Inhalacja z mięty pieprzowej na duszność

Inhalacja z mięty pieprzowej na duszność

Inhalacja

Zacznijmy od tego, czym ten przepis NIE jest: nie jest lekiem na duszność. Duszność — czyli realne uczucie braku powietrza — bywa objawem astmy, niewydolności serca, zatorowości płucnej, zapalenia płuc i anafilaksji, a każda z tych rzeczy zabija i żadnej nie leczy się miską z ziołami. Inhalacja miętowa ma jedno, wąskie i uczciwe zastosowanie: uczucie zatkania i ciężkiego oddechu przy zwykłej infekcji górnych dróg oddechowych, gdy nos jest niedrożny, a w gardle i tchawicy siedzi gęsta wydzielina. Mentol z mięty pieprzowej pobudza receptory zimna TRPM8 w błonie śluzowej nosa — mózg odbiera to jako napływ chłodnego, swobodnie płynącego powietrza i subiektywne poczucie zatkania mija, choć obiektywna drożność zmienia się niewiele. Do tego dochodzi rzeczywisty efekt: tymianek rozkurcza mięśniówkę oskrzeli i ułatwia odkrztuszanie, a gorąca para rozrzedza zalegający śluz. To wszystko. Jeśli duszność jest prawdziwa, nagła lub narastająca — odstaw miskę i dzwoń po pomoc.

Metryczka

  • Typ: Inhalacja
  • Kategoria: Drogi oddechowe
  • Trudność: łatwy
  • Czas przygotowania: 15 minut (5 minut przygotowania + 10 minut inhalacji)
  • Wydajność: 1 inhalacja dla jednej osoby (1,5 l naparu inhalacyjnego)
  • Sezon: mięta pieprzowa: czerwiec–sierpień, liść zbierany tuż przed kwitnieniem, w słoneczny poranek po obeschnięciu rosy — wtedy zawartość olejku i mentolu jest najwyższa; suszyć w cieniu, do 35 °C. Tymianek: czerwiec–sierpień, ziele w pełni kwitnienia. Macierzanka: czerwiec–wrzesień, kwitnące ziele ze suchych, słonecznych zboczy. Mieszankę składaj we wrześniu, z myślą o sezonie infekcyjnym (październik–marzec)

Składniki

  • 2 łyżki (ok. 5 g) suszonego liścia mięty pieprzowej
  • 1 łyżka (ok. 3 g) suszonego ziela tymianku
  • 1 łyżka (ok. 3 g) suszonego ziela macierzanki (tymianku piaskowego)
  • 1 płaska łyżeczka (ok. 5 g) soli kamiennej niejodowanej
  • 1,5 litra wody
  • opcjonalnie dla dorosłych: 2 krople olejku eterycznego z mięty pieprzowej LUB 1 kryształek mentolu wielkości ziarna grochu (ok. 0,1 g) — nie oba naraz
  • szeroka miska ceramiczna lub emaliowana o pojemności min. 2 l
  • duży bawełniany ręcznik

Przygotowanie

  1. Sprawdź najpierw, czy to na pewno zatkanie, a nie duszność. Jeśli oddech jest przyspieszony powyżej 24 na minutę, słychać świsty, wargi lub palce sinieją, boli w klatce albo nie da się dokończyć zdania na jednym wdechu — NIE INHALUJ, wezwij pomoc. Reszta kroków dotyczy wyłącznie zwykłego zatkania przy infekcji.
  2. Oczyść nos: wydmuchaj lub przepłucz solą fizjologiczną (0,9% NaCl). Przez zaczopowany nos para nie przejdzie i inhalacja nie ma prawa zadziałać.
  3. Odmierz 5 g mięty, 3 g tymianku i 3 g macierzanki. Rozetrzyj susz w dłoniach.
  4. Zagotuj 1,5 l wody i odstaw garnek na 2–3 minuty — ma mieć ok. 85–90 °C. Wrzątku nie używaj: parzy twarz i wypędza olejek, zanim usiądziesz nad miską.
  5. Wsyp zioła i sól do miski, zalej wodą, przykryj talerzem i odczekaj 4 minuty.
  6. Dopiero teraz, tuż przed inhalacją, dodaj (jeśli używasz) 2 krople olejku miętowego albo 1 kryształek mentolu. Wrzucone wcześniej ulotnią się na marne.
  7. Postaw miskę na stabilnym stole. Twarz trzymaj 25–30 cm nad wodą, oczy zamknięte — opary mentolu bardzo mocno szczypią w oczy.
  8. Nakryj głowę i miskę ręcznikiem. Zostaw z boku szparę na dopływ chłodnego powietrza — namiot ma być luźny, nie szczelny.
  9. Oddychaj naprzemiennie: 5 wdechów NOSEM (udrażniasz nos i zatoki), potem 5 wdechów USTAMI (docierasz do krtani, tchawicy i oskrzeli). Wdech powolny, przez 4 sekundy, wydech dłuższy niż wdech.
  10. Inhaluj 8–10 minut. Jeśli w trakcie poczujesz ucisk w klatce, świst albo nasilenie duszności — natychmiast przerwij, wyjdź spod ręcznika i oddychaj chłodnym powietrzem. To sygnał skurczu oskrzeli, a nie oczyszczania.
  11. Po inhalacji odkrztuś rozluźnioną wydzielinę: pochyl się do przodu, weź głęboki wdech i wydychaj z otwartymi ustami z krótkim, mocnym chuchnięciem (technika huffing) 2–3 razy. Kaszel na siłę tylko drażni krtań.
  12. Zostań w ciepłym pomieszczeniu przez minimum 60 minut, nie wychodź na mróz i nie stawaj w przeciągu. Wypij szklankę ciepłej wody — nawodnienie rozrzedza śluz skuteczniej niż jakikolwiek środek wykrztuśny.

Dawkowanie

DOROŚLI: 1 inhalacja 8–10 minut, 2–3 razy dziennie, przez maksymalnie 5–7 dni. Najlepsze pory: rano (wypłukanie nocnego zalegania) i godzinę przed snem — nie tuż przed położeniem się, bo rozluźniona wydzielina spływa i wywołuje kaszel. Ulga w zatkaniu pojawia się już w czasie inhalacji i utrzymuje się zwykle 1–3 godziny. Jeśli po 5 dniach uczucie ciężkiego oddechu nie ustępuje albo się nasila — przerwij i idź do lekarza. DZIECI: dopiero od 6. roku życia, 5 minut, raz dziennie, pod stałym nadzorem dorosłego, BEZ olejku miętowego i BEZ kryształków mentolu, na parze wyraźnie chłodniejszej (odstaw wodę na 5 minut). U DZIECI PONIŻEJ 6 LAT — NIE STOSOWAĆ TEGO PRZEPISU W ŻADNEJ POSTACI; u dzieci poniżej 2 lat mentol i olejek miętowy są bezwzględnie zakazane, także w formie oparów, bo wywołują odruchowy skurcz krtani i bezdech. NIE WLEWAĆ naparu ani olejków do nebulizatora — do nebulizatora wolno wlewać wyłącznie sól fizjologiczną lub lek zlecony przez lekarza; olej wtłoczony w głąb oskrzeli może wywołać chemiczne zapalenie płuc.

Przechowywanie

Suchą mieszankę (mięta + tymianek + macierzanka) przechowuj w szczelnym słoiku z ciemnego szkła, w suchym miejscu, w temperaturze pokojowej, z dala od kuchennej pary. Mięta pieprzowa traci olejek szybciej niż większość surowców — po roku susz nadal wygląda dobrze, a mentolu w nim praktycznie nie ma; sprawdzaj zapachem, nie wzrokiem. Kryształki mentolu trzymaj w szczelnym, ciemnym słoiczku, koniecznie z dobrze dokręconą nakrętką: mentol sublimuje, przechodzi ze stanu stałego prosto w gazowy i przez byle jakie wieczko po kilku miesiącach zwyczajnie ucieka. Olejek eteryczny miętowy — w lodówce, w ciemnym szkle, do 12 miesięcy od otwarcia; utleniony olejek drażni i jest bardziej alergizujący niż świeży. Naparu nie zostawiaj na drugą sesję: ciepła, wilgotna miska z ziołami po kilku godzinach jest siedliskiem bakterii, a masz tym oddychać.

Trwałość

napar inhalacyjny — zużyć natychmiast, nie odgrzewać; sucha mieszanka ziołowa — 12 miesięcy

Wskazówki

Najczęstsze nieporozumienie: ludzie inhalują miętę, czują ulgę i wnioskują, że drogi oddechowe się otworzyły. Otóż mentol w dużej mierze OSZUKUJE mózg — pobudza receptory zimna, a obiektywny przepływ powietrza przez nos rośnie znacznie mniej, niż wskazuje odczucie. To nie znaczy, że inhalacja jest bezwartościowa (para naprawdę rozrzedza śluz, a tymianek naprawdę rozkurcza oskrzela), ale znaczy, że nie wolno na podstawie subiektywnej ulgi bagatelizować prawdziwej duszności. Drugi błąd to szczelny namiot z ręcznika i 100-stopniowy wrzątek — para zaczyna parzyć, człowiek oddycha płytko, a organizm broni się skurczem krtani. Zostaw szparę na dopływ chłodnego powietrza. Trzeci błąd: brak odkrztuszania po inhalacji. Cały sens rozrzedzenia śluzu polega na tym, żeby go potem usunąć — bez odkrztuszenia wydzielina zalega dalej, tyle że rzadsza. Czwarty: przesada z mentolem. Jeden kryształek na 1,5 l wody to dużo. Dwa kryształki dają parę, którą po prostu nie da się oddychać, i drażnią spojówki. Miętę pieprzową można zastąpić miętą polną lub zieloną, ale zawierają wyraźnie mniej mentolu — efekt udrożnienia będzie słabszy. Tymianek zastąpisz hyzopem albo dziewanną (łagodniejsza, powlekająca). Dobrze dobrany susz poznasz po zapachu: rozgnieciona w palcach mięta ma szczypać w nos, a nie pachnieć herbatą. Nawodnienie robi tu połowę roboty — 2 litry wody dziennie rozrzedzają śluz skuteczniej niż dwie inhalacje.

Przeciwwskazania

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.