Mieszanka
Mieszanka pomyślnicza dla osób z niedoborem żelaza i skłonnością do niedokrwistości: bladość, wypadanie włosów, łamliwe paznokcie, zadyszka przy wysiłku, wieczne zmęczenie. Sens tego zestawu nie polega na tym, że zioła są bogate w żelazo — polega na tym, że jednocześnie dostarczają żelaza roślinnego i dużej dawki witaminy C, która przestawia je z formy trójwartościowej na dwuwartościową i wielokrotnie zwiększa jego wchłanianie w dwunastnicy. Pokrzywa daje żelazo, chlorofil, krzemionkę i witaminę K; owoc dzikiej róży to najbogatsze krajowe źródło witaminy C (do 2000 mg/100 g w suszu dobrej jakości); liść czarnej porzeczki dokłada witaminę C, flawonoidy uszczelniające naczynia i lekkie działanie moczopędne; liść maliny wnosi garbniki i mangan. Mieszanka jest wsparciem, a nie lekiem — nie zastąpi preparatu żelaza tam, gdzie morfologia wskazuje na niedokrwistość wymagającą leczenia.
Dorośli: 1 filiżanka (250 ml) naparu 2–3 razy dziennie, najlepiej między posiłkami albo do posiłku roślinnego bogatego w żelazo (kasza, strączki, natka, jaja). Kuracja: 4–6 tygodni, potem 2 tygodnie przerwy; przy udokumentowanym niedoborze żelaza cykl można powtórzyć 2–3 razy w roku. Nie pij naparu razem z mlekiem, kawą, czarną herbatą ani nabiałem — wapń i taniny z kawy blokują wchłanianie żelaza; zachowaj co najmniej 1 godzinę odstępu. Dzieci powyżej 6 lat: 100–150 ml raz dziennie, maksymalnie przez 3 tygodnie i tylko po konsultacji z pediatrą. Dzieci poniżej 6 lat: nie stosować.
Szczelny słój z ciemnego szkła albo metalowa puszka, w suchym miejscu, w temperaturze do 20 °C, bez dostępu światła. Rozgnieciony owoc róży jest higroskopijny — jeżeli mieszanka zaczyna się zbrylać, pachnie stęchlizną albo widać na niej białawy nalot, wyrzuć całość: to pleśń, a nie kurz. Nie trzymaj słoja nad kuchenką ani przy zlewie. Kto chce zachować maksimum witaminy C, trzyma rozdrobniony owoc róży osobno i miesza go dopiero z tygodniową porcją.
9–12 miesięcy w szczelnym słoju z ciemnego szkła; rozdrobniony owoc róży traci witaminę C najszybciej ze wszystkich składników, więc po roku mieszanka jest już tylko herbatką. Gotowy napar — do 12 godzin, przechowywany w lodówce
Najczęstszy błąd to zalanie mieszanki wrzątkiem 100 °C i parzenie „im dłużej, tym lepiej” — w takim naparze z witaminy C z róży zostaje ułamek, a to ona jest tu kluczem do wchłaniania żelaza. Trzymaj się 90–95 °C i 15 minut. Drugi błąd to popijanie naparem kanapki z serem albo picie go do kawy — wapń i polifenole kawy skutecznie zablokują to, o co w tej mieszance chodzi. Jakość suszu poznasz po kolorze: dobry owoc dzikiej róży jest intensywnie ceglastopomarańczowy w przekroju, a nie szarobrunatny; dobry liść pokrzywy jest ciemnozielony, nie żółty ani nie sczerniały — czarne liście znaczą, że susz był suszony za wolno lub w wilgoci. Jeżeli nie masz liścia czarnej porzeczki, zastąp go liściem poziomki (podobne flawonoidy, łagodniejszy smak); zamiast liścia maliny sprawdza się liść jeżyny. Owoc dzikiej róży można zamienić na owoc rokitnika (jeszcze więcej witaminy C, ale wyraźnie kwaśniejszy i cierpki). Chcesz maksimum witaminy C? Zrób wersję dwuetapową: rozgniecione owoce róży zalej 100 ml wody o temperaturze 40 °C i odstaw na 3 godziny, resztę mieszanki zaparz osobno w 250 ml wody o 95 °C, a oba płyny połącz po przestudzeniu. Efekty oceniaj morfologią i ferrytyną po 6–8 tygodniach, nie samopoczuciem po tygodniu.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która się wypowie.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.