Macerat
Arnika górska jest najsilniejszym w polskim zielarstwie surowcem na stłuczenia, krwiaki i przeciążenia mięśniowe — laktony seskwiterpenowe (helenalina i jej estry) hamują aktywację czynnika NF-kB, co przekłada się na wyraźne działanie przeciwzapalne i przyspieszone wchłanianie wynaczynionej krwi. Te same laktony sprawiają jednak, że arnika jest surowcem wyłącznie do użytku zewnętrznego i to na nieuszkodzoną skórę. Wyciąg olejowy jest formą łagodniejszą i lepiej tolerowaną niż nalewka, a przy tym nadaje się na bazę maści i olej do masażu. Uwaga: arnika górska jest w Polsce pod ochroną ścisłą — surowiec kupuje się ze źródeł uprawnych, nie zbiera na stanowiskach naturalnych.
WYŁĄCZNIE DO UŻYTKU ZEWNĘTRZNEGO. Arniki NIE WOLNO stosować doustnie w żadnej dawce — helenalina jest kardiotoksyczna i drażni błonę śluzową przewodu pokarmowego. Żadne dawkowanie wewnętrzne nie istnieje i nie zostanie tu podane. Stosowanie miejscowe: nanieś 3–5 ml maceratu na nieuszkodzoną skórę nad stłuczeniem, krwiakiem lub przeciążonym mięśniem i delikatnie wmasuj przez 1–2 minuty. Powtarzaj 2–3 razy dziennie. Maksymalny czas nieprzerwanego stosowania na jednym obszarze: 7–10 dni — przy dłuższym użyciu rośnie ryzyko kontaktowego zapalenia skóry. Po tym czasie zrób co najmniej dwutygodniową przerwę. Jako baza do maści: 1 część maceratu na 5–10 części tłuszczu i wosku pszczelego. Po każdym użyciu umyj ręce. Nie stosować pod opatrunek okluzyjny.
Ciemna, szczelnie zamknięta butelka w chłodnym miejscu poniżej 20 °C, ZAWSZE poza zasięgiem dzieci i zwierząt — arnika przyjęta doustnie jest toksyczna. Nie przechowuj w butelkach po napojach ani bez etykiety; to najczęstsza przyczyna wypadków z preparatami zielarskimi w domu. Nie trzymaj w łazience (wilgoć i wahania temperatury). Zjełczały macerat, o ostrym farbowym zapachu, wyrzuć — nadtlenki lipidowe nasilają podrażnienie, a przy arnice ryzyko kontaktowego zapalenia skóry jest i tak podwyższone.
12 miesięcy na oliwie, 6–9 miesięcy na oleju słonecznikowym, w ciemnej butelce
Najczęstszy błąd to stosowanie arniki na rozbitą, otartą skórę — to prosta droga do silnego podrażnienia i pęcherzy; arnika działa na siniak POD nienaruszoną skórą, nie na ranę. Drugi błąd to robienie stężonego maceratu 1:2 w przekonaniu, że będzie skuteczniejszy — będzie tylko bardziej drażniący. Trzeci: pomylenie arniki górskiej z arniką łąkową lub innymi żółtymi koszyczkami — kupuj surowiec opisany łacińską nazwą Arnica montana. Nie zbieraj arniki na stanowiskach naturalnych — w Polsce podlega ochronie ścisłej i jest gatunkiem zagrożonym. Jeśli szukasz łagodniejszej alternatywy na stłuczenia, sięgnij po macerat z nagietka lub kasztanowca. Dobrze zrobiony macerat arnikowy jest złocistożółty do bursztynowego, o charakterystycznym, ostrym, korzenno-ziołowym zapachu. Na świeży uraz najpierw zimny okład przez pierwsze 24–48 godziny, dopiero potem arnika — nakładanie oleju na gorący, obrzmiały staw w pierwszej dobie nie ma sensu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.