Nalewka
Nalewka nagietkowa to najstarszy i najlepiej udokumentowany preparat do zewnętrznego leczenia ran w polskim zielarstwie — do dziś znajduje się w recepturze aptecznej jako Tinctura Calendulae. Koszyczki nagietka zawierają estry faradiolu, flawonoidy i karotenoidy, które przyspieszają ziarninowanie i naskórkowanie, ograniczają stan zapalny i hamują rozwój bakterii w ranie. Preparat sprawdza się przy ranach, które goją się źle: owrzodzeniach podudzi, odleżynach, pękających kącikach ust, stanach zapalnych po zabiegach i przy zainfekowanych otarciach. Nalewki nigdy nie stosuje się na ranę wprost — zawsze rozcieńczoną, bo czysty alkohol niszczy świeżą ziarninę, którą chcemy odbudować.
PREPARAT WYŁĄCZNIE DO STOSOWANIA ZEWNĘTRZNEGO — nie podawać doustnie, nie zakraplać do oczu, nie stosować dowewnętrznie na błony śluzowe pochwy. Nie stosować nierozcieńczonej nalewki bezpośrednio na otwartą ranę: 70-procentowy alkohol pali, wywołuje ból i niszczy nowo tworzącą się ziarninę, opóźniając gojenie. Do przemywania ran i owrzodzeń: 1 łyżeczka (5 ml) nalewki na 100 ml przegotowanej, ostudzonej wody lub soli fizjologicznej. Nasączyć jałowy gazik i delikatnie oczyścić ranę, 2 razy dziennie przy zmianie opatrunku. Okłady na trudno gojące się owrzodzenia i odleżyny: 1 łyżka (15 ml) na 250 ml wody, gazik przykładany na 15 minut, 2 razy dziennie. Płukanie jamy ustnej (afty, stany zapalne dziąseł): 1 łyżeczka na szklankę letniej wody, płukać 30 sekund i wypluć, 3 razy dziennie. Skóra nieuszkodzona wokół rany, stany zapalne, trądzik: 1 łyżeczka na 50 ml wody, przemywać wacikiem raz dziennie. Czas stosowania na jedną ranę: do 3 tygodni; brak poprawy po 2 tygodniach oznacza konieczność wizyty u lekarza.
Ciemna butelka, szafka, temperatura pokojowa, poza zasięgiem dzieci — pomarańczowa barwa i słodkawy zapach mogą zwieść dziecko, a preparat jest niejadalny. Rozcieńczonej nalewki nie przechowuje się: roztwór wodny traci działanie odkażające i sam staje się pożywką dla bakterii, więc przygotowuje się go na każde przemycie osobno. Butelkę trzymać z dala od światła — na słońcu karotenoidy blakną i nalewka z rubinowej robi się słomkowa, tracąc znaczną część aktywności.
3 lata w ciemnej butelce; roztwór roboczy (rozcieńczony wodą) zużyć w ciągu doby
Największy błąd to zalanie surowca alkoholem 40% w przekonaniu, że słabszy będzie łagodniejszy — triterpeny nagietka są słabo rozpuszczalne w wodzie i przy 40% zostają w kwiatach; potrzebujesz 70%. Drugi błąd: mycie kwiatów. Nagietek chłonie wodę jak gąbka, a wprowadzona woda rozcieńcza nalewkę i grozi pleśnią; kwiaty się otrzepuje, nie płucze. Trzeci: używanie samych pomarańczowych płatków, bo ładniej wyglądają — lecznicza część to cały koszyczek z dnem kwiatowym, gdzie siedzi żywica i triterpeny; poznasz dobry surowiec po tym, że palce po zbiorze są lepkie i pachną żywicą. Udana nalewka ma barwę ciemnopomarańczową do rubinowej, jest przejrzysta i pod światło wyraźnie czerwona; jasnożółta oznacza stary surowiec albo za słaby alkohol. Jeżeli potrzebujesz preparatu bezalkoholowego (dla dziecka, na dużą powierzchnię, na twarz), zrób z tych samych kwiatów macerat olejowy 1:5 w oliwie — nalewki nie da się rozcieńczyć do postaci bezalkoholowej. Kwiaty po odcedzeniu wyrzuć: drugi zalew daje wyciąg o nieznanej mocy, a przy preparacie na rany to niedopuszczalne.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.