Nalewka
Szałwia lekarska jest jedynym powszechnie dostępnym surowcem zielarskim o udokumentowanym, przewidywalnym działaniu przeciwpotnym — hamuje wydzielanie potu przez wpływ na zakończenia nerwowe gruczołów potowych, a efekt pojawia się po 1–2 godzinach i utrzymuje kilkanaście godzin. Za działanie odpowiadają garbniki, kwas rozmarynowy i składniki olejku eterycznego; wszystkie te frakcje — również te nierozpuszczalne w wodzie — wyciąga alkohol, dlatego nalewka jest silniejsza i wygodniejsza w dawkowaniu niż napar. Preparat robi się przede wszystkim z myślą o nocnych potach i uderzeniach gorąca w okresie okołomenopauzalnym, ale sprawdza się też przy nadpotliwości dłoni, stóp i pach. Nalewka ma twardy limit czasu stosowania — powodem jest tujon.
Dorośli: 20–30 kropli (ok. 1–1,5 ml) nalewki rozpuszczonych w 50–100 ml letniej wody, 2–3 razy dziennie. Przy nocnych potach kluczowa jest dawka wieczorna — 30 kropli na 1–2 godziny przed snem. Przy potach dziennych i uderzeniach gorąca: 20 kropli rano i 20 kropli po południu. Zaczynaj od najniższej dawki (2 x 20 kropli) i podnoś dopiero po 3–4 dniach, jeśli efekt jest za słaby. Nie przekraczaj 90 kropli na dobę. Pierwsze działanie widać zwykle po 2–3 dniach, pełne po 1–2 tygodniach. KURACJA: maksymalnie 4 tygodnie bez przerwy, następnie co najmniej 2 tygodnie przerwy. Nie stosować w sposób ciągły przez miesiące — limit wynika z kumulacji tujonu. Nie stosować u dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia (preparat alkoholowy z tujonem). Stosowanie zewnętrzne przy nadpotliwości dłoni i stóp: 1 łyżka nalewki na 500 ml letniej wody, kąpiel dłoni lub stóp przez 15 minut, raz dziennie wieczorem, przez 2 tygodnie — zewnętrznie limity doustne nie obowiązują.
Ciemna butelka szklana z dobrze dopasowaną zakrętką lub zakraplaczem, w chłodnym miejscu (poniżej 20 °C), z dala od światła i źródeł ciepła. Światło rozkłada kwas rozmarynowy i barwniki — nalewka trzymana w jasnej butelce na parapecie brunatnieje w kilka tygodni i traci moc. Nie przechowuj w plastiku: alkohol wypłukuje z niego zmiękczacze. Butelka musi być szczelna, bo alkohol paruje i stężenie spada, a poniżej ok. 20% nalewka przestaje być konserwowana i może spleśnieć. Trzymać poza zasięgiem dzieci — to preparat na alkoholu 60%, a smak i zapach nie odstraszają wystarczająco.
24 miesiące w szczelnej butelce z ciemnego szkła; po 2 latach nalewka nadal jest bezpieczna, ale olejek się utlenia i działanie przeciwpotne słabnie
Najczęstszy błąd to zalanie szałwii spirytusem 96% „na maksa”. Tak wysokie stężenie ścina i wytrąca garbniki oraz białka, a nalewka wychodzi wyłącznie olejkowa — pachnąca, ale słabo przeciwpotna. 60% to optimum. Drugi błąd to używanie surowca bezwonnego: szałwia po roztarciu MUSI pachnieć; jeśli nie pachnie, olejek już się ulotnił i nalewka będzie sama goryczka. Trzeci — pomijanie odciskania surowca po maceracji; w mokrym liściu zostaje jedna piąta gotowego preparatu. Jeśli używasz świeżego liścia, przewiędnij go 12 godzin w cieniu, żeby oddał część wody — inaczej woda z rośliny rozcieńczy alkohol poniżej progu konserwacji. Sygnał, że wyszło: nalewka jest przejrzysta, ciemnozielona lub oliwkowobrunatna, wyraźnie gorzka, a po roztarciu kropli w dłoni czuć kamforę. Osad na dnie po kilku tygodniach to normalne wytrącenie żywic — zdekantuj i pij dalej. Sygnał, że NIE wyszło: mętny, szarawy płyn o zapachu kiszonki (za mało alkoholu, zaczęła się fermentacja) — taką nalewkę wylej. Efekt przeciwpotny sprawdza się prosto: po 3–4 dniach stosowania wieczornej dawki nocne poty powinny wyraźnie zelżeć; jeśli po 2 tygodniach nie ma żadnej zmiany, kontynuowanie kuracji nie ma sensu. Do nadpotliwości dłoni i stóp nalewka działa lepiej z zewnątrz niż w środku — kąpiel obkurcza gruczoły miejscowo i omija limit tujonowy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.