Nalewka
Nalewka z kwitnącego ziela dziurawca zwyczajnego (Hypericum perforatum) to klasyczny preparat polskiego zielarstwa, łączący dwa kierunki działania jednej rośliny: poprawę nastroju i uspokojenie oraz działanie rozkurczowe i przeciwzapalne na przewód pokarmowy. Za efekt psychotropowy odpowiadają hyperforyna i hyperycyna, za żołądkowy — garbniki i flawonoidy (hiperozyd, rutyna, kwercytryna). Surowiec zbiera się w pełni kwitnienia, bo tylko wtedy kwiaty i pąki zawierają czerwone zbiorniczki z hyperycyną — rozgnieciony pąk musi barwić palce na krwistoczerwono. Alkohol 60–70% wyciąga zarówno składniki polarne, jak i lipofilną hyperforynę, czego nie zrobi sam napar. Nalewka wymaga cierpliwości: nastrój poprawia się dopiero po 2–4 tygodniach regularnego stosowania.
Dorośli: 20–30 kropli (ok. 1 ml) w 50 ml letniej wody, 3 razy dziennie. Przy dolegliwościach żołądkowych i niestrawności — 15 minut przed posiłkiem; przy obniżonym nastroju i napięciu nerwowym — rano, w południe i wczesnym popołudniem (ostatnia dawka nie później niż o 17:00, bo u części osób dziurawiec działa lekko pobudzająco i utrudnia zasypianie). Efekt psychotropowy narasta stopniowo — ocena skuteczności możliwa najwcześniej po 3–4 tygodniach. Kuracja: 6–8 tygodni, następnie minimum 2 tygodnie przerwy. Nie stosować doraźnie „na już” — dziurawiec nie działa natychmiastowo.
Przechowywać w ciemnej butelce ze szkła oranżowego lub brunatnego, w temperaturze 10–20 °C, z dala od światła. Hyperycyna jest wybitnie światłoczuła — nalewka trzymana w przezroczystej butelce na parapecie traci aktywność w kilka tygodni. Nie przelewać do plastiku (lipofilna hyperforyna wiąże się z tworzywem). Butelkę trzymać szczelnie zamkniętą, bo odparowanie alkoholu obniża stężenie i grozi pleśnieniem osadu na dnie.
24 miesiące w ciemnej butelce; po tym czasie hyperycyna rozkłada się i nalewka blaknie do brunatnej barwy — traci wtedy działanie psychotropowe, choć nadal działa żołądkowo
Najczęstszy błąd to zbiór za późno — po przekwitnięciu, gdy zawiązują się torebki nasienne, zawartość hyperycyny gwałtownie spada. Test jest prosty: rozetrzyj pąk między palcami, muszą zabarwić się na czerwono. Drugi błąd to suszenie w słońcu lub w piekarniku powyżej 40 °C — hyperforyna jest nietrwała i rozkłada się. Trzeci to użycie za słabego alkoholu: na wódce 40% wyciągniesz garbniki i flawonoidy (żołądek), ale nie wyciągniesz porządnie hyperforyny (nastrój) — jeśli robisz nalewkę wyłącznie na niestrawność, 40% wystarczy. Świeże ziele zawiera wodę, więc przy zalewaniu świeżego surowca użyj alkoholu 70%, żeby po zmieszaniu z sokiem komórkowym stężenie końcowe nie spadło poniżej 50%. Gotową nalewkę poznasz po głębokiej rubinowej barwie i lekko żywicznym, gorzkawym zapachu. Jeśli po zlaniu nalewka mętnieje przy dolaniu do wody — to normalne, wytrącają się żywice. Nie zastępuj dziurawca zwyczajnego dziurawcem czteroboczkowym z rowu — ma inny profil i słabiej działa.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.