Napar
Kwiat bzu czarnego to najważniejszy krajowy surowiec napotny — flawonoidy (rutyna, kwercetyna, izokwercytryna) i kwasy fenolowe pobudzają czynność gruczołów potowych i rozszerzają naczynia obwodowe, a śluzy łagodzą podrażnioną błonę śluzową nosa i gardła. Przy zapaleniu zatok liczy się jeszcze jedno działanie: bez czarny zwiększa uwodnienie i upłynnia gęstą, zalegającą wydzielinę, dzięki czemu zaczyna ona odpływać z ujść zatok zamiast tam zastygać. Napar musi być pity gorący i w dużej objętości — to warunek uruchomienia efektu napotnego; wypity letnimi łykami działa co najwyżej jak zwykła herbatka. Preparat jest wsparciem objawowym przy ostrym nieżycie zatok o podłożu wirusowym, nie zastępuje leczenia zapalenia bakteryjnego.
Dorośli: 1 szklanka gorącego naparu 2–3 razy dziennie, koniecznie jedna porcja wieczorem przed snem, bo wtedy efekt napotny wykorzystujesz w łóżku. Pić między posiłkami. Kurację prowadzić przez 5–7 dni ostrej fazy infekcji, maksymalnie 2 tygodnie. Dzieci 4–12 lat: 1/2 szklanki naparu (przygotowanego z 1 łyżki surowca na 250 ml) 2 razy dziennie. Dzieci 1–3 lata: 2–3 łyżki naparu 2 razy dziennie, wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Niemowląt do 1. roku życia nie poić naparem, a miodu nie podawać w ogóle (ryzyko botulizmu niemowlęcego). Podczas kuracji napotnej pij dodatkowo 1,5–2 l wody dziennie — pocenie odwadnia.
Napar pij świeży — po kilku godzinach ciemnieje i traci flawonoidy. Ewentualną nadwyżkę trzymaj w termosie maksymalnie 12 godzin. Suszony kwiat bzu przechowuj w szczelnym, ciemnym słoiku, w suchym miejscu; surowiec jest higroskopijny i przy wilgotności powyżej 60% zbryla się i pleśnieje. Prawidłowo wysuszony kwiat jest kremowożółty i kruszy się w palcach — jeśli zbrązowiał, olejek się utlenił i surowiec nadaje się już tylko do wyrzucenia.
napar zużyć w ciągu 12 godzin, najlepiej świeżo zaparzony; suszony kwiat bzu: 12 miesięcy
Najczęstszy błąd: picie naparu letniego lub zimnego. Efekt napotny zależy od ciepła — dopiero gorący płyn plus okrycie kołdrą uruchamiają termoregulacyjną odpowiedź organizmu. Drugi błąd: wypicie naparu i wyjście z domu. Wtedy pocenie się w chłodzie tylko wychładza i pogarsza infekcję. Trzeci: przedawkowanie surowca w przekonaniu, że „więcej znaczy lepiej” — kwiat bzu jest bardzo puszysty i łatwo nasypać go czterokrotnie za dużo; trzymaj się 2 łyżek. Dobrze zaparzony napar jest jasnozłocisty, o miodowo-kwiatowym zapachu i lekko słodkawym, śluzowatym smaku. Jeśli jest gorzki lub „trawiasty”, surowiec zawierał za dużo szypułek i zielonych części — te powinny być usunięte podczas suszenia (kwiaty otrząsa się z baldachów po wysuszeniu, przecierając przez sito). Przy zatokach napar warto wzmocnić: dodaj do kubka 1 łyżeczkę suszonego kwiatu pierwiosnka (upłynnia wydzielinę) lub połącz kurację z inhalacją. Zamiennik przy braku bzu: kwiat lipy — działa napotnie podobnie, choć nieco słabiej, i mocniej osłaniająco.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.