Napar
Skrzyp polny to najbogatszy krajowy surowiec krzemowy — zawiera do 10% krzemionki, z czego kilka procent w formie rozpuszczalnych kwasów krzemowych, przyswajalnych dla organizmu. Krzem jest budulcem keratyny, kolagenu i elastyny, czyli dokładnie tych struktur, z których zbudowane są paznokcie, włosy i skóra właściwa. Do tego skrzyp dokłada flawonoidy (kwercetynę, kemferol) o działaniu przeciwzapalnym i uszczelniającym naczynia oraz saponinę ekwizetoninę, odpowiedzialną za wyraźne działanie moczopędne. Mimo nazwy przepisu jest to technicznie ODWAR, nie napar w ścisłym sensie: krzemionka ze skrzypu nie przechodzi do wody przy zwykłym zaparzeniu i wymaga co najmniej 20 minut gotowania. Zaparzenie skrzypu wrzątkiem to najczęstszy błąd w polskich domach — daje wodę o kolorze siana i zerowej zawartości tego, po co się go w ogóle stosuje.
Dorośli: 1 szklanka (ok. 250 ml) odwaru 1–2 razy dziennie, między posiłkami. Ostatnią porcję pij nie później niż 4 godziny przed snem — skrzyp jest silnym diuretykiem. Kuracja: MAKSYMALNIE 4 tygodnie ciągłego stosowania, potem obowiązkowo minimum 2 tygodnie przerwy. Pełny cykl wzmacniający: 3 tury po 4 tygodnie z przerwami, czyli ok. 4–5 miesięcy. Efekt na paznokciach zobaczysz najwcześniej po 2–3 miesiącach (paznokieć u ręki odrasta w całości ok. 6 miesięcy), na włosach po 3–4 miesiącach. W czasie kuracji pij minimum 2 litry wody dziennie i dbaj o podaż potasu. Dzieci poniżej 12 lat: nie stosować. Młodzież 12–16 lat: pół szklanki raz dziennie, maksymalnie 2 tygodnie, po konsultacji z lekarzem. Zewnętrznie: ten sam odwar, ostudzony do 35 °C, nadaje się na kąpiel paznokci (moczyć końce palców 10–15 minut, 3 razy w tygodniu) i jako płukanka do włosów po myciu.
Gotowy odwar przelej do zakręconej, wyparzonej butelki i trzymaj w lodówce, maksymalnie dobę. Podgrzewaj porcję przed piciem, ale nie gotuj ponownie. Odwar, który zmętniał, spienił się przy wstrząśnięciu albo pachnie kwaśno, wylej. Suszone ziele przechowuj w szczelnym słoiku z ciemnego szkła lub w płóciennym woreczku w suchym miejscu — skrzyp jest surowcem trwałym, ale silnie chłonie wilgoć i wtedy pleśnieje. Prawidłowo wysuszony skrzyp jest szarozielony, sztywny, chrupiący i przy zgniataniu wyraźnie szeleści — miękkie, gumowate ziele jest niedosuszone.
gotowy odwar: 24 godziny w lodówce; suszone ziele skrzypu: 24 miesiące (surowiec mineralny, trwały)
Błąd numer jeden i praktycznie jedyny, jaki się liczy: zalanie skrzypu wrzątkiem i odstawienie na 15 minut, jak zwykłej herbaty. Krzemionka jest związkiem mineralnym o niskiej rozpuszczalności — bez 20 minut wrzenia w środowisku kwaśnym zostaje w zielu, a ty pijesz zabarwioną wodę. Błąd numer dwa: pominięcie namaczania na zimno. Błąd numer trzy: picie wieczorem. Błąd numer cztery i najgroźniejszy: kuracja bez przerw, prosto w niedobór B1. Dobrze zrobiony odwar ma barwę żółtozieloną do brunatnej, jest lekko mętny i ma charakterystyczną, ledwo wyczuwalną śliskość na języku oraz mineralny, ziemisty posmak — to właśnie kwasy krzemowe. Odwar wodnisty i bez smaku to odwar ugotowany za krótko. Skrzyp możesz wzmocnić dodatkiem 1 łyżki liścia pokrzywy (żelazo i dodatkowa krzemionka) lub 1 łyżki ziela rdestu ptasiego, który jest drugim polskim surowcem krzemowym o zbliżonym profilu i łagodniejszym działaniu moczopędnym — dorzuca się go na ostatnie 5 minut gotowania. Zużyte, rozgotowane ziele nie idzie do kosza: świetnie nadaje się na wywar do opryskiwania roślin przeciw mączniakowi.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.