Hydrolat
Hydrolat z chabru bławatka to klasyczna francuska eau de bleuet — destylat z płatków kwiatowych bławatka, od pokoleń używany do okładów na zmęczone, opuchnięte powieki i cienie pod oczami. Chaber jest ubogi w olejek eteryczny, więc jego hydrolat nie działa zapachem, tylko drobnocząsteczkowymi antocyjanami, kwasami fenolowymi i śladowymi goryczami, które przechodzą do destylatu i dają efekt lekko ściągający, przeciwzapalny i obkurczający naczynia. Efekt jest delikatny, ale realny: chłodny kompres z bławatka zmniejsza poranną opuchliznę i przekrwienie skóry wokół oczu. Wybór akurat tego surowca nie jest przypadkiem — bławatek to jedyne zioło o działaniu okulistycznym, które nie drażni cienkiej skóry powiek.
Wyłącznie zewnętrznie, na skórę powiek i okolicy oczu — NIE do zakraplania do worka spojówkowego. Obrzęki i cienie pod oczami: nasącz dwa płatki kosmetyczne lub kwadraty jałowej gazy schłodzonym hydrolatem, odciśnij nadmiar i przyłóż na zamknięte powieki na 10–15 minut, rano lub wieczorem, 1–2 razy dziennie. Zmęczone oczy po pracy przy monitorze: kompres 10 minut, wieczorem. Zaczerwieniona skóra wokół oczu: przemywanie gazikiem 2 razy dziennie, ruchem od zewnętrznego kąta oka do wewnętrznego, osobny gazik na każde oko. Jako tonik na cerę wrażliwą: przetrzeć twarz płatkiem po umyciu. Kuracja: 2–3 tygodnie, potem tydzień przerwy. Nie stosować doustnie. Jeżeli obrzęk powiek utrzymuje się mimo kompresów lub towarzyszy mu ból, światłowstręt czy ropna wydzielina — odstaw hydrolat i idź do lekarza, bo to nie jest obrzęk kosmetyczny.
Wyłącznie lodówka (4–8 °C), ciemne szkło, butelki napełnione po korek. To hydrolat o najkrótszym terminie przydatności z całej grupy, bo idzie w okolicę oka i nie wolno go konserwować alkoholem — dlatego rozlej go od razu na porcje 50–100 ml i otwieraj po jednej. Nigdy nie zanurzaj gazika w butelce: odlej porcję do wyparzonej miseczki i resztę wylej po użyciu. Nie dolewaj, nie wracaj resztkami do butelki, nie dotykaj szyjki palcami. Każde zmętnienie, kłaczek, nitka lub zmiana zapachu = butelka do wylania. Skażony bakteriami hydrolat użyty na powieki może wywołać zapalenie spojówek — przy tym preparacie dyscyplina higieniczna jest ważniejsza niż sama receptura.
3 miesiące w lodówce w zamkniętej butelce; po otwarciu maksymalnie 2 tygodnie
Bławatek ma znikomą zawartość olejku, więc nie oczekuj zapachu — dobry hydrolat bławatkowy pachnie prawie niczym, delikatnie zielono i słodkawo. To normalne i nie oznacza nieudanej destylacji; ten hydrolat pracuje chłodem i lekkim ściąganiem, nie aromatem. Największy błąd to gotowanie płatków w wodzie i nazywanie tego hydrolatem: dostaniesz sinawy, barwiący wywar, który plami skórę i ręczniki, a po dwóch dniach pleśnieje. Drugi błąd to zbiór bławatka z przypadkowego pola — w Polsce zboża są rutynowo opryskiwane, a bławatek jest właśnie celem tych oprysków; zbieraj z miedz, ekologicznych upraw lub z własnej rabaty. Trzeci: konserwowanie alkoholem preparatu przeznaczonego na powieki — nie wolno. Świetlik łąkowy jest dobrym dodatkiem (klasycznie łączony z bławatkiem na oczy), ale nie jest konieczny; jeśli go nie masz, zrób czysty bławatek. Efekt na obrzęk daje przede wszystkim ZIMNO — kompres musi być chłodny prosto z lodówki, ciepły nie zadziała. Jak poznać, że wyszło: klarowny, bezbarwny lub ledwo słomkowy płyn (nie niebieski! antocyjany w większości zostają w kolbie), pH ok. 5, przyłożony na powieki nie szczypie. Jeśli szczypie — pH jest za niskie albo destylat jest skażony.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.