Syrop
Dzieciom nie podaje się nalewki z jeżówki — zawiera alkohol i jest zbyt stężona. Syrop rozwiązuje oba problemy: opiera się na wodnym wywarze z korzenia i naparze z ziela, w którym rozpuszczają się polisacharydy i pochodne kwasu kawowego (echinakozyd, kwas cykoriowy) odpowiedzialne za pobudzenie odporności nieswoistej. Nie wyciągnie za to lipofilnych alkamidów — dlatego syrop działa łagodniej niż nalewka i sprawdza się raczej we wsparciu w trakcie i po infekcji niż jako uderzeniowa interwencja. Owoc dzikiej róży dokłada witaminę C i kwasy owocowe, sok z cytryny stabilizuje syrop i chroni go przed krystalizacją, a cukier jest tu konserwantem — nie ozdobnikiem. Miodu w tym przepisie nie ma celowo: syrop ma być bezpieczny także dla dziecka w drugim roku życia.
DZIECI PONIŻEJ 1. ROKU ŻYCIA — NIE PODAWAĆ. Bezpieczeństwo jeżówki u niemowląt nie jest ustalone. Dzieci 1–3 lata: 2,5 ml (pół łyżeczki) 2 razy dziennie — tylko po konsultacji z pediatrą i maksymalnie przez 5 dni. Dzieci 3–6 lat: 5 ml (1 łyżeczka) 2 razy dziennie. Dzieci 6–12 lat: 5 ml 3 razy dziennie. Młodzież powyżej 12 lat i dorośli: 10 ml (łyżka stołowa) 3 razy dziennie. Podawaj po posiłku, popijając wodą. CZAS KURACJI: maksymalnie 7–10 dni bez przerwy, potem obowiązkowa przerwa 2–3 tygodnie. Jeżówki nie podaje się dziecku codziennie przez całą zimę — po ok. 10 dniach układ odpornościowy przestaje na nią reagować, a przewlekłe pobudzanie odporności u dziecka nie jest obojętne. Stosuj przy pierwszych objawach infekcji (zacznij w ciągu pierwszej doby) albo w rekonwalescencji po przebytej chorobie. Jeśli gorączka utrzymuje się powyżej 2 dni, pojawia się duszność, wysypka albo dziecko przestaje pić — natychmiast do lekarza; syrop nie jest lekiem i nie zastępuje diagnostyki.
Lodówka (4–8 °C), ciemne butelki, szczelnie zakręcone. Nabieraj wyłącznie czystą, suchą łyżeczką albo miarką — nigdy nie pij prosto z butelki i nie wkładaj do niej łyżeczki, którą dziecko miało w ustach; bakterie ze śliny rozłożą cukier i syrop sfermentuje w kilka dni. Napoczętą butelkę trzymaj z tyłu lodówki, nie w drzwiach (tam temperatura skacze). Drugą butelkę zostaw zamkniętą — otwórz dopiero, gdy skończysz pierwszą. Syrop zostawiony w temperaturze pokojowej pleśnieje w ciągu tygodnia.
Butelka zamknięta: 6 miesięcy w lodówce. Butelka otwarta (napoczęta): 3–4 tygodnie, wyłącznie w lodówce. Po tym czasie syrop może zacząć fermentować — objawem są bąbelki, kwaśny zapach i wypychająca się zakrętka; takiego syropu nie wolno podawać dziecku.
Najczęstszy błąd: zalanie korzenia wrzątkiem i parzenie jak herbaty. Korzeń jeżówki jest twardy — bez namoczenia i 15 minut gotowania dostajesz zabarwioną wodę. Drugi błąd: gotowanie syropu z cukrem. Wrzenie karmelizuje cukier, niszczy witaminę C z róży i część polisacharydów; trzymaj się 80 °C i termometru, a jeśli go nie masz — syrop ma tylko parować, bez ani jednego bąbla. Trzeci błąd: dodanie miodu zamiast cukru dla dziecka poniżej 1. roku — miód jest wtedy zakazany (ryzyko botulizmu niemowlęcego), a i tak dziecku poniżej roku nie podaje się jeżówki. Czwarty: kilkumiesięczne, codzienne podawanie syropu przez całą zimę „na odporność” — to najczęstsza pomyłka rodziców; jeżówka jest środkiem krótkich, punktowych kuracji. Rozpoznanie udanego syropu: barwa ciemnobursztynowa z czerwonym odcieniem, konsystencja spływająca z łyżki ciągłą nitką, smak słodko-kwaśny z ziemistą, lekko drapiącą nutą korzenia. Jeśli syrop jest wodnisty, po tygodniu w lodówce się zmętni. Zamienniki: korzeń jeżówki purpurowej można zastąpić korzeniem jeżówki wąskolistnej w tej samej ilości; owoc dzikiej róży — 3 łyżkami suszonych owoców aronii lub czarnego bzu (bez czarny wymaga wtedy gotowania, nie parzenia). Cukier można zmniejszyć do 300 g, ale wtedy syrop wystarczy tylko na 2 tygodnie w lodówce — cukier w stężeniu ok. 60% jest tym, co go konserwuje. Dla lepszego smaku dodaj do wywaru 1 łyżeczkę suszonego owocu maliny; dzieci przyjmują go wtedy bez oporu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.