Krem
Emolient dla skóry atopowej, suchej i świądowej, u której uszkodzona bariera naskórkowa przepuszcza wodę na zewnątrz, a alergeny do środka. Owies koloidalny (drobno zmielone ziarno owsa zwyczajnego) zawiera beta-glukany, awenantramidy i skrobie tworzące na skórze ochronny, łagodzący film — jest to jeden z nielicznych surowców roślinnych z ugruntowaną pozycją w pielęgnacji AZS. Nagietek dostarcza triterpenów (faradiol) o działaniu przeciwzapalnym i przyspieszającym gojenie, rumianek — bisabololu i chamazulenu łagodzących zaczerwienienie i świąd. Podłoże jest celowo bogate w ceramidopodobne lipidy (masło shea, olej z krokosza bogaty w kwas linolowy), bo skórze atopowej brakuje przede wszystkim lipidów międzykomórkowych. Formuła bez olejków eterycznych — skóra atopowa ich nie toleruje.
WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNIE. Nakładaj obficie, cienką ale ciągłą warstwą, na całą suchą skórę — u atopika emolient stosuje się w dużych ilościach (dorosły potrzebuje realnie 200–250 g emolientu tygodniowo na całe ciało; ten przepis to porcja na mniej więcej tydzień pielęgnacji miejscowej). Aplikuj 2–3 razy dziennie, a przede wszystkim w ciągu 3 minut po kąpieli, na wilgotną jeszcze skórę (zasada „soak and seal” — nasiąknij i zamknij). Rozprowadzaj zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów, bez wcierania i bez pocierania, żeby nie zatykać mieszków. Kuracja: stale, także w okresach remisji — emolient stosuje się codziennie, również gdy skóra wygląda dobrze; przerwanie pielęgnacji w remisji to najczęstsza przyczyna nawrotu. Dzieci: można stosować od 3. roku życia; u dzieci pomiń mocznik całkowicie (dzieci znoszą go gorzej — piecze na przeczosach) i pomiń lanolinę, jeśli występuje alergia. U niemowląt nie stosować preparatu domowej roboty — użyj gotowego, przebadanego emolientu aptecznego. Przed pierwszym użyciem obowiązkowa próba na 2 cm skóry przez 48 godzin.
Opakowanie z pompką lub airless, obowiązkowo w lodówce (4–8 °C). Krem z naparem owsianym psuje się szybciej niż emulsje na hydrolacie — pierwszym objawem jest zwykle kwaskowaty, lekko zbożowy, zjełczały zapach albo pojawienie się różowawych lub zielonkawych plamek. Skóra atopowa jest podatna na nadkażenia bakteryjne (gronkowiec złocisty) i grzybicze — nakładanie skażonego kremu na przeczosy to prosta droga do zaostrzenia. Przy jakiejkolwiek wątpliwości co do świeżości: wyrzuć.
6–8 tygodni z konserwantem, przechowywany w lodówce; napar owsiany skraca trwałość — nie rób większych porcji na zapas
Owies koloidalny to nie to samo co zwykłe płatki wrzucone do wody — chodzi o frakcję na tyle drobną, że tworzy trwałą zawiesinę koloidalną. Miel w młynku do kawy przez co najmniej minutę i przesiej przez gęste sitko; zbyt gruba mąka opadnie na dno i zrobi w kremie piaszczyste grudki. Kupuj owies bezglutenowy, jeśli krem ma być używany u kogoś z celiakią — zwykłe płatki bywają zanieczyszczone pszenicą podczas transportu. Macerat nagietkowy rób ze świeżo wysuszonych kwiatów; nagietek szybko traci barwę i wtedy traci też faradiol — dobry macerat jest intensywnie pomarańczowo-złoty, blady oznacza stary surowiec. Nie ulegaj pokusie dodania olejków eterycznych „dla zapachu” — nawet lawenda i rumianek rzymski, uchodzące za łagodne, są u atopików częstą przyczyną alergii kontaktowej; ten krem ma pachnieć zbożowo i nijako, i tak ma być. Nie dodawaj też ekstraktu z herbaty, alkoholu ani mentolu (mentol daje chwilową ulgę w świądzie, po czym nasila suchość). Jeśli krem jest za gęsty, przy kolejnym wyrobie zwiększ fazę wodną o 20 ml, a nie zmniejszaj masła — atopik potrzebuje lipidów. Dobrze zrobiony krem jest matowy, kremowo-żółtawy (od nagietka), gęsty, rozgrzewa się w dłoniach i wsiąka w ok. 2 minuty, zostawiając skórę miękką i lekko okluzyjną w dotyku. Kluczowa rzecz, o której często się zapomina: emolient działa tylko wtedy, gdy jest stosowany codziennie i w dużej ilości — najlepszy skład, użyty raz na tydzień, nie zrobi nic.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.