Wywar
Wywar z liścia szałwii lekarskiej to najstarsza i wciąż najskuteczniejsza płukanka na zapalenie gardła, migdałków i błony śluzowej jamy ustnej. Liść zawiera 1–2,5% olejku eterycznego (tujon, cyneol, kamfora), kwas rozmarynowy oraz 3–8% garbników — i to właśnie ten skład decyduje o wyborze wywaru zamiast naparu: garbniki i część substancji żywicznych schowane w skórzastym, owłosionym liściu wychodzą do wody dopiero pod wpływem gotowania. Garbniki ściągają i uszczelniają obrzękniętą śluzówkę, olejek działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo, kwas rozmarynowy tłumi stan zapalny. Preparat robi się do stosowania miejscowego — płucze się nim gardło, nie pije.
Wyłącznie do stosowania MIEJSCOWEGO — płukanie gardła i jamy ustnej. Nie połykać. Dorośli: płukać 3–4 razy dziennie po ok. 50–60 ml, każde płukanie 30–60 sekund, najlepiej po posiłku i po umyciu zębów. Po płukaniu nie jeść i nie pić przez 30 minut, żeby garbniki zdążyły związać się ze śluzówką. Kuracja: 5–7 dni, maksymalnie 2 tygodnie. Dzieci powyżej 6. roku życia (czyli takie, które umieją wypluć płyn i nie połykają go): wywar rozcieńczony 1:1 przegotowaną wodą, płukanie 2–3 razy dziennie, pod nadzorem dorosłego. Dzieci poniżej 6 lat: nie stosować — nie potrafią kontrolować połykania, a olejek szałwiowy z tujonem jest dla nich zbyt silny. Do przemywania jamy ustnej przy afrach i zapaleniu dziąseł: ten sam wywar, przetrzymać w ustach 1 minutę, 3 razy dziennie.
Przelej do wyparzonego słoika lub butelki ze szkła, szczelnie zamknij i trzymaj w lodówce (2–8 °C). Nie przechowuj w plastiku ani w metalu innym niż stal nierdzewna — garbniki reagują z żelazem i aluminium, wywar ciemnieje i traci działanie ściągające. Nigdy nie zostawiaj wywaru na noc w temperaturze pokojowej: to woda z cukrami roślinnymi, na której w kilkanaście godzin rozwija się flora bakteryjna, a płukanie takim płynem chorego gardła jest wprost szkodliwe. Każdą porcję nalewaj do osobnej szklanki — nie wracaj płynem z ust do wspólnego naczynia.
24 godziny w lodówce (bez konserwantów); po tym czasie wywar mętnieje, traci garbniki i staje się pożywką dla bakterii — wyrzuć go
Najczęstszy błąd to zaparzenie szałwii jak herbaty: zalanie wrzątkiem na 5 minut. Z twardego, owłosionego liścia wychodzi wtedy głównie olejek, a garbniki — czyli to, co ściąga i uszczelnia śluzówkę — zostają w surowcu. Dlatego to wywar, a nie napar. Drugi błąd to gotowanie bez przykrycia: po 5 minutach otwartego gotowania w kuchni ładnie pachnie szałwią, a w rondelku zostaje wywar bez olejku. Trzeci — płukanie zimnym wywarem prosto z lodówki; podrażniona śluzówka reaguje na zimno skurczem i bólem. Wywar ma być letni. Gorzki, ściągający smak i uczucie „obkurczenia” w gardle to sygnał, że garbniki wyszły prawidłowo — jeśli płyn jest wodnisty i tylko pachnie, dołóż surowca albo wydłuż gotowanie o minutę. Suchy liść szałwii poznasz po intensywnym, kamforowo-korzennym zapachu przy roztarciu w palcach; surowiec bezwonny jest przeleżały i bezużyteczny. Zamiast szałwii lekarskiej można w ostateczności użyć szałwii łąkowej, ale jest wyraźnie słabsza w olejek. Do wywaru można dodać na koniec 1 łyżeczkę octu jabłkowego — obniża pH i pomaga przy nalotach, ale piecze, więc nie przy głębokich nadżerkach. Nie słódź miodem preparatu do płukania: miód zostawia na śluzówce cukier, który jest pożywką dla bakterii.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.