Kwaśny okład z serwatki na podrażnioną skórę

Kwaśny okład z serwatki na podrażnioną skórę

Oklad

Zdrowa skóra ma odczyn kwaśny — pH 4,7–5,5 — i to właśnie tzw. płaszcz hydrolipidowy trzyma w ryzach florę bakteryjną i enzymy naskórka. Mydła, detergenty, twarda woda i kosmetyki alkaliczne podnoszą pH skóry nawet do 7–8, a wtedy pojawia się ściąganie, pieczenie, szorstkość i zaczerwienienie. Serwatka kwaśna (ta pozostała po zsiadłym mleku lub twarogu) ma pH ok. 4,3–4,6, zawiera kwas mlekowy — naturalny składnik NMF i łagodny AHA — a do tego białka serwatkowe i laktozę, które nawilżają i osłaniają. Kwaśny okład serwatkowy to najprostszy sposób, żeby przywrócić skórze fizjologiczne pH; napar z rumianku i prawoślazu dokładamy dla działania przeciwzapalnego i śluzowo-osłaniającego.

Metryczka

  • Typ: Oklad
  • Kategoria: Skóra i włosy
  • Trudność: łatwy
  • Czas przygotowania: 2,5 godziny (2 godziny maceracji prawoślazu na zimno) + 48 godzin, jeśli sam robisz serwatkę
  • Wydajność: ok. 380 ml mieszanki — 3–4 okłady
  • Sezon: cały rok. Rumianek zbieraj maj–lipiec (koszyczki w pełni kwitnienia), korzeń prawoślazu — jesienią (wrzesień–październik) lub wczesną wiosną, z roślin dwu- lub trzyletnich

Składniki

  • 200 ml serwatki kwaśnej (pozostałej po odcedzeniu twarogu ze zsiadłego mleka; NIE serwatka słodka po serach podpuszczkowych)
  • 1 łyżka suszonego koszyczka rumianku (ok. 2 g)
  • 1 łyżka suszonego korzenia prawoślazu lekarskiego, rozdrobnionego (ok. 3 g)
  • 100 ml wody (przegotowanej, zimnej — do maceratu z prawoślazu)
  • 100 ml wrzątku (do naparu z rumianku)
  • czysta bawełniana ściereczka, gaza lub płatki kosmetyczne (2–3 sztuki)

Przygotowanie

  1. Przygotuj serwatkę: 1 litr mleka niepasteryzowanego lub pasteryzowanego (nie UHT) zostaw w cieple na 24–48 godzin, aż się zsiądzie, potem podgrzej do ok. 60 °C i odcedź przez gazę. Płyn, który ścieknie — to serwatka kwaśna. Możesz też użyć gotowej serwatki ze sklepu, ale sprawdź, czy nie jest dosładzana ani aromatyzowana.
  2. Macerat z prawoślazu: korzeń zalej 100 ml ZIMNEJ przegotowanej wody i odstaw na 2 godziny, mieszając co jakiś czas. Prawoślazu nie parzy się wrzątkiem — wysoka temperatura wyciąga skrobię, która psuje śluz. Przecedź.
  3. Napar z rumianku: 1 łyżkę koszyczków zalej 100 ml wrzątku, przykryj, parz 15 minut, przecedź i ostudź.
  4. Wymieszaj 200 ml serwatki, przecedzony macerat z prawoślazu i ostudzony napar z rumianku. Wszystko musi mieć temperaturę pokojową lub być lekko chłodne (18–22 °C).
  5. Sprawdź odczyn paskiem lakmusowym, jeśli masz — mieszanka powinna mieć pH 4,5–5,5. Jeśli wyszło powyżej 5,5, dodaj łyżeczkę czystego soku z cytryny i sprawdź ponownie.
  6. Zanurz bawełnianą ściereczkę lub płatek kosmetyczny w mieszance, odciśnij tak, żeby nie ociekała, i przyłóż na podrażnioną skórę.
  7. Trzymaj okład 10–15 minut, ponownie zwilżając ściereczkę, gdy zacznie podsychać.
  8. Zdejmij okład i NIE spłukuj wodą — pozwól skórze obeschnąć; celem jest właśnie zostawienie kwaśnego filmu na powierzchni. Jeśli przeszkadza ci lekki zapach kwaśnego mleka, spłucz po 5 minutach chłodną wodą.
  9. Osusz przez przykładanie ręcznika, nie pocierając, i nałóż cienką warstwę emolientu bez zapachu.
  10. Powtórz kolejnego dnia. Zwykle 3–5 okładów wystarczy, żeby skóra przestała ściągać i piec.

Dawkowanie

Okłady 1–2 razy dziennie po 10–15 minut, przez 3–7 dni — do czasu, aż ustąpi uczucie ściągania, pieczenie i zaczerwienienie. Preparat WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNY (samą serwatkę można oczywiście pić, ale ta mieszanka z prawoślazem i rumiankiem przeznaczona jest na skórę). Nie stosuj dłużej niż 2 tygodnie bez przerwy — kwas mlekowy stosowany codziennie przez dłuższy czas zaczyna złuszczać naskórek, a przy podrażnionej skórze to efekt odwrotny do zamierzonego. Po kuracji zrób minimum tygodniową przerwę. U dzieci powyżej 3. roku życia: tak, ale rozcieńcz serwatkę wodą 1:1 i skróć okład do 5–8 minut. W ciąży i podczas karmienia: bez ograniczeń.

Przechowywanie

Trzymaj wyłącznie w lodówce (2–6 °C), w wyparzonym, szczelnie zamkniętym słoiku. Serwatka w temperaturze pokojowej fermentuje w ciągu kilku godzin — zaczyna gazować, a rozwijają się w niej także bakterie niepożądane. Objawy zepsucia: nieprzyjemny, gorzki lub zgniły zapach (kwaśny to normalny), kożuch, bąbelki gazu, śluzowaty osad. Nie zamrażaj — po rozmrożeniu białka się wytrącają i mieszanka rozwarstwia. Nigdy nie zanurzaj używanej ściereczki z powrotem w słoiku.

Trwałość

48 godzin w lodówce; serwatka to produkt mleczny i psuje się szybko

Wskazówki

Kluczowa różnica, o którą się najczęściej potykają: serwatka SŁODKA (odpad przy produkcji serów podpuszczkowych, pH ok. 6,0–6,5) jest do tego okładu bezużyteczna — nie ma kwasu mlekowego w interesującym nas stężeniu. Potrzebna jest serwatka KWAŚNA, spod twarogu lub zsiadłego mleka. Drugi błąd: parzenie prawoślazu wrzątkiem — dostaniesz kleik skrobiowy zamiast śluzu; prawoślaz zawsze macerujesz na zimno. Trzeci: gorący okład — ciepło rozszerza naczynia i nasila rumień, a tu chodzi o wyciszenie; okład ma być chłodny. Jeśli nie masz prawoślazu, zastąp go korzeniem żywokostu (tylko zewnętrznie!), zielem babki lancetowatej lub siemieniem lnianym macerowanym na zimno — wszystkie dają śluz. Rumianek zastąpisz nagietkiem, świetlikiem lub kwiatem lipy. Że macerat prawoślazowy wyszedł, poznasz po tym, że jest wyraźnie ciągnący, oślizgły w dotyku i zostawia na palcach film — wodnisty macerat oznacza za mało surowca lub za krótką macerację. Że okład zadziałał, poznasz po tym, że po wyschnięciu skóry uczucie ściągania nie wraca w ciągu godziny.

Przeciwwskazania

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.