odchwaszczaniu ogrodu i wyrywaniu jej z grządek PRACUJ W RĘKAWICACH — sok mleczny paruje przez skórę, a przetarcie oka zanieczyszczoną dłonią grozi ciężkim uszkodzeniem rogówki.
Brak zastosowania leczniczego. Roślina NIE jest surowcem zielarskim i nie występuje w oficjalnym lecznictwie — jest trująca i drażniąca. Ziele (Euphorbiae herba) i sok mleczny miały wyłącznie zastosowanie w dawnym lecznictwie ludowym (wypalanie brodawek, drastyczne środki przeczyszczające), dziś uznane za niebezpieczne i zarzucone.
Nie dotyczy — surowiec nie jest zbierany. Zielarz powinien znać terminy jej rozwoju wyłącznie po to, by rozpoznawać roślinę i unikać przypadkowego wciągnięcia jej do zbioru innych ziół: siewki i rozety pojawiają się od kwietnia, kwitnienie trwa od maja do października (najobficiej w czerwcu–sierpniu), owocowanie od czerwca do przymrozków. Największe ryzyko pomyłki występuje wiosną i wczesnym latem, gdy młode, jasnozielone rozety wilczomlecza rosną wśród jadalnych chwastów ogrodowych zbieranych do sałatek i zup.
Sok mleczny (lateks): estry forbolu i pokrewne diterpeny (typu tigliany, ingenany, dafnany) — związki żrące, silnie drażniące skórę i błony śluzowe, o udokumentowanym działaniu promującym rozwój nowotworów (kokarcynogeny); są to substancje odpowiedzialne za całą toksyczność rośliny. Ponadto: euforbon (mieszanina triterpenów), triterpeny (m.in. eufol, tirukalol, cykloartenol), żywice, kauczuk, garbniki, flawonoidy (pochodne kwercetyny i kemferolu), kwasy fenolowe, gorycze. Nasiona zawierają olej tłusty o działaniu drastycznie przeczyszczającym. Wszystkie części rośliny — łodyga, liście, kwiatostan, korzeń, nasiona — zawierają toksyczny lateks; roślina nie ma części bezpiecznej.
SUROWIEC NIE NADAJE SIĘ DO SAMODZIELNEGO STOSOWANIA — ani wewnętrznie, ani zewnętrznie, w ŻADNEJ postaci. Nie sporządzaj z niego naparów, odwarów, nalewek, maści ani okładów. Nie stosuj świeżego soku na brodawki, kurzajki ani odciski — to praktyka ludowa, która powoduje oparzenia chemiczne zdrowej skóry wokół zmiany, a estry forbolu działają kokarcynogennie; brodawki leczy się dziś bezpiecznymi preparatami dostępnymi w aptece i zabiegami dermatologicznymi. Nie ma i nie podaję dawek — roślina nie ma okna terapeutycznego, w którym byłaby bezpieczna. Wilczomlecz obrotny nie jest składnikiem żadnego legalnego preparatu zielarskiego ani leku w Polsce. Jedyne właściwe „zastosowanie” dla zielarza to rozpoznanie rośliny i usunięcie jej z grządki — w rękawicach. POSTĘPOWANIE PRZY KONTAKCIE: sok na skórze — natychmiast zmyć dużą ilością wody z mydłem, nie rozcierać, obserwować; sok w oku — płukać oko bieżącą wodą co najmniej 15 minut i BEZWZGLĘDNIE zgłosić się do okulisty, nawet jeśli objawy wydają się łagodne; połknięcie (zwłaszcza przez dziecko) — nie wywoływać wymiotów, wypłukać usta, podać wodę do picia i natychmiast wezwać pomoc medyczną lub skontaktować się z ośrodkiem toksykologicznym.
Warsztat przy tym gatunku sprowadza się do jednego: umieć go rozpoznać i nie wpuścić do zbioru. ROZPOZNANIE: (1) po przełamaniu łodygi wypływa BIAŁY SOK MLECZNY — to natychmiast wyklucza roślinę z jadalnych i leczniczych chwastów polnych; sprawdź to zawsze, gdy masz wątpliwość; (2) kwiatostan pozornie baldachowaty, jaskrawo żółtozielony, z 5 promieniami; (3) cyjatia z 4 OWALNYMI, bezrogimi miodnikami — u pospolitego wilczomlecza ogrodowego (E. peplus) i większości pozostałych krajowych gatunków miodniki są półksiężycowate, z długimi rogami; (4) liście ODWROTNIE JAJOWATE, ŁOPATKOWATE, w górnej połowie PIŁKOWANE — inne krajowe wilczomlecze mają liście wąskie i całobrzegie. UWAGA NA POMYŁKI: młoda rozeta wilczomlecza obrotnego bywa mylona z młodym mniszkiem, przetacznikiem, gwiazdnicą (kurzyślepem) czy komosą — czyli z chwastami zbieranymi wiosną do sałatek i zup. Rozstrzyga sok mleczny: gwiazdnica, komosa i przetacznik go NIE MAJĄ. Mniszek ma sok mleczny, ale jego liście są głęboko wcinane, zebrane w płaską rozetę, a roślina nie tworzy wzniesionej łodygi z żółtozielonym pleiochazjum. Wszystkie mlecze i mniszki (Asteraceae) mają koszyczki kwiatowe — wilczomlecz nigdy. Praca w ogrodzie: usuwając wilczomlecz zakładaj rękawice i nie dotykaj twarzy; nie kompostuj go ze świeżym sokiem w miejscu dostępnym dla dzieci; roślina jest trująca także dla zwierząt gospodarskich — bydło i konie zwykle jej unikają, ale zjedzona z sianem lub kiszonką powoduje zatrucia, a mleko krów pasących się na zachwaszczonych pastwiskach nabiera gorzkiego smaku.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.