Wywar
Liść borówki brusznicy to polski odpowiednik mącznicy lekarskiej — zawiera te same glikozydy fenolowe, przede wszystkim arbutynę (3–7%), która w organizmie rozkłada się do hydrochinonu i wydzielana z moczem działa odkażająco na drogi moczowe. Wywar z liści stosuje się przy nawracających zapaleniach pęcherza, pieczeniu przy oddawaniu moczu i bakteriurii, jako wsparcie leczenia, nie jego zamiennik. Kluczowa jest jedna rzecz, o której często się zapomina: arbutyna działa tylko w moczu o odczynie zasadowym, dlatego w czasie kuracji trzeba mocz alkalizować. Dodatek nawłoci wzmacnia efekt przeciwzapalny i moczopędny, a skrzyp uszczelnia nabłonek dróg moczowych.
Doustnie: 130 ml ciepłego wywaru 3 razy dziennie, po posiłkach (po jedzeniu, bo garbniki na pusty żołądek dają mdłości). Kurację prowadzi się KRÓTKO: maksymalnie 7 dni jednorazowo, nie więcej niż 5 kuracji w roku. To nie jest preparat do stosowania przewlekłego — hydrochinon w większych dawkach i przy długim stosowaniu jest toksyczny dla wątroby. W trakcie kuracji pij dodatkowo minimum 2 litry wody dziennie i alkalizuj mocz sodą (łyżeczka dziennie w szklance wody). Efekt — ustąpienie pieczenia i parcia — powinien być odczuwalny w ciągu 2–3 dni; jeśli po 3 dniach nie ma poprawy albo pojawia się gorączka, dreszcze, ból w okolicy lędźwiowej lub krew w moczu, natychmiast zgłoś się do lekarza — to objawy odmiedniczkowego zapalenia nerek, którego ziołami się nie leczy. Nie stosować u dzieci poniżej 12. roku życia. Młodzież powyżej 12 lat: 80 ml 2 razy dziennie, maksymalnie 5 dni, po konsultacji z lekarzem.
Wyłącznie w lodówce (2–6 °C), w zakręconym słoiku, maksymalnie dobę. Wywar z liści brusznicy szybko ciemnieje na powietrzu (utlenianie hydrochinonu) — lekkie pobrunatnienie jest naturalne, ale wywar czarny, mętny, o kwaśnym lub drożdżowym zapachu jest zepsuty i nadaje się wyłącznie do wylania. Nie trzymaj wywaru w metalowym naczyniu — garbniki reagują z metalem, wywar czernieje i traci aktywność. Podgrzewaj tylko porcję do wypicia, nie całość.
24 godziny w lodówce; przygotowuj świeży każdego dnia
Częsty błąd to zbieranie liści borówki czarnej (czernicy) zamiast brusznicy — liść brusznicy jest zimozielony, skórzasty, sztywny, z góry ciemnozielony i błyszczący, od spodu jaśniejszy, z wyraźnymi ciemnymi kropkami gruczołkowymi i podwiniętym brzegiem; liść czernicy jest cienki, jasnozielony, sezonowy i nie zawiera arbutyny w istotnej ilości. Kropki na spodniej stronie to najpewniejsza cecha rozpoznawcza. Drugi błąd to gotowanie w naczyniu metalowym — garbniki i hydrochinon reagują z żelazem, wywar czernieje. Trzeci, najczęstszy błąd: pominięcie alkalizacji moczu — arbutyna uwalnia czynny hydrochinon tylko w moczu zasadowym (pH powyżej 7), więc bez sody lub diety warzywnej kuracja nie działa, choćbyś wypił litry wywaru. Nie łącz jej równocześnie z żurawiną, która mocz zakwasza — te dwa preparaty działają w przeciwnych warunkach i wzajemnie się znoszą; stosuj je w odrębnych kuracjach. Liść brusznicy można zastąpić liściem mącznicy lekarskiej (mocniejszy, ale bardziej drażniący i objęty ochroną gatunkową) — proporcja i limit czasu pozostają te same. Poprawnie zrobiony wywar jest brunatny, klarowny, wyraźnie ściągający i gorzkawy; smak łagodnie słodkawy oznacza, że użyto liścia czernicy zamiast brusznicy. Aby zmniejszyć zawartość garbników, można wywar po ostudzeniu przelać przez warstwę waty — część garbników się na niej osadza.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.