Nalewka z korzenia lubczyku na witalność

Nalewka z korzenia lubczyku na witalność

Nalewka

Lubczyk to jedno z niewielu polskich ziół, którym ludowo przypisywano działanie „na siły i na miłość” — i jak zwykle w takich przypadkach za legendą stoi konkretna farmakologia. Korzeń zawiera 0,5–1% olejku eterycznego z ftalidami (ligustylid, butylidenoftalid), które rozkurczają mięśniówkę gładką i rozszerzają naczynia, oraz furanokumaryny i kwasy fenolowe. Efekt to poprawa krążenia obwodowego, wyraźne działanie wiatropędne i moczopędne oraz pobudzenie wydzielania soków trawiennych — a subiektywnie: cieplejsze dłonie i stopy, lepszy apetyt, mniej uczucia „ciężkości”. Nalewka wyciąga ftalidy i kumaryny znacznie skuteczniej niż woda, bo są to związki lipofilne. Dodatek imbiru wzmacnia komponent rozgrzewający.

Metryczka

  • Typ: Nalewka
  • Kategoria: Energia i koncentracja
  • Trudność: łatwy
  • Czas przygotowania: 40 minut + 4 tygodnie maceracji + 2 tygodnie dojrzewania
  • Wydajność: ok. 450 ml gotowej nalewki
  • Sezon: październik (zbiór korzenia z roślin dwu- i trzyletnich, po obumarciu części nadziemnej); dopuszczalny też zbiór wczesną wiosną, przed ruszeniem wegetacji

Składniki

  • 100 g suszonego korzenia lubczyku ogrodowego, pociętego na kawałki 3–5 mm (albo 250 g świeżego korzenia)
  • 20 g świeżego kłącza imbiru, obranego i pokrojonego w cienkie plastry
  • 500 ml spirytusu rozcieńczonego do 55–60% (na 500 ml gotowego rozcieńczenia: ok. 320 ml spirytusu 95% + ok. 180 ml wody przegotowanej i wystudzonej)
  • 2 łyżki miodu wielokwiatowego (ok. 40 g) — opcjonalnie, do dosłodzenia na koniec

Przygotowanie

  1. Korzeń lubczyku wykop jesienią z rośliny co najmniej dwuletniej — młodsze mają za mało olejku. Umyj szczotką, osusz, potnij wzdłuż grubsze sztuki i susz w temperaturze do 35 °C; wyższa wypędza olejek eteryczny.
  2. Suszony korzeń potnij na kawałki 3–5 mm. Nie miel go na proszek — sproszkowany surowiec daje mętną nalewkę, której nie da się później doczyścić.
  3. Rozcieńcz spirytus do 55–60%: to stężenie jest kompromisem, przy którym wyekstrahujesz zarówno lipofilne ftalidy, jak i kwasy fenolowe. Alkohol 40% wyciągnie z korzenia zbyt mało olejku, a 95% ścina i wysusza surowiec.
  4. Włóż korzeń i plastry imbiru do wyparzonego słoja o pojemności 1 l. Zalej alkoholem tak, by surowiec był przykryty co najmniej 2 cm słupem płynu — proporcja to 1 część surowca na 5 części alkoholu.
  5. Zakręć i odstaw w ciemne miejsce w temperaturze 18–22 °C na 4 tygodnie. Wstrząsaj słojem raz dziennie przez pierwszy tydzień, potem co 2–3 dni.
  6. Po 4 tygodniach zlej płyn znad surowca, a surowiec odciśnij przez gazę lub w prasce — w mokrym korzeniu zostaje nawet jedna trzecia całej nalewki.
  7. Odstaw zlany płyn na 3–5 dni w chłodne miejsce, żeby opadła zawiesina, po czym zlej znad osadu (dekantacja) i przefiltruj przez filtr do kawy.
  8. Jeśli chcesz — rozpuść miód w niewielkiej ilości nalewki i wmieszaj do całości. Przelej do ciemnych butelek, zakorkuj i opisz datą.
  9. Odstaw na 2 tygodnie do dojrzewania przed pierwszym użyciem — świeża nalewka ma szorstki, gryzący posmak, który po tym czasie ustępuje.

Dawkowanie

Dorośli: 20–30 kropli (ok. 1–1,5 ml) w kieliszku wody lub na kostce cukru, dwa do trzech razy dziennie, 15–20 minut przed posiłkiem. Przy zastosowaniu moczopędnym i wiatropędnym — po posiłku. Kuracja: 3–4 tygodnie, potem co najmniej 2 tygodnie przerwy. Nie przekraczaj 5 ml nalewki na dobę. Ostatnią dawkę przyjmij najpóźniej o 17:00, bo działanie moczopędne będzie ci przerywać noc. W trakcie stosowania pij co najmniej 2 litry płynów dziennie — lubczyk to klasyczna terapia przepłukująca, a bez wody nie ma czym przepłukiwać. Nie stosować u dzieci poniżej 12. roku życia (preparat alkoholowy). Nie stosować doustnie równolegle z innymi nalewkami moczopędnymi.

Przechowywanie

Ciemne butelki (oranżowe lub zielone szkło), zakorkowane, w chłodnym miejscu (10–18 °C), z dala od światła i źródeł ciepła. Światło rozkłada ftalidy i nalewka traci charakterystyczny, korzenny aromat — zblakła, bezwonna nalewka o wodnistym zapachu jest już tylko alkoholem. Nie przechowuj w plastiku: olejki eteryczne wypłukują z niego zmiękczacze. Zmętnienie po przeniesieniu do chłodu to normalne wytrącanie się żywic — wystarczy przefiltrować.

Trwałość

3 lata w ciemnej, szczelnie zamkniętej butelce; z dodatkiem miodu — 2 lata

Wskazówki

Najczęstszy błąd to zbiór korzenia z rośliny jednorocznej — daje surowiec bez zapachu i nalewkę bez działania. Kopiesz jesienią (październik), z roślin co najmniej dwuletnich, po obumarciu naci. Drugi błąd to suszenie w piekarniku w 60 °C: olejek eteryczny wylatuje razem z parą i zostaje ci pachnący dom i bezwartościowy korzeń — susz w cieniu i przewiewie, do 35 °C. Trzeci błąd to nieodciskanie surowca po maceracji; mokry korzeń trzyma w sobie sporą część wyciągu. Możesz użyć świeżego korzenia — wtedy weź go 2,5 raza więcej wagowo (250 g) i podnieś stężenie alkoholu do 70%, bo świeży surowiec wniesie własną wodę. Zamiast imbiru sprawdzi się 10 g korzenia arcydzięgla (podobny profil ftalidowy, bardziej ziemisty aromat). Poznasz, że wyszło, po barwie — dojrzała nalewka jest złocistobursztynowa, klarowna, o intensywnym, korzennym, „rosołowym” zapachu z wyraźną nutą selerową. Jeśli pachnie tylko alkoholem, korzeń był stary albo przesuszony w zbyt wysokiej temperaturze.

Przeciwwskazania

Użyte zioła

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.