Maść żywokostowa na bóle stawów

Maść żywokostowa na bóle stawów

Masc

Żywokost lekarski (Symphytum officinale) to najsilniejszy krajowy surowiec regeneracyjny na aparat ruchu — jego korzeń zawiera do 1% alantoiny, która pobudza podziały komórkowe i przyspiesza odbudowę tkanki łącznej, chrząstki i kości (stąd ludowe nazwy: kostywał, kosztywał, „zrastacz”). Do tego dochodzą śluzy (do 30%), garbniki, kwas rozmarynowy i krzemionka. Maść żywokostowa sprawdza się przy bólach stawów z podłożem zwyrodnieniowym i przeciążeniowym, przy stłuczeniach, naciągnięciach mięśni, zapaleniu ścięgien i po zdjęciu gipsu. UWAGA — jest to preparat WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNY: żywokost zawiera alkaloidy pirolizydynowe (symfityna, likopsamina) o udokumentowanym działaniu hepatotoksycznym i rakotwórczym, więc doustnie nie stosuje się go w ogóle. Do składu dokładamy kwiat kasztanowca (escyna — uszczelnia naczynia i zmniejsza obrzęk) oraz olejek rozmarynowy jako czynnik przekrwienny, poprawiający wchłanianie alantoiny.

Metryczka

  • Typ: Masc
  • Kategoria: Stawy i mięśnie
  • Trudność: średni
  • Czas przygotowania: 4 godziny + 24 godziny na dekantację
  • Wydajność: ok. 290–300 ml maści (7 słoiczków po 40 ml)
  • Sezon: korzeń żywokostu: październik–listopad lub marzec, z roślin co najmniej dwuletnich, gdy część nadziemna zamarła; kwiat kasztanowca: maj, w pełni kwitnienia, w suchy dzień

Składniki

  • 50 g suszonego, rozdrobnionego korzenia żywokostu lekarskiego (Symphyti radix)
  • 20 g suszonego kwiatu kasztanowca zwyczajnego (Hippocastani flos)
  • 300 ml oleju słonecznikowego rafinowanego (albo oliwy z oliwek)
  • 45 g wosku pszczelego naturalnego
  • 15 g lanoliny bezwodnej (opcjonalnie — poprawia wchłanianie i wiąże wodę ze skóry)
  • 1 g witaminy E w oleju (ok. 20 kropli)
  • 20 kropli olejku eterycznego rozmarynowego
  • 10 kropli olejku eterycznego z mięty pieprzowej (efekt chłodzenia — działa przeciwbólowo)
  • słoiczki z ciemnego szkła, łącznie ok. 300 ml, wyparzone i suche

Przygotowanie

  1. Korzeń żywokostu musi być całkowicie suchy i pokruszony do frakcji 3–5 mm. Świeży korzeń zawiera mnóstwo wody i śluzu — do maceratu olejowego nadaje się WYŁĄCZNIE surowiec suchy, bo woda w oleju to pleśń w ciągu dwóch tygodni.
  2. Wsyp 50 g korzenia żywokostu i 20 g kwiatu kasztanowca do słoika i zalej 300 ml oleju. Proporcja to ok. 1 część surowca na 4 części oleju — korzeń chłonie olej mocno, więc po napęcznieniu wychodzi realne 1:5.
  3. Grzej macerat w kąpieli wodnej przez 3 godziny, utrzymując temperaturę oleju w zakresie 60–70 °C. Kontroluj termometrem. Powyżej 70 °C olej się utlenia, a alantoina zaczyna się rozkładać.
  4. Odcedź przez gazę złożoną na cztery i odciśnij korzeń mocno — potrafi zatrzymać nawet 40% oleju. Uzyskany olej jest gęstawy i lekko śluzowaty; to normalne.
  5. Odstaw macerat na 24 godziny w chłodnym miejscu, potem zdekantuj klarowną warstwę znad ewentualnego osadu. Osad wyrzuć.
  6. Odmierz 250 ml maceratu, przelej do rondelka i podgrzej w kąpieli wodnej do 60 °C. Wsyp 45 g wosku pszczelego i 15 g lanoliny, mieszaj do rozpuszczenia. Proporcja wosku (18 g na 100 ml oleju) daje maść zwartą — do wcierania w stawy potrzeba gęstszej konsystencji niż w maści kosmetycznej.
  7. Sprawdź konsystencję: kropla masy na zimnym talerzyku po minucie powinna dać się rozetrzeć palcem bez rozpływania. Za miękka — dosyp 5 g wosku; za twarda — dolej 20 ml maceratu.
  8. Ostudź masę do ok. 45 °C i dopiero wtedy wmieszaj witaminę E, 20 kropli olejku rozmarynowego i 10 kropli olejku miętowego. Wymieszaj przez 30 sekund.
  9. Przelej do wyparzonych słoiczków, zostaw odkryte do wystygnięcia (ok. 2 godziny), potem zakręć.
  10. Opisz etykietą: nazwa, data, oraz OBOWIĄZKOWO dopisek: WYŁĄCZNIE DO UŻYTKU ZEWNĘTRZNEGO — NIE NA OTWARTE RANY.

Dawkowanie

WYŁĄCZNIE ZEWNĘTRZNIE. Preparatu z żywokostu NIE WOLNO stosować doustnie w żadnej postaci i w żadnej dawce — z powodu alkaloidów pirolizydynowych nie podaje się dawek wewnętrznych i nie istnieje bezpieczna dawka doustna. Sposób użycia: 1–2 g maści (porcja wielkości orzecha laskowego) wetrzeć w bolesny staw lub mięsień 2–3 razy dziennie, masując przez 2–3 minuty do wchłonięcia. Stosować na skórę CZYSTĄ, SUCHĄ i NIEUSZKODZONĄ. Łączna powierzchnia aplikacji nie powinna przekraczać obszaru dwóch dłoni. Po wtarciu umyj ręce. Na noc można założyć opatrunek okluzyjny (gaza + folia) na maksymalnie 8 godzin. Kuracja: maksymalnie 4–6 tygodni w ciągu roku — to limit wynikający z ryzyka kumulacji alkaloidów pirolizydynowych wchłanianych przez skórę, a nie z braku skuteczności. Po tym okresie zrób co najmniej 2-miesięczną przerwę. Nie stosować dłużej niż 10 dni bez przerwy na tej samej okolicy przy dużej powierzchni. Dzieci: NIE stosować u dzieci poniżej 12 lat. Młodzież 12–18 lat: wyłącznie doraźnie, do 10 dni, na małej powierzchni.

Przechowywanie

Słoiczki z ciemnego szkła, szczelnie zamknięte, w temperaturze 10–20 °C, z dala od światła i ciepła. Trzymaj POZA ZASIĘGIEM DZIECI i nigdy nie przechowuj razem z maściami czy preparatami do stosowania wewnętrznego — pomyłka przy tym surowcu jest kosztowna. Nabieraj czystą szpatułką. Zjełczały olej (ostry, drapiący zapach) dyskwalifikuje maść — utlenione tłuszcze same podrażniają skórę. Maść, w której pojawiły się plamki pleśni albo kropelki wody, wyrzuć w całości; nie da się jej uratować przez zebranie wierzchniej warstwy.

Trwałość

12 miesięcy w ciemnym, chłodnym miejscu

Wskazówki

Najczęstszy błąd: użycie świeżego korzenia do maceratu olejowego. Żywokost jest mięsisty i wodnisty — woda pod warstwą oleju zawsze skończy się pleśnią, a nierzadko botulizmem. Świeży korzeń nadaje się wyłącznie na okłady z papki. Drugi błąd: przekonanie, że skoro to „naturalne”, to można maścią smarować bez umiaru — właśnie przy tym surowcu limit dawki i czasu jest istotą przepisu. Trzeci błąd: nakładanie na otarcia i zadrapania „bo szybciej się zagoi” — to najgorsze możliwe zastosowanie, bo maksymalizuje wchłanianie alkaloidów. Jak poznać, że wyszło: dobra maść jest brunatnozielona do ciemnobrązowej (od garbników korzenia), pachnie ziemiście z wyraźną nutą rozmarynu i chłodzącą mięty, jest gęsta, ale rozpuszcza się w cieple dłoni; po wtarciu daje uczucie ciepła (rozmaryn), po chwili przechodzące w chłód (mentol). Czym zastąpić: kwiat kasztanowca można zastąpić kasztanami (nasionami) — 25 g, startych na tarce; albo zielem arniki (10 g, ale wtedy uwaga na alergie astrowate). Lanolinę można pominąć — maść będzie odrobinę wolniej się wchłaniać. Olejek rozmarynowy zamiennie: olejek eukaliptusowy albo z sosny. Wskazówka zbieracza: korzeń żywokostu kopie się jesienią (październik–listopad) albo bardzo wczesną wiosną, z roślin co najmniej dwuletnich; jest gruby, czarny z zewnątrz, biały i śliski w przekroju, i strasznie trudno go pokroić po wysuszeniu — potnij go NA ŚWIEŻO na plasterki 3–5 mm i dopiero potem susz w 40 °C, bo wysuszony w całości robi się twardy jak róg. Nie zbieraj żywokostu z brzegów rowów melioracyjnych i pól — kumuluje azotany.

Przeciwwskazania

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.