Carthamus tinctorius
Kolczasta roślina oleista o pomarańczowych kwiatach, źródło oleju krokoszowego i barwnika; dawniej sprzedawana jako tańszy zamiennik szafranu.
Krokosz barwierski to jedna z najstarszych roślin barwierskich i oleistych świata — barwiono nim tkaniny w starożytnym Egipcie, a dziś uprawia się go głównie dla oleju z nasion. W zielarstwie jego rola jest dwojaka: kwiaty (Carthami flos) mają udokumentowaną pozycję w medycynie chińskiej jako środek poprawiający krążenie i „ruszający krew”, a olej krokoszowy jest jednym z najbogatszych w kwas linolowy olejów spożywczych. Trzeba jednak od razu powiedzieć rzecz najważniejszą: krokosz bywa sprzedawany jako „szafran polski” lub podsypywany do szafranu — jest to najstarsze i najczęstsze fałszerstwo w handlu przyprawami. Krokosz barwi, ale nie ma smaku ani aromatu szafranu i nie zastępuje go w żadnym stopniu.
Roślina jednoroczna wysokości 40–130 cm, o sztywnym, wzniesionym pokroju, w górze silnie rozgałęziona, cała szorstka i kolczasta. Łodyga sztywna, obła, biaława lub jasnozielona, gładka, zdrewniała u nasady, rozgałęziająca się w górnej połowie, każde odgałęzienie zakończone koszyczkiem. Liście skrętoległe, siedzące, obejmujące łodygę, sztywne, skórzaste, jajowato-lancetowate do podłużnych, długości 3–10 cm, o brzegu ząbkowanym lub ostro kolczastym (górne liście najsilniej kolczaste), z wyraźnym, jasnym nerwem środkowym; blaszka błyszcząca, ciemnozielona. Kwiatostan to koszyczek średnicy 2–4 cm, otoczony okrywą z zielonych, jajowatych, ostro kolczastych, liściowato rozszerzonych listków, które sterczą na boki poniżej kwiatów — to najbardziej charakterystyczna cecha pokroju. Koszyczek złożony wyłącznie z kwiatów rurkowatych (cecha diagnostyczna wobec innych żółto kwitnących astrowatych, np. mniszka czy kozibrodu, które mają kwiaty języczkowate), o wąskich, długich rurkach, barwy od jaskrawożółtej przez pomarańczową do ceglastoczerwonej — kwiaty ciemnieją i czerwienieją z wiekiem; sterczą z koszyczka pędzelkowato, jak z „kolczastej szyszki”. Owoc to biała lub kremowa, twarda, błyszcząca, czterokanciasta niełupka wielkości ziarna jęczmienia, przypominająca małą łuskę słonecznika, zwykle bez puchu kielichowego. Korzeń palowy, głęboki (do 2 m) — stąd wybitna odporność rośliny na suszę.
Gatunek NIE występuje w Polsce dziko — nie ma tu naturalnych stanowisk ani zadomowionych populacji; sporadycznie pojawia się przejściowo jako uciekinier z upraw i z ptasich karm, na wysypiskach, przy młynach i nasypach kolejowych, ale nie przezimowuje jako gatunek jednoroczny bez wsiewu. Pochodzi prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu (rejon Eufratu) i wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Uprawiany na wielką skalę w Indiach, Meksyku, Kazachstanie, Stanach Zjednoczonych, Chinach, Argentynie, Turcji i Etiopii — stamtąd pochodzi surowiec dostępny w Polsce (kwiaty do herbat i barwienia, nasiona do karmy dla ptaków, olej krokoszowy do sklepów ze zdrową żywnością). W Polsce bywa uprawiany na małych powierzchniach jako roślina ozdobna, na kwiat cięty i suchy bukiet oraz w kolekcjach zielarskich; w ciepłe lata dojrzewa u nas bez problemu.
Stanowisko wybitnie słoneczne, ciepłe, otwarte, przewiewne. Gleba przepuszczalna, przeciętnie żyzna, gliniasta lub lessowa, bez zastoiska wody — roślina znosi suszę doskonale (głęboki korzeń palowy), ale nie znosi wilgotnego, chłodnego lata, w którym gnije i choruje na plamistości. Odczyn obojętny do lekko zasadowego (pH 6,5–7,5); toleruje gleby lekko zasolone. Jako roślina jednoroczna nie ma mrozoodporności — siew w kwietniu wprost do gruntu, siewki znoszą lekkie przymrozki, ale dojrzała roślina ginie z pierwszym mrozem. Nie wymaga podlewania po ukorzenieniu. Nie ma tu problemu zbioru ze stanowisk naturalnych (gatunek nie rośnie u nas dziko), ale przy zakupie unikaj kwiatów niewiadomego pochodzenia sprzedawanych jako „szafran” — poza oszustwem cenowym bywają dodatkowo barwione syntetycznymi barwnikami dla podbicia koloru.
kwiat, właściwie kwiaty języczkowate (Carthami flos, chiń. Hong Hua) — surowiec o działaniu krążeniowym; nasienie (Carthami semen) i tłoczony z niego olej krokoszowy (Carthami oleum) — surowiec spożywczy i kosmetyczny. Ziele bez zastosowania.
Kwiaty — od lipca do sierpnia, w pełni kwitnienia, gdy kwiaty rurkowate są już wybarwione na pomarańczowo, a jeszcze nie zaczęły więdnąć i brunatnieć; wyskubuje się je z koszyczków palcami lub pęsetą (koniecznie w grubych rękawicach — okrywa jest ostro kolczasta), w suchy, słoneczny dzień, po obeschnięciu rosy. Zbiór trzeba powtarzać co kilka dni, bo kwiaty w koszyczkach otwierają się nierównomiernie. Nasiona — we wrześniu, gdy koszyczki zbrunatnieją i wyschną, a łuski niełupek stwardnieją i zbieleją; roślinę ścina się i dosusza pod dachem, po czym wyłuskuje nasiona. Olej tłoczy się z dojrzałych, suchych nasion na zimno.
Kwiaty: barwniki — czerwony, nierozpuszczalny w wodzie kartamina (kwasowa forma barwnika chinonowego) oraz żółty, rozpuszczalny w wodzie kartamidyna/safloryd; ponadto flawonoidy (m.in. hydroksysafloryna A — związek najczęściej wskazywany jako główny nośnik działania krążeniowego w surowcu chińskim), polisacharydy, lignany, sterole, niewielkie ilości olejku eterycznego, garbniki. Nasiona: olej tłusty (znaczna zawartość, główny produkt) o wybitnie wysokim udziale kwasu linolowego (omega-6) — jest to jeden z najbogatszych w ten kwas olejów roślinnych; w odmianach wysokooleinowych dominuje natomiast kwas oleinowy. Ponadto w nasionach: białko, fitosterole, tokoferole (witamina E), lignany. Krokosz NIE zawiera krocyny, pikrokrocyny ani safranalu — związków szafranu odpowiadających za jego smak, gorycz i aromat; to chemiczne sedno różnicy między tymi surowcami.
Napar z kwiatów: 1 łyżeczka suszonych kwiatów na szklankę wrzątku, parzyć 10 minut pod przykryciem, pić najwyżej 1–2 razy dziennie, w kuracji krótkiej (kilka–kilkanaście dni). Nie stosować długotrwale i nie zwiększać samodzielnie dawek — surowiec działa na krzepnięcie. W medycynie chińskiej krokosz podaje się w wieloskładnikowych recepturach i w dawkach ustalanych przez terapeutę; nie jest to zioło do samodzielnego, przewlekłego „wzmacniania krążenia”. Zewnętrznie: naparem lub olejem z macerowanych kwiatów naciera się stłuczenia i obolałe stawy. W kuchni: szczypta kwiatów wrzucona do gotującego się ryżu lub rosołu barwi potrawę na żółtopomarańczowo — ale NIE nadaje szafranowego smaku ani zapachu; nie ma sensu kupować krokoszu jako „szafranu”, bo w kuchni pełni wyłącznie funkcję barwnika. Olej krokoszowy: wyłącznie na zimno — do sałatek, past, na skórę; NIE nadaje się do smażenia (wysoka zawartość kwasów wielonienasyconych sprawia, że szybko się utlenia i tworzy szkodliwe produkty rozkładu). Olej kosmetycznie: kilka kropli wklepywać w wilgotną skórę twarzy, także jako baza do maceratów ziołowych.
Kwiaty suszyć szybko, w cieniu i przewiewie, w temperaturze do 40 °C, rozłożone cienką warstwą — źle wysuszone brunatnieją i tracą barwę, a barwa to główny wyznacznik jakości. Dobry surowiec: kwiaty długie, rurkowate, elastyczne, o żywej, pomarańczowo-czerwonej barwie, o słabym, lekko korzennym zapachu i gorzkawym smaku. Zły: kwiaty pokruszone, wyblakłe, brunatne lub — przeciwnie — nienaturalnie jaskrawe i barwiące palce po dotknięciu na sucho (to sygnał domalowania syntetycznym barwnikiem). Przechowywać w ciemności, w szczelnym słoju, do 12 miesięcy — światło rozkłada barwniki. NAJWAŻNIEJSZE: krokosz to nie szafran. Rozróżnienie jest proste i warto je znać: szafran (Crocus sativus) to znamiona słupka — nitkowate, trąbkowato rozszerzone na końcu, ciemnoczerwone, o intensywnym, siano-miodowym aromacie i wybitnie gorzkim smaku, barwiące wodę na złocistożółto natychmiast; krokosz to całe kwiaty rurkowate — spłaszczone, o widocznej rurce z pięcioma ząbkami na końcu, pomarańczowe, prawie bezwonne, barwiące wodę powoli i słabiej. Szafran w zimnej wodzie barwi ją na żółto, zachowując czerwony kolor nitek; krokosz w wodzie mięknie i sam się odbarwia. Cena jest ostatecznym sygnałem — szafran jest najdroższą przyprawą świata, „szafran” za kilka złotych to zawsze krokosz. W kwiatach nie ma nic złego, dopóki sprzedaje się je pod własną nazwą. Przy zbiorze i obróbce roślin używaj grubych rękawic — okrywa koszyczka i górne liście kłują dotkliwie. Olej krokoszowy przechowuj w lodówce, w ciemnej butelce, i zużyj w ciągu kilku miesięcy od otwarcia — jełczeje szybciej niż większość olejów.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.