Balsam
Pęknięte i poranione brodawki to najczęstszy powód, dla którego kobiety przerywają karmienie w pierwszych tygodniach połogu. Uszkodzenia biorą się prawie zawsze z nieprawidłowego przystawienia dziecka i to trzeba naprawić w pierwszej kolejności — żaden balsam nie zastąpi konsultacji z doradcą laktacyjnym. Preparat ma jedno zadanie: utrzymać ranę w wilgotnym środowisku, w którym goi się szybciej i bez strupa, i nie wprowadzić do buzi dziecka niczego, czego nie wolno mu zjeść. Dlatego skład jest minimalistyczny — oczyszczona lanolina medyczna (bezwodna, hipoalergiczna, nie wymaga zmywania przed karmieniem), macerat nagietkowy dla przyspieszenia naskórkowania i odrobina masła shea dla konsystencji. Żadnych olejków eterycznych, żadnego konserwantu, żadnej wody.
Wyłącznie zewnętrznie, na brodawkę i otoczkę. PO każdym karmieniu (nie przed) wyciśnij kroplę własnego mleka, rozprowadź po brodawce i pozwól jej wyschnąć, a następnie nanieś ilość wielkości ziarna grochu (ok. 0,2 g) i delikatnie rozprowadź opuszką po brodawce i otoczce. NIE ZMYWAJ przed kolejnym karmieniem — oczyszczona lanolina medyczna jest bezpieczna dla noworodka w takich ilościach. Stosuj do zagojenia ran, zwykle 3–7 dni; jeśli po tygodniu brodawki nie goją się albo ból narasta, przerwij i zgłoś się do doradcy laktacyjnego lub lekarza.
Ciemny, szczelnie zamknięty słoiczek, temperatura pokojowa, z dala od słońca i kaloryfera. Nabieraj wyłącznie czystymi, umytymi rękami albo szpatułką — mokra dłoń albo brudny palec wnosi do słoiczka bakterie, które trafią potem na ranę i do buzi dziecka. Balsam jest bezwodny, więc nie pleśnieje, ale zjełczały (ostry, drażniący zapach) należy natychmiast wyrzucić. Nie przechowuj w łazience, gdzie skacze wilgotność.
9 miesięcy w ciemnym, szczelnym słoiczku
Najczęstszy błąd to leczenie objawu zamiast przyczyny: dopóki dziecko chwyta samą brodawkę zamiast dużej części otoczki, rany będą wracać mimo najlepszego balsamu — zacznij od korekty przystawienia. Drugi błąd: zmywanie balsamu przed karmieniem wodą z mydłem, co dodatkowo wysusza i drażni pękniętą skórę. Jeśli balsam wyszedł zbyt twardy do rozprowadzenia (lanolina bywa kapryśna), roztop go i domieszaj 5 ml oleju ze słodkich migdałów; jeśli zbyt miękki — dodaj 1 g wosku. Rozgrzewaj porcję między palcami przez 10 sekund, zanim ją nałożysz — zimna lanolina ciągnie i boli. Balsam wyszedł, gdy jest gładki, półprzezroczysty, gęsty jak wazelina i nie rozwarstwia się w słoiczku. Osobom, które nie tolerują lanoliny, zostaje sam macerat nagietkowy z masłem shea — działa słabiej okluzyjnie, ale nie uczula.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.