Levisticum officinale
Potężna bylina baldaszkowata o intensywnym, rosołowym zapachu, ceniona jako łagodny surowiec moczopędny i przyprawa.
Lubczyk to roślina, której nie trzeba szukać wzrokiem — wystarczy roztrzeć liść, żeby poczuć zapach kojarzony w Polsce z rosołem i przyprawą Maggi (choć w samej przyprawie lubczyku nie ma). Pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego i Azji Mniejszej, u nas jest od wieków uprawiany przy chatach jako roślina przyprawowa, lecznicza i magiczna — od jego nazwy wywodzą się ludowe wierzenia o „zielu miłości”. W ziołolecznictwie liczy się przede wszystkim korzeń: surowiec moczopędny działający przez podrażnienie nabłonka kanalików nerkowych, klasycznie stosowany w tzw. terapii przepłukującej dróg moczowych. Jest to jednocześnie jedna z niewielu roślin, przy których zielarz musi pamiętać o fototoksyczności furanokumaryn.
Okazała bylina o wysokości 1–2 m (na dobrej glebie i więcej), tworząca gęsty, sztywno wzniesiony kępowy pokrój. Cała roślina jest naga, błyszcząca, o bardzo silnym, charakterystycznym zapachu przypominającym rosół i seler. Łodyga gruba, obła, dęta (pusta w środku), wyraźnie bruzdowana, w górze rozgałęziona, u nasady często czerwonawa. Liście duże, ciemnozielone, błyszczące, 2–3-krotnie pierzastodzielne; odcinki liściowe klinowate lub rombowate, w górnej części grubo, nieregularnie ząbkowane lub wcinane, o brzegu wyraźnie karbowanym; liście dolne bardzo duże, na długich ogonkach, górne mniejsze, z rozdętą pochwą liściową obejmującą łodygę. Kwiatostan: baldach złożony o średnicy 6–12 cm, złożony z 8–20 baldaszków; kwiaty drobne, bladożółte do zielonkawożółtych; charakterystyczna jest obecność licznych, odgiętych w dół listków pokrywy i pokrywek. Owoc: rozłupnia rozpadająca się na dwie żółtobrunatne, spłaszczone rozłupki z wyraźnymi, skrzydełkowatymi żebrami — silnie aromatyczne. Organ podziemny: gruby, mięsisty, wielogłowy korzeń palowy z licznymi korzeniami bocznymi, z zewnątrz żółtobrunatny, w przekroju biały do kremowożółtego, z widocznymi brunatnymi kanałami olejkowymi; przełam wonny i gorzkawy.
W Polsce nie występuje jako gatunek dziko rosnący pochodzenia rodzimego — jest rośliną uprawną, pochodzącą z Iranu i Azji Mniejszej, rozpowszechnioną w Europie od średniowiecza (uprawiany w klasztornych ogrodach ziołowych). U nas rośnie w ogrodach przydomowych i działkowych w całym kraju, uprawiany także plantacyjnie na surowiec zielarski i przyprawowy. Sporadycznie dziczeje w pobliżu zabudowań, na przychaciach i śmietniskach, ale trwałych stanowisk naturalnych nie tworzy. Surowiec handlowy pochodzi z upraw krajowych oraz z importu (Europa Środkowa i Południowo-Wschodnia).
Stanowisko słoneczne lub lekko półcieniste, osłonięte od suchych wiatrów. Gleba głęboka, żyzna, próchniczna, gliniasto-piaszczysta, dobrze uprawiona, stale świeża do umiarkowanie wilgotnej — na suchej i płytkiej roślina karłowacieje i szybko wybija w kwiat. Odczyn obojętny do lekko zasadowego (pH ok. 6,0–7,5). Wymaga dużo azotu; dobrze reaguje na obornik pod przedplon. W pełni mrozoodporny w warunkach polskich (część nadziemna zamiera, karpa zimuje bez okrycia). Rozmnaża się z nasion (szybko tracą siłę kiełkowania — wysiewać świeże) lub przez podział karpy. Na jednym miejscu rośnie kilkanaście lat, ale korzeń na surowiec zbiera się z roślin 2–3-letnich. Nie zbierać z ogrodów, w których stosowano opryski, ani z zdziczałych stanowisk przy śmietniskach i drogach.
korzeń (Levistici radix) — surowiec podstawowy; pomocniczo ziele/liść (Levistici herba, Levistici folium) i owoce (Levistici fructus)
Korzeń — jesienią (wrzesień–październik) drugiego lub trzeciego roku uprawy, po zaschnięciu części nadziemnej, gdy zawartość olejku jest najwyższa; można też wczesną wiosną (marzec–kwiecień) przed ruszeniem wegetacji. Wykopać widłami, otrząsnąć z ziemi, obciąć nadziemne resztki. Roślin starszych niż 3–4 lata unikać — korzeń drewnieje i traci olejek. Liść/ziele — od maja do sierpnia, przed kwitnieniem lub w jego początkach, ścinane w suchy dzień po obeschnięciu rosy; można zbierać kilkakrotnie w sezonie (roślina odbija). Uwaga: świeże ziele w słońcu fototoksyczne — zbierać w rękawiczkach i najlepiej rano lub pod wieczór. Owoce — sierpień–wrzesień, gdy baldachy zbrunatnieją, ale przed osypaniem; ścinać całe baldachy i dosuszać na płachtach.
Korzeń: olejek eteryczny (składnik decydujący o zapachu i działaniu) z dominującymi ftalidami — ligustylidem, butylidenoftalidem, sedanolidem i sedanonolidem; ponadto terpeny (α- i β-pinen, α-terpineol) oraz kwas ligustylowy. Furanokumaryny (psoralen, bergapten) i kumaryny (umbeliferon) — odpowiedzialne za fototoksyczność. Poliacetyleny (falkarindiol), fitosterole, żywice, kwasy organiczne, garbniki, cukry i skrobia. Ziele: olejek eteryczny o podobnym składzie (ftalidy), flawonoidy (kwercetyna, rutyna, apigenina), kwasy fenolowe, witamina C, sole mineralne, furanokumaryny. Owoce: najwyższa zawartość olejku eterycznego z całej rośliny, bogatego w ftalidy, oraz olej tłuszczowy.
Odwar z korzenia: 1 łyżeczka (ok. 2–3 g) rozdrobnionego korzenia na szklankę wody — zalać zimną wodą, zagotować, gotować pod przykryciem 5 minut, odstawić 15 minut, przecedzić. Pić 2–3 razy dziennie po pół szklanki, między posiłkami, przy jednoczesnym piciu dużej ilości wody (terapia przepłukująca ma sens tylko przy podaży co najmniej 2 litrów płynów na dobę). Napar z ziela: 1–2 łyżeczki suszu na szklankę wrzątku, parzyć 10–15 minut pod przykryciem; pić 2 razy dziennie przy wzdęciach i niestrawności, po jedzeniu. Nalewka z korzenia: 1 część rozdrobnionego suchego korzenia na 5 części alkoholu 40–50%, macerować 2–3 tygodnie, przecedzić; stosować 1 łyżeczkę w niewielkiej ilości wody 2 razy dziennie. Owoce: rozgniecione, po pół łyżeczki, zaparzać jak napar — działanie wiatropędne najsilniejsze. Przyprawowo: świeży lub suszony liść dodawany pod koniec gotowania do wywarów, zup i sosów — dawka jest mała, bo lubczyk łatwo zdominuje potrawę. Kuracji moczopędnej nie prowadzić dłużej niż 2–4 tygodnie bez przerwy.
Korzeń umyć szybko pod bieżącą wodą (nie moczyć — traci olejek), grubsze sztuki przekroić wzdłuż i pociąć w plastry lub słupki, bo cały korzeń schnie bardzo długo i pleśnieje w środku. Suszyć w cieniu i przewiewie, w temperaturze NIE wyższej niż 35 °C — olejek eteryczny z ftalidami ulatnia się w wyższej temperaturze i zostaje bezwartościowa, drewnista trzaska. Dobrze wysuszony korzeń jest lekki, kruchy, w przełomie jasny (biały do kremowożółtego), a po roztarciu wciąż silnie pachnie rosołem; surowiec, który nie pachnie po roztarciu, jest do wyrzucenia — to najprostszy test jakości. Ziele suszyć również w cieniu, w cienkiej warstwie, do 35 °C, żeby nie zżółkło. Przechowywać w szczelnych, ciemnych naczyniach (nie w papierowych torebkach — olejek ucieka), do 12 miesięcy; korzeń chętnie atakują szkodniki magazynowe, warto przeglądać zapas. Świeżego ziela nie przetwarzać w pełnym słońcu i nie zbierać gołymi rękami w upalny dzień — furanokumaryny w połączeniu z UV dają oparzenia fotouczuleniowe (rumień, pęcherze, długo utrzymujące się przebarwienia); to ta sama grupa związków, przez którą groźny jest barszcz Sosnowskiego, choć u lubczyku zjawisko jest nieporównanie słabsze. Mieszanki: z korzeniem pietruszki, zielem skrzypu, korą wierzby i liściem brzozy (moczopędne mieszanki „nerkowe”), z owocem kopru włoskiego i kminku (wiatropędne). Gatunki mylone: w ogrodzie lubczyk bywa mylony z selerem naciowym i z arcydzięglem litwora — arcydzięgiel ma większą, kulistą baldachę, jajowate (nie klinowate i ostro ząbkowane) odcinki liści i inny, piżmowo-korzenny zapach. Najgroźniejsza pomyłka dotyczy zbioru dzikich baldaszkowatych „na lubczyk” w terenie — nigdy tego nie robić: rodzina Apiaceae zawiera szczwół plamisty i szalej jadowity, oba śmiertelnie trujące. Lubczyk zbiera się TYLKO z uprawy, o rozpoznanej tożsamości rośliny, i identyfikuje po zapachu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.