Napar
Pięciornik gęsi (srebrnik, Potentilla anserina) to klasyczne polskie zioło o działaniu spazmolitycznym na mięśniówkę gładką — a przede wszystkim na macicę. Napar z jego ziela od pokoleń stosuje się przy bolesnym miesiączkowaniu pierwotnym, czyli takim, które wynika z nadmiernych skurczów macicy i nadprodukcji prostaglandyn, a nie z choroby narządu rodnego. Roślina zawiera dużo garbników (do 10%), flawonoidy i kwasy fenolowe; garbniki dodatkowo zmniejszają obfitość krwawienia, a komponent rozkurczowy łagodzi charakterystyczny, zaciskający ból podbrzusza i krzyża. Napar działa najlepiej wtedy, gdy zacznie się go pić PRZED miesiączką, a nie w szczycie bólu — profilaktycznie, nie ratunkowo.
Dorosłe kobiety: 1 filiżanka (250 ml) naparu 2–3 razy dziennie, po posiłkach. Kurację zacznij 3–5 dni PRZED spodziewaną miesiączką i kontynuuj przez pierwsze 2–3 dni krwawienia — to podstawowa zasada, od której zależy skuteczność. Doraźnie, przy nasilonym bólu: 1 filiżanka co 4–6 godziny, nie więcej niż 3 filiżanki na dobę (maks. ok. 12 g suszu). Nie stosować w sposób ciągły przez cały cykl — garbniki przy długim, codziennym stosowaniu upośledzają wchłanianie żelaza, a przy bolesnych i obfitych miesiączkach to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujesz. Nastolatki od 15. roku życia: 1 filiżanka 1–2 razy dziennie, tylko w dniach okołomiesiączkowych. Dzieci poniżej 15 lat: nie stosować. Zachowaj co najmniej 2 godziny odstępu między naparem a doustnymi preparatami żelaza oraz jakimikolwiek lekami przyjmowanymi doustnie.
Susz przechowuj w szczelnym słoju z ciemnego szkła lub w papierowej torbie w suchym miejscu, w temperaturze do 20 °C, bez dostępu światła. Pięciornik gęsi jest mało wymagający w przechowywaniu (garbniki są stabilne), ale bardzo źle znosi wilgoć — surowiec zbrylony, ciemniejący albo pachnący stęchlizną nadaje się wyłącznie do wyrzucenia. Gotowy napar trzymaj w lodówce; nie odgrzewaj go do wrzenia, tylko podgrzewaj delikatnie.
Gotowy napar — do 12 godzin, przechowywany w lodówce w szczelnym naczyniu; po tym czasie garbniki utleniają się, napar ciemnieje i traci działanie. Suszone ziele — 18 miesięcy
Najczęstszy błąd to sięganie po napar dopiero wtedy, gdy ból już rozkręcił się na dobre — pięciornik nie jest lekiem przeciwbólowym o szybkim działaniu, tylko surowcem rozkurczowym, który trzeba wprowadzić kilka dni przed miesiączką, żeby zdążył zadziałać. Drugi błąd to picie go na czczo: garbniki na pusty żołądek często kończą się nudnościami, a kobieta uznaje, że „nie toleruje ziół”. Trzeci błąd to mylenie gatunków — pięciornik gęsi (Potentilla anserina) to rozłogowa roślina z charakterystycznymi, pierzastymi liśćmi srebrzystymi od spodu, rosnąca na wydeptanych brzegach dróg, przy stawach i na pastwiskach; nie myl go z pięciornikiem kurzym zielem (Potentilla erecta), którego surowcem jest kłącze i który jest wybitnie ściągający, ale nie rozkurczowy. Jeżeli cierpkość jest nie do wytrzymania, wersja na mleku (klasyczna, zapisana już w dawnych zielnikach) rozwiązuje problem — kosztem nieco słabszego działania ściągającego. Dobrze wysuszone ziele zachowuje wyraźnie srebrzysty spód liścia; surowiec cały brunatny znaczy, że był suszony za wolno lub w słońcu. Zioło można wzmocnić dodatkiem rumianku (komponent jelitowy) albo krwawnika (przy obfitym krwawieniu) — ale nie dokładaj do niego mięty, jeśli masz refluks.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.