Balsam
Rozstępy powstają wtedy, gdy skóra rozciąga się szybciej, niż nadążają odbudowywać się włókna kolagenowe i elastynowe — pękają w skórze właściwej, a na powierzchni widać najpierw czerwone, potem srebrzyste blizny. Świeżych, czerwonych stri (striae rubrae) nie da się usunąć kosmetykiem, ale można wyraźnie poprawić ich wygląd i zapobiec kolejnym, jeśli skóra jest stale nawilżona i elastyczna. Balsam opiera się na oleju z pestek malin, wyjątkowo bogatym w kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 oraz tokoferole, uzupełnionym o masło shea (odbudowa bariery) i olej z wiesiołka, który dostarcza kwasu gamma-linolenowego. Macerat nagietkowy dorzuca składnik regenerujący naskórek, a sam gest wcierania — dwukrotny masaż dziennie — jest w tym przepisie równie ważny jak skład, bo poprawia mikrokrążenie w rozciąganej skórze.
Wyłącznie zewnętrznie. Dwa razy dziennie (rano i po wieczornej kąpieli, na wilgotną skórę) nabierz ok. łyżeczki balsamu i wmasowuj przez 3–5 minut w brzuch, biodra, uda, pośladki i piersi (omijając brodawki), okrężnymi ruchami i lekkimi szczypnięciami. Stosuj od początku II trymestru aż do 3–6 miesięcy po porodzie. Efekt na świeżych, czerwonych rozstępach widać najwcześniej po 6–8 tygodniach regularnego stosowania; na starych, białych bliznach balsam poprawia tylko nawilżenie i wygląd, nie usuwa ich.
W ciemnym, szczelnym słoiczku, w temperaturze pokojowej, z dala od słońca; latem można trzymać w lodówce. Nabieraj czystą, suchą szpatułką — woda i palce wnoszą drobnoustroje. Balsam bezwodny, więc nie pleśnieje, ale oleje omega jełczeją: zapach zjełczałego tłuszczu, ostry i drażniący, oznacza, że produkt nadaje się tylko do wyrzucenia.
6 miesięcy w ciemnym słoiczku (limituje go olej z pestek malin i wiesiołka)
Najczęstszy błąd to wlanie oleju z pestek malin do gorącego tłuszczu — traci wtedy większość wartości i przyspiesza jełczenie całej partii; dodawaj go dopiero przy 40 °C. Drugi błąd: za dużo wosku. Balsam ma się rozpuszczać w dłoni, a nie ślizgać po skórze jak świeca — jeśli wyszedł zbyt twardy, roztop go ponownie i domieszaj 10 ml oleju. Olej z pestek malin bywa drogi; można go zastąpić olejem z pestek granatu albo z dzikiej róży (ten drugi ma jeszcze mocniejsze działanie regenerujące, ale szybciej jełczeje). Masło shea nierafinowane ma orzechowo-dymny zapach — jeśli w ciąży drażni cię ten zapach, użyj rafinowanego. Witamina E to nie ozdobnik: jest naturalnym antyoksydantem i realnie przedłuża trwałość olejów omega w recepturze. Balsam wyszedł, gdy jest kremowy, jednolity, bez ziaren i topi się w kontakcie ze skórą.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.