Nalewka z owoców czarnej porzeczki na odporność

Nalewka z owoców czarnej porzeczki na odporność

Nalewka

Nalewka z czarnej porzeczki (Ribes nigrum) to jeden z niewielu preparatów spirytusowych robionych z owocu, w którym alkohol naprawdę ma sens: antocyjany i kwasy fenolowe skórki rozpuszczają się w wodno-alkoholowym środowisku znacznie lepiej niż w samej wodzie, a wysoka kwasowość owocu dodatkowo je stabilizuje. Owoce czarnej porzeczki zawierają 150–200 mg witaminy C na 100 g (kilka razy więcej niż cytrusy) — choć trzeba uczciwie powiedzieć, że sam alkohol i czas część askorbinianu utleniają, więc walorem nalewki są przede wszystkim antocyjany i flawonoidy o działaniu przeciwzapalnym i uszczelniającym naczynia. Nalewkę stosuje się jako preparat wzmacniający jesienią i zimą, w małych, kilkumililitrowych dawkach — nie jako alkohol do picia. Klasyczna proporcja to owoc zalany alkoholem, a dopiero po wyciągnięciu barwnika dosłodzony syropem.

Metryczka

  • Typ: Nalewka
  • Kategoria: Odporność
  • Trudność: średni
  • Czas przygotowania: 1 godzina pracy + 6 tygodni maceracji + 3 miesiące leżakowania
  • Wydajność: ok. 1,2 l nalewki
  • Sezon: lipiec – początek sierpnia (zbiór owoców); liście najlepsze w czerwcu, przed pełnią owocowania

Składniki

  • 1 kg świeżych, dojrzałych owoców czarnej porzeczki (bez szypułek)
  • 500 ml spirytusu 95%
  • 500 ml wódki 40% (lub 250 ml spirytusu + 250 ml wody przegotowanej)
  • 30 g świeżych liści czarnej porzeczki (ok. 15 liści)
  • 400 g cukru białego
  • 150 ml wody

Przygotowanie

  1. Owoce zbieraj w pełni dojrzałe, czarne i matowe (nie błyszczące — błyszczące są jeszcze niedojrzałe), w suchy dzień. Oberwij szypułki i suche resztki kwiatów.
  2. Przebierz owoce, usuń zielone i spleśniałe. Umyj, ale nie mocz — moczone pękają i tracą sok; osusz na ściereczce.
  3. Rozgnieć owoce tłuczkiem drewnianym tylko lekko, tak by pękła skórka mniej więcej połowy jagód. Nie miksuj — miazga jest nie do odcedzenia.
  4. Przełóż owoce do 3-litrowego słoja, dodaj świeże, sparzone i osuszone liście porzeczki.
  5. Zalej 500 ml spirytusu 95% i 500 ml wódki 40%. Płyn ma przykryć owoce na 2–3 cm; mieszanina ma wtedy stężenie ok. 67% — optymalne dla ekstrakcji antocyjanów.
  6. Zamknij słój i odstaw w ciemne miejsce o temperaturze 18–20 °C na 6 tygodni. Wstrząsaj raz na 2–3 dni.
  7. Po 6 tygodniach zlej nalew przez gazę, owoce mocno odciśnij przez płótno i odciek dołącz do nalewu.
  8. Zrób syrop: 400 g cukru rozpuść w 150 ml wody, podgrzewając na małym ogniu do rozpuszczenia (nie gotuj dłużej niż 2 minuty). Ostudź całkowicie do temperatury pokojowej.
  9. Wlej zimny syrop do nalewu, dokładnie wymieszaj. Gotowa nalewka ma ok. 40–45% alkoholu.
  10. Przelej do butelek, zamknij i odstaw na 3 miesiące do leżakowania w ciemnym, chłodnym miejscu — nalewka pita od razu jest ostra i cierpka.
  11. Po leżakowaniu zdekantuj znad osadu (zawsze się wytrąca) i przelej do docelowych ciemnych butelek.

Dawkowanie

Profilaktycznie, w sezonie infekcyjnym: 1 łyżeczka (5 ml) 1–2 razy dziennie po posiłku, przez 4–6 tygodni; potem 2 tygodnie przerwy. Przy pierwszych objawach infekcji: 1 łyżka (15 ml) w pół szklanki ciepłej wody, 2 razy dziennie, maksymalnie przez 5 dni. Nie przekraczaj 30 ml nalewki na dobę. Nalewka zawiera ok. 40% alkoholu — 15 ml to ok. 5 g czystego etanolu, czyli mniej więcej pół standardowej porcji alkoholu. Bezwzględnie nie stosować u dzieci ani młodzieży poniżej 18. roku życia — dla nich zrób z tych samych owoców syrop albo sok.

Przechowywanie

Ciemne butelki (najlepiej z ciemnego szkła), szczelnie zamknięte, w chłodnym miejscu 10–18 °C, w pozycji stojącej. Światło jest największym wrogiem antocyjanów — nalewka trzymana na parapecie traci barwę w kilka tygodni. Osad, który wytrąca się w trakcie leżakowania, nie jest wadą — zdekantuj nalewkę znad niego. Kożuszek pleśni na powierzchni oznacza za niskie stężenie alkoholu (owoce puściły dużo wody) — taką nalewkę wylej.

Trwałość

3–5 lat i dłużej w zamkniętej butelce; po roku barwa przechodzi z rubinowej w ceglastą, a antocyjany powoli się rozkładają — do celów leczniczych używaj nalewki nie starszej niż 2 lata

Wskazówki

Najczęstszy błąd: zalanie owoców czystą wódką 40%. Owoce same wnoszą do 80% wody, więc końcowe stężenie spada do ok. 25% — nalewka pleśnieje albo fermentuje. Dlatego zaczyna się od mieszaniny o stężeniu ok. 65–70% i dopiero potem rozcieńcza syropem. Drugi błąd: dosładzanie na starcie — cukier w zalewie zmniejsza wnikanie alkoholu w skórkę i wyciąg wychodzi blady. Trzeci: gorący syrop wlany do nalewu — traci się wtedy alkohol i część aromatu. Liście porzeczki są opcjonalne, ale to one dają charakterystyczny, żywiczno-liściasty aromat, po którym poznaje się dobrą smorodinówkę; bez nich nalewka jest tylko słodko-owocowa. Można je zastąpić garścią świeżych, młodych liści z tego samego krzewu, zbieranych w czerwcu. Udana nalewka jest głęboko rubinowa, klarowna, o gęstej, oleistej strudze na ściance kieliszka; smak ma kwaskowy, z wyraźnym cierpkim posmakiem od skórek. Mrożone owoce działają równie dobrze, a nawet lepiej — mróz rozrywa komórki i przyspiesza ekstrakcję; rozmrażaj je w słoju, nie wcześniej.

Przeciwwskazania

Użyte zioła

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.