Napar
Dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum) to najlepiej przebadany roślinny surowiec o działaniu przeciwdepresyjnym — hiperycyna, hiperforyna i flawonoidy hamują wychwyt zwrotny serotoniny, noradrenaliny i dopaminy, przez co poprawiają nastrój w łagodnych i umiarkowanych stanach depresyjnych. Napar stosuje się przy obniżonym nastroju, apatii, depresji sezonowej, zniechęceniu i bezsenności towarzyszącej przygnębieniu; działa też żółciopędnie i rozkurczowo na przewód pokarmowy, co bywa dodatkową korzyścią przy nerwicy wegetatywnej. To jednak surowiec SILNIE DZIAŁAJĄCY, o rekordowo szerokim profilu interakcji z lekami — nie jest to niewinna „herbatka ziołowa” i przed jego zastosowaniem trzeba przeczytać przeciwwskazania do końca. Działanie na nastrój narasta powoli i wymaga co najmniej 2–4 tygodni regularnego stosowania.
Dorośli: 1 filiżanka (250 ml) naparu 2–3 razy dziennie, po posiłku (przy pustym żołądku może podrażniać). Ostatnia porcja nie później niż wczesnym wieczorem. Kuracja: MINIMUM 2–4 tygodnie, aby ocenić działanie na nastrój — pierwsze efekty zwykle po 10–14 dniach; typowa kuracja trwa 6–8 tygodni, po czym należy zrobić co najmniej 2–4 tygodnie przerwy. Nie stosować przewlekle bez nadzoru. Nie łącz z lekami przeciwdepresyjnymi (patrz przeciwwskazania). Dzieci i młodzież poniżej 18. roku życia — NIE STOSOWAĆ bez decyzji i nadzoru lekarza; samodzielne leczenie obniżonego nastroju u dziecka dziurawcem jest niedopuszczalne.
Suszone ziele przechowuj w szczelnym słoju z CIEMNEGO szkła lub w metalowej puszce, w suchym miejscu, w temperaturze do 20 °C. Ochrona przed światłem jest tu krytyczna — hiperycyna jest barwnikiem światłoczułym i pod wpływem UV rozkłada się; surowiec trzymany w przezroczystym słoju na świetle traci aktywność w kilka miesięcy, mimo że wygląda nieźle. Świeżo zaparzony napar szybko utlenia się i ciemnieje; przetrzymany dłużej niż dobę staje się ostro cierpki i nie nadaje się do picia.
napar zużyć w ciągu 12 godzin (do 24 godzin w lodówce); susz — 12 miesięcy
Poznasz dobry surowiec po dwóch rzeczach: rozetrzyj świeży kwiat w palcach — powinien zabarwić je na krwistoczerwono (to hiperycyna); przyjrzyj się liściowi pod światło — jest gęsto usiany jasnymi punktami wyglądającymi jak dziurki (stąd nazwa), które w istocie są zbiornikami olejkowymi. Surowiec bez czerwonego barwienia jest stary lub przetrzymany na świetle. Zbieraj wyłącznie kwitnące szczyty pędów o długości 20–30 cm, ścinając nożyczkami — nie wyrywaj z korzeniem. Najczęstszy błąd to zbyt krótkie parzenie i wyrzucanie surowca po 5 minutach — napar będzie żółtawy zamiast czerwonobrunatnego i nie zadziała. Drugi błąd, znacznie groźniejszy: traktowanie dziurawca jak niewinnej herbatki i popijanie go „przy okazji”, w trakcie brania leków. To najczęstsza przyczyna interakcji ziołowo-lekowych w Polsce. Jeśli szukasz surowca na nastrój, a przyjmujesz jakiekolwiek leki przewlekle — wybierz melisę lub męczennicę, nie dziurawiec. Do zastosowań zewnętrznych (macerat olejowy na oparzenia i rany) używa się świeżego kwiatu, nie suszu — to zupełnie inny preparat i inne wskazania.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.