Pasta do zębów z sodą i olejkiem miętowym

Pasta do zębów z sodą i olejkiem miętowym

Pasta

Klasyczna domowa pasta: soda oczyszczona jako łagodny środek ścierny i alkalizujący, olej kokosowy jako nośnik i składnik przeciwbakteryjny (kwas laurynowy), olejek miętowy jako aromat i dodatkowy czynnik hamujący bakterie płytki nazębnej. Soda ma twardość Mohsa ok. 2,5 i wskaźnik ścieralności RDA w okolicach 7 — jest zdecydowanie mniej abrazyjna niż większość past sklepowych, więc nie ściera szkliwa, a jej odczyn zasadowy (pH ok. 8,3) neutralizuje kwasy produkowane przez bakterie próchnicotwórcze. Trzeba jednak powiedzieć uczciwie jedno: ta pasta NIE zawiera fluoru i nie zapobiega próchnicy tak, jak pasta z fluorem. To preparat higieniczny i odświeżający, a nie zamiennik profilaktyki przeciwpróchnicowej — jeśli masz skłonność do próchnicy, używaj jej naprzemiennie z pastą fluorkową, nie zamiast niej.

Metryczka

  • Typ: Pasta
  • Kategoria: Pielęgnacja
  • Trudność: łatwy
  • Czas przygotowania: 20 minut + 2 godziny zastygania
  • Wydajność: ok. 130 g — starcza na 6–8 tygodni codziennego mycia zębów dwa razy dziennie dla jednej osoby
  • Sezon: cały rok — wszystkie składniki są dostępne niezależnie od pory roku. Jeśli chcesz zrobić własny olejek miętowy lub przynajmniej wzbogacić pastę suszoną miętą, mięta pieprzowa idzie do zbioru na początku kwitnienia (lipiec–sierpień), w suche południe.

Składniki

  • 60 g oleju kokosowego nierafinowanego (topi się w 24 °C — w chłodnym mieszkaniu pasta twardnieje, w upał robi się płynna)
  • 45 g sody oczyszczonej (wodorowęglan sodu), przesianej przez drobne sitko
  • 20 g ksylitolu w pudrze (zmielonego w młynku do pyłu — kryształki drapią dziąsła)
  • 10 kropli olejku miętowego (Mentha piperita) — czystego, spożywczego, nie zapachowego
  • 5 kropli olejku z drzewa herbacianego (opcjonalnie — wzmacnia działanie przeciwbakteryjne)
  • 1 g soli morskiej drobno zmielonej (opcjonalnie — dodatkowo ściąga dziąsła)
  • 10 kropli witaminy E (opcjonalnie — chroni olej kokosowy przed jełczeniem)
  • 1 słoiczek szklany 120 ml z szeroką szyjką, wyparzony
  • 1 łopatka lub drewniana szpatułka do nabierania pasty

Przygotowanie

  1. Wyparz słoiczek i szpatułkę: 10 minut we wrzątku, potem osusz CAŁKOWICIE. Jedna kropla wody w bezwodnej paście to zaczyn dla bakterii.
  2. Zmiel ksylitol w młynku do kawy na drobny puder. Nierozdrobnione kryształki działają jak papier ścierny na dziąsłach i nie rozpuszczają się w tłuszczu.
  3. Przesiej sodę przez drobne sitko — soda zbryla się w magazynie i grudki dają na szczoteczce nieprzyjemny, piaszczysty efekt.
  4. Rozpuść 60 g oleju kokosowego w kąpieli wodnej w temperaturze maksymalnie 40 °C. Nie przegrzewaj — powyżej 60 °C olej kokosowy traci część kwasu laurynowego i zaczyna jełczeć szybciej.
  5. Zdejmij z kąpieli i studź olej do 30–32 °C, czyli do stanu, w którym jest jeszcze płynny, ale już nie ciepły w dotyku. To ważne dla kolejnego kroku.
  6. Wsyp do oleju 45 g przesianej sody, 20 g sproszkowanego ksylitolu i 1 g soli. Mieszaj energicznie 2 minuty, aż masa będzie jednolita, bez grudek i bez suchych gniazd proszku na dnie.
  7. Gdy masa ostygnie do 30 °C lub niżej, dodaj 10 kropli olejku miętowego, 5 kropli olejku z drzewa herbacianego i 10 kropli witaminy E. Olejki dodajemy do CHŁODNEJ masy — mentol jest lotny i w gorącym oleju po prostu wyparuje, a pasta wyjdzie bez smaku.
  8. Mieszaj jeszcze minutę. Konsystencja ma przypominać gęstą, kremową polewę — jeśli masa jest zbyt rzadka, dosyp 5 g sody; jeśli za sucha i kruszy się, dodaj 5 g roztopionego oleju kokosowego.
  9. Przełóż do wyparzonego słoiczka, wygładź powierzchnię, zakręć i opisz datą.
  10. Odstaw w temperaturze pokojowej na 2 godziny do zastygnięcia. W mieszkaniu poniżej 20 °C pasta stwardnieje na kamień — przed użyciem trzeba ją będzie skrobać szpatułką lub ogrzać słoiczek w dłoni.
  11. Test: nabierz na szczoteczkę porcję wielkości ziarna grochu, rozprowadź po zębach. Pasta ma się rozprowadzać gładko, lekko chłodzić i nie chrupać pod szczoteczką. Chrupanie oznacza źle przesianą sodę albo niezmielony ksylitol.

Dawkowanie

Wyłącznie do stosowania w jamie ustnej, nie połykać (soda w większych ilościach doustnie zaburza równowagę kwasowo-zasadową i podnosi ciśnienie przez ładunek sodu). Porcja wielkości ziarna grochu na szczoteczkę, 2 razy dziennie, przez 2 minuty. Szczotkuj MIĘKKĄ szczoteczką i BEZ nacisku — siła nacisku, nie środek ścierny, jest głównym sprawcą ubytków klinowych i recesji dziąseł. Po umyciu wypluj i wypłucz usta wodą. Nie stosować bezpośrednio po zjedzeniu czegoś kwaśnego (cytrusy, sok, wino, kiszonki) — przez ok. 30 minut po kontakcie z kwasem szkliwo jest przejściowo zmiękczone i każde szczotkowanie je ściera; odczekaj pół godziny. Dzieci: powyżej 6. roku życia, pod nadzorem, w wersji BEZ olejku z drzewa herbacianego i z połową olejku miętowego (5 kropli na porcję), pod warunkiem że dziecko potrafi wypluwać. Poniżej 6. roku życia — nie stosować. UWAGA: pasta nie zawiera fluoru. U osób ze skłonnością do próchnicy stosuj ją naprzemiennie z pastą fluorkową (np. rano domowa, wieczorem fluorkowa), a nie zamiast niej.

Przechowywanie

Szczelnie zamknięty szklany słoiczek, w temperaturze pokojowej, poza łazienką lub przynajmniej z dala od kabiny prysznicowej. To NIE jest kaprys: pasta jest bezwodna, więc dopóki nie dostanie wody, jest mikrobiologicznie bezpieczna. Woda dostaje się do niej dwiema drogami — z pary wodnej w łazience i z mokrej szczoteczki. Dlatego nabieraj pastę WYŁĄCZNIE suchą szpatułką, nigdy nie maczaj w słoiczku szczoteczki. Jeżeli w domu jest kilka osób, każda powinna mieć własny słoiczek albo trzeba trzymać się reguły szpatułki bez wyjątków. Latem powyżej 25 °C pasta się rozdziela — olej wypływa na wierzch, a soda opada; wystarczy zamieszać i wstawić na 20 minut do lodówki. Rozdzielenie nie oznacza zepsucia.

Trwałość

3 miesiące (baza bezwodna, więc bakterie nie mają w czym rosnąć — ograniczeniem jest jełczenie oleju kokosowego). Z witaminą E: do 4 miesięcy. Jeśli pasta zaczyna pachnieć mydłem albo starym tłuszczem, olej zjełczał — wyrzuć.

Wskazówki

Najczęstszy błąd: dodanie olejków do gorącego oleju. Mentol wrze w 212 °C, ale jest bardzo lotny i w oleju o temperaturze 50–60 °C w kilka minut ulatnia się z połowa dawki — pasta wychodzi wtedy bez smaku i bez chłodzenia. Zawsze studź do 30 °C. Drugi błąd: soda w nadmiarze. Kuszące jest dosypanie jej dla lepszego wybielania, ale pasta o proporcji sody powyżej 50% masy staje się sucha, piaszczysta i naprawdę zaczyna ścierać szkliwo. Trzymaj się ok. 35% sody w recepturze. Trzeci: maczanie szczoteczki w słoiczku. Woda plus resztki jedzenia w bezwodnej paście to hodowla — po dwóch tygodniach zobaczysz na powierzchni ciemniejsze plamki. Czwarty: użycie olejku miętowego zapachowego (do kominka) zamiast spożywczego. Olejki zapachowe bywają rozcieńczane glikolem lub syntetyczne — do ust nadaje się wyłącznie czysty olejek Mentha piperita klasy spożywczej. Piąty: oczekiwanie wybielania jak po zabiegu. Soda usuwa OSAD (od kawy, herbaty, tytoniu) i po 2–3 tygodniach zęby są wyraźnie jaśniejsze, ale nie zmienia naturalnego koloru zębiny — nie wybieli zębów, które są żółte z natury. Zamienniki: olej kokosowy można zastąpić olejem MCT (pasta zostanie płynna, przelej ją wtedy do butelki z pompką) albo połową na pół z olejem kokosowym, jeśli chcesz, żeby zimą nie twardniała. Ksylitol można zastąpić erytrytolem (jest równie bezpieczny dla zwierząt, w odróżnieniu od ksylitolu), ale ksylitol ma udokumentowane działanie hamujące Streptococcus mutans i jest w tej paście składnikiem czynnym, nie tylko słodzikiem. Sprawdź, czy wyszło: pasta jest gładka, jednolicie biała, nabiera się szpatułką jak masło, na szczoteczce nie chrupie, a po umyciu w ustach zostaje czyste chłodzenie bez piaszczystego osadu na zębach.

Przeciwwskazania

Użyte zioła

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.